Trening z „wirtualnym instruktorem”. Czy jest bezpieczny?

Znasz to uczucie, gdy chcesz schudnąć, a nie masz czasu i ochoty wychodzić z domu? Twój budżet nie przewiduje karnetów na treningi, których i tak nie lubisz – gdyż z wielu powodów czujesz się skrępowany ćwicząc w grupie. Nie lubisz, gdy Cię ktoś poprawia i krytykuje. Internet jest Twoim życiowym kompasem a słowo „wirtualny” inspiruje Cię do pracy w domowym zaciszu. Jednak czy trening z „wirtualnym instruktorem” jest równie spersonalizowany, wartościowy i efektywny jak ten prowadzony przez żywego instruktora?

Należy pamiętać, że każda forma aktywności ruchowej wymaga przestrzegania ściśle określonych zasad. Dlatego warto sprawdzić profil osoby, dającej nam cenne wskazówki, w celu zweryfikowania jej kompetencji.

W obecnych czasach każdy, kto posiada telefon z aparatem, bądź kamerkę internetową może zostać instruktorem. Szukając odpowiedniego dla nas wirtualnego trenera warto zweryfikować jego kompetencje (ukończone kursy bądź studia kierunkowe). Instruktor powinien posiadać wiedzę dotyczącą anatomii człowieka, biomechaniki oraz metodyki wykonywania ćwiczeń. Powinien być przygotowany merytorycznie do zajęć, posiadać opracowany konspekt z uwzględnieniem ćwiczeń oraz wykorzystywanego sprzętu. Jego rolą w trakcie zajęć nie jest jedynie nadawanie tempa i liczby powtórzeń danego ćwiczenia. Bardzo ważne jest indywidualne podejście, odpowiednie instruowanie uczestników oraz korygowanie błędów. Do obowiązków instruktora należy również przestrzeganie zasad bezpieczeństwa czy też profilaktyka kontuzji i urazów osób ćwiczących.

W trakcie wykonywania ćwiczeń z wykorzystaniem „wirtualnego instruktora” w domu, nie mamy nawet możliwości sprawdzenia i korekcji błędów, co z kolei może prowadzić do kontuzji. Z doświadczenia z pacjentami wiem, że sam instruktaż nigdy nie wystarcza – zawsze jest coś do poprawienia. Nawet, jeżeli „wirtualny instruktor” jest w pełni wiarygodny i profesjonalny, a my zdeterminowani, powinniśmy liczyć się z tym, że i tak ćwiczenia wykonywane przez nas będą niedokładnie bądź niewłaściwie.

Niestety, znaczna część treningów przedstawianych przez wirtualnych instruktorów nie zawiera w swoim programie rozgrzewki ani choćby informacji o jej znaczeniu. Nie bierze się również pod uwagę dostosowywania intensywności i rodzaju ćwiczeń do poziomu zaawansowania, wieku czy też stanu zdrowia i ogólnej kondycji ćwiczącego.

Ponieważ trudno jest poznać (okiem początkującego) czy wirtualny instruktor nie popełnia podstawowych, kardynalnych błędów, warto choćby jednorazowo skonsultować się z „prawdziwym” trenerem czy fizjoterapeutą. Zawsze przed treningiem stosuj rozgrzewkę i odpowiednie ćwiczenia rozciągające.

Moim zdaniem praca z internetowym trenerem ma rację bytu głównie w przypadku, gdy odbiorca ma już pewne doświadczenie, zna dane ćwiczenia, uczestniczył wcześniej w prawdziwych zajęciach i wie, że wykonuje je właściwie. Wtedy wirtualny instruktor pełni jedynie funkcję motywacyjną oraz proponuje dany program, lub zestaw, ćwiczeń.

Pamiętaj - zawsze przed treningiem stosuj rozgrzewkę i odpowiednie ćwiczenia rozciągające.

Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus