Kosmetyki dla mężczyzny, czyli męska kosmetyczka na medal!

Panujący stereotyp, że jedynym kosmetykiem mężczyzny jest woda kolońska, odchodzi do lamusa. Choć zdarzają się panowie, dla których napis „krem nawilżający” to o jeden krok w pielęgnacji za dużo. Z drugiej zaś strony wiele kobiet dzielących swoje łazienki z partnerem obserwuje podejrzanie szybko znikający krem na noc. Tak czy inaczej, już nikt dziś nie wierzy, że krem do golenia i woda po goleniu to całość męskiej kosmetyczki.

Zadbany facet

Mężczyźni dbają o siebie, kupują kosmetyki i wcale się tego nie wstydzą. Bo nie ma czego. Ale nie jest im łatwo znaleźć odpowiednie kosmetyki dla mężczyzny, bo zdecydowana większość dostępnych na rynku kosmetyków jest przeznaczona dla kobiet. Oto krótki przewodnik dla panów – jak skompletować męską kosmetyczkę.

Przede wszystkim lista składników. Panów też namawiam do czytania listy składników INCI. Napis „krem dla mężczyzn” nie wystarczy. Jest wiele preparatów unisex – nadających się zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Warto sięgnąć głębiej!

Kosmetyk dla mężczyzny bez intensywnego zapachu

Żaden mężczyzna nie chce używać kremu pachnącego lawendą czy różą, a z drugiej strony każdy wie, że krem nawilżający lepiej zadba o cerę niż zawierająca alkohol woda po goleniu. Bo nie wystarczy zdezynfekować, ale trzeba skórę także odżywić. Rozwiązaniem jest krem bez zapachu. Jakiegokolwiek. 

Sztuczny zapach to ryzyko alergii. Warto szukać oznaczenia na opakowaniu: „nie zawiera substancji zapachowych” albo „fragrance free”.

Bez parafiny

Popularnym składnikiem kremów jest paraffinum liquidum. To pochodna ropy naftowej. Składnik obojętny – specjalnie nie zaszkodzi, ale też nie jest to żadne odżywcze remedium na zmarszczki. Dlatego warto pytać o kosmetyki naturalne, które tego składnika nie zawierają – a bazą naturalnych kremów są roślinne masła i oleje tłoczone na zimno, dzięki czemu zawierają więcej substancji odżywczych, a tym samym lepiej działają na skórę.

Przy czym panowie nie muszą się tutaj obawiać tłustych konsystencji (których z reguły nie lubią), bo nowoczesne kosmetyki naturalne mają różne formuły – także nietłuste, dzięki czemu szybciej się wchłaniają i nie pozostawiają klejącej tłustej warstwy na skórze.

Co pod prysznic?

Zdecydowana większość mężczyzn nie lubi żeli pod prysznic i wybiera mydło w kostce. Tutaj należy zwrócić uwagę na jeden kluczowy składnik – sodium tallowate. To pochodna tłuszczów zwierzęcych. Składnik ten może wysuszać skórę, a wciąż rzadkością jest, aby mężczyzna sięgał po kąpieli po balsam albo – co gorsza! – olejek.

Mydło to z reguły jedyny kosmetyk służący do pielęgnacji ciała. Dlatego powinno być oparte na łagodnych roślinnych substancjach myjących – takich jak sodium olivate (z oliwy z oliwek), sodium palmate (z oleju palmowego) czy sodium cocoate (z oleju kokosowego).

Przy czym, jeżeli panowie nie chcą mieć wyrzutów sumienia, że – używając mydła – dewastują lasy tropikalne, powinni szukać przy składniku sodium palmate certyfikatu lub informacji, że składnik ten pochodzi z kontrolowanych upraw i pozyskiwany jest w sposób zrównoważony, zamiast masowego wycinania lasów palmowych, co ma miejsce głównie w Malezji i Indonezji, pozbawiając w ten sposób orangutany ich domów i skazując te małpy na zagładę.

Zadbane dłonie

Nie każdy mężczyzna da się przekonać do używania balsamu do ciała, ale krem do rąk to jednak podstawa. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Szorstkie dłonie to żadna oznaka męskości. A jeśli jednak panowie zapominają rękawiczek przy temperaturze oscylującej wokół zera, to warto przemóc się i zamoczyć dłonie w ciepłej oliwie z oliwek. Taka kilkuminutowa olejowa kąpiel dłoni przynosi natychmiastowe efekty – niweluje szorstkość, zaczerwienienia oraz wygładza skórę. 

Niewielu mężczyzn będzie stać na to, żeby trzymać ręce w oliwie. Mam dla nich dobrą wiadomość – wśród kremów do rąk są również takie, które szybko się wchłaniają i nie pozostawiają tłustej warstwy.

Warto zapytać w aptece o popularną i niedrogą maść z witaminą A – to świetny krem do rąk na zimę, a przy tym nie zawiera substancji zapachowych ani potencjalnie szkodliwych konserwantów.

Kosmetyki dla mężczyzny i dla… dzieci? 

Mężczyźni zwykle codziennie myją włosy, ale nie dla nich odżywki. Wybierają opcję 2 w 1, a kupując szampon, oczekują, że będzie łagodny i delikatny. Takie wymagania spełniają szampony… dla dzieci. Zwykle bez substancji zapachowych, zawierają łagodne środki myjące i nie podrażniają skóry głowy. To bardzo dobry wybór i tutaj bez wyrzutów sumienia facet może poczuć się jak duże dziecko. 

Ochrona słoneczna

Wybierając się na narty, nie wolno zapominać o kremie z filtrem – najlepiej mineralnym, który odbija szkodliwe promieniowanie słoneczne, zamiast je pochłaniać (jak to robią filtry chemiczne). Kremy z filtrem mineralnym są bardziej odpowiednie dla wrażliwej skóry, którą deklaruje większość mężczyzn. Nie wolno zapominać o ochronnej pomadce do ust, która nierzadko staje się kosmetykiem używanym przez cały rok, do czego panowie niechętnie się przyznają. Ale nie ma się czego wstydzić, bo nawilżone usta wyglądają znacznie lepiej niż suche, spierzchnięte i popękane wargi. 

Naturalna pomadka do ust ma w składzie olejek rycynowy, naturalny wosk pszczeli i roślinne masła. Nie musi zawierać zapachu ani smaku. Większość sztyftów nie zostawia widocznej tłustej warstwy na ustach, dzięki czemu może być z powodzeniem stosowana przez małych i dużych chłopców.

Męski zapach

Skończyły się czasy, kiedy mężczyzna miał pachnieć koniem i tytoniem. A mężczyzna najlepiej pachnie, jak nie pachnie. Do tego potrzebny jest dobry dezodorant.

Najskuteczniejszym składnikiem hamującym pot jest aluminium – to główny składnik antyperspirantów. Z drugiej strony składnik ten postrzegany jest jako potencjalnie kontrowersyjny i na rynku pojawiły się dezodoranty – także męskie – niezawierające aluminium. Mężczyzna, który jest świadomym konsumentem, powinien wiedzieć, że ma taki wybór. 

Niezmiennie najbardziej popularnym kosmetykiem wśród mężczyzn są perfumy. Już nie woda kolońska, ale prawdziwe męskie perfumy. Próżno tu szukać produktów z naturalnym składem i ekologicznym certyfikatem (takie wprawdzie istnieją, ale to nisza rynkowa). Tym bardziej kosmetyki do pielęgnacji warto wybierać właśnie bez zapachu, żeby nie przyćmiły zapachu, który ma uwodzić kobiety.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

Badania statystyczne dotyczące męskich preferencji kosmetycznych autorka artykułu przeprowadziła na grupie kilkunastu mężczyzn w różnym wieku – znajomych, współpracownikach oraz na własnym partnerze.


Podziel się: