Schudnij szybko i zdrowo!

Zastanawiasz się jak szybko zgubić zbędne kilogramy? Nie wiesz od czego zacząć? Biegać rano czy wieczorem? Przed śniadaniem, a może po? Ile razy w tygodniu? Jak długo? A może wcale nie biegać tylko truchtać? Wiele pytań, a mało konkretnych odpowiedzi. Przeczytaj, a wszystko stanie się prostsze.

 

 

Ruch = Zdrowie

Wysiłek fizyczny jest dobry dla całego organizmu. Wpływa korzystnie na wszystkie układy: sercowo-naczyniowy, oddechowy, kostny, wydalniczy itd. Już w średniowieczu wiedziano, że: „Ruch jest w stanie zastąpić, każdy lek, ale żaden lek nie zastąpi ruchu”. Tego typu powiedzenia i prawdy znamy doskonale. Pytanie jednak, jak dobrać formę aktywności fizycznej, aby osiągnąć konkretny cel. Po części sprawa wydaje się dość jasna. Ktoś chce być szybki, musi ćwiczyć szybkość (np. skracając czas wykonywanych zadań motorycznych), ktoś inny chce być silny, odpowiedni trening siłowy zapewni mu przysłowiową krzepę. Co natomiast w przypadku zgubienia niechcianych fałdek i oponki na brzuchu? Tu sprawa nie jest już taka prosta.

Złota zasada – im szybciej, tym… nie zawsze lepiej

Co kryje się pod tym przewrotnym tytułem? Otóż wiele osób uważa, że skrajne wyczerpanie, a szczególnie pocenie, jest oznaką „spalania” tłuszczu.  Ćwiczący, przez katorżnicze treningi, grożące odwonieniem i kontuzją, sądzą, że obrali optymalny system „zrzucania” brzucha.
Niestety, fakty są inne. W uproszczeniu, tkanka tłuszczowa zamieniana jest na energię w obecności tlenu. A co się dzieje, gdy wbiegniemy na piąte piętro, w tempie zbliżonym do poruszającej się obok windy? Stajemy i łapiemy oddech, prawda? Czyli zabrakło nam tlenu i organizm wyrównuję tę stratę, my natomiast czujemy, że widmo zawału niebezpiecznie się zbliżyło. Wniosek: wykonaliśmy ćwiczenie beztlenowe, czyli – tkanka tłuszczowa pozostaje nienaruszona – czytaj: NIE CHUDNIEMY!

Jak zatem dobrać intensywność i rodzaj treningu, aby jak najwięcej tłuszczu ubyło na wadze? Oto kilka sposobów:


Tętno prawdę Ci powie…

Pomiar tętna podczas wykonywania wysiłków fizycznych jest podstawowym parametrem wskazujących, z jakich źródeł energii korzysta nasz organizm. Nie zagłębiając się w biochemiczne szczegóły, optymalne TĘTNO PRZY KTÓRYM NASTĘPUJE spalanie tłuszczów to NA POCZĄTEK przedział  50-70 % tętna maksymalnego (obliczanego ze wzoru tętno max. = 220 – wiek). Postaraj się nie przekraczając tej wartości UTRZYMAĆ JE NA JEDNAKOWYM  POZIOMIE + - 5% , a zwiększysz swoje szanse na zgubienie kilku centymetrów, nie tylko w talii. Kontrolę tętna ułatwi trening z monitorem pracy serca dostępnym w sklepach sportowych.

Zwróć uwagę na oddech…

Jeśli czujesz, np. podczas joggingu, że tracisz oddech, nie możesz swobodnie rozmawiać z partnerem treningowym, albo najzwyczajniej potrzebujesz chwili na kilka głębokich wdechów – najprawdopodobniej przechodzisz na tryb spalania węglowodanów, a nie tłuszczów. Zwolnij, a najlepiej nie doprowadzaj do takiej sytuacji.

Czas…

Powyżej 30 minut. Organizm musi mieć czas, żeby zaczął wykorzystywać w przewadze tłuszcze jako źródło energii. Im dalej w las, tym lepiej. Na początku nie przekraczaj 1:10 i pamiętaj o uzupełnianiu płynów.  Jeśli nie ma przeciwwskazań natury zdrowotnej, zacznij od 3 treningów w tygodniu.

Rodzaj treningu:

Wykorzystaj letnią aurę, dotleń organizm, naciesz oczy kojącą zielenią wiosny.
Jogging, spacer, Nordic Walking to formy aktywności dla Ciebie.

Powodzenia!



Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus