Zanieczyszczone powietrze zabija 40 tys. Polaków rocznie

Ministerstwo Środowiska przedstawiło te alarmujące dane przy okazji przypadającego na 21 września Dnia bez samochodu. Pojazdy odpowiadają wprawdzie za niewielki procent szkodliwych emisji, jednak ich ograniczenie również przyczyni się do wydatnej poprawy jakości naszego życia.

Ponad 40 tys. osób rocznie umiera z powodu chorób wywołanych złą jakością powietrza. Biorąc pod uwagę, że transport samochodowy odpowiada za 5 proc. zanieczyszczeń, można obciążyć go odpowiedzialnością za około 2 tys. zgonów.

Ten negatywny bilans zwiększa liczba śmiertelnych ofiar wypadków samochodowych. Tylko w zeszłym roku zginęły w nich 3202 osoby. Na szczęście pod tym względem sytuacja się poprawia, a liczba ofiar maleje z roku na rok. Jeszcze w 2011 roku na drogach ginęło około 4500 osób rocznie.

Sytuacja na drogach się polepsza, ale jakość powietrza wręcz przeciwnie. Zgodnie z danymi GUS z 2014 roku, normy stężeń rakotwórczego benzo(a)pirenu w powietrzu zostały przekroczone na całym terenie Polski. Transport drogowy odpowiada jednak za zaledwie kilka procent jego emisji, w przeciwieństwie do tlenków azotu, które stanowią aż 32 proc. zanieczyszczeń wyrzucanych przez samochodowe rury wydechowe. Tlenki uszkadzają płuca, utrudniają przenoszenie krwi przez tlen i mają działanie rakotwórcze. Razem z innymi substancjami tworzą ozon troposferyczny, który sprzyja nasilaniu się schorzeń płuc.

Specjaliści zalecają więc, by zwłaszcza na krótkich trasach, starać się rezygnować z samochodu na rzecz roweru lub pieszych spacerów, a także dbać o dobry stan kotłów grzewczych i właściwe parametry wkładanego do nich węgla.

Źródło: Rynekzdrowia.pl


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus