2 lata i 70 urodzeń: efekty rządowego programu prokreacyjnego
Katarzyna Szulik

2 lata i 70 urodzeń: efekty rządowego programu prokreacyjnego

Program mający zastąpić in vitro po dwóch latach od uruchomienia przyniósł efekty, które w najlepszym razie nazwać można niesatysfakcjonującymi. Od 2016 roku w jego wyniku na świat przyszło zaledwie 70 dzieci, co w przeliczeniu na środki przekazane na program daje koszt 440 tys. złotych na urodzenie jednego dziecka.

Dane podał „Dziennik Gazeta Prawna”, powołując się na raport opublikowany w serwisie Oko.press. Program został uruchomiony pod koniec 2016 roku jako alternatywa dla wygaszonego w czerwcu tamtego roku rządowego programu in vitro wprowadzonego przez Platformę Obywatelską.

Podstawą leczenia w tym wypadku jest naprotechnologia polegająca na diagnozowaniu i leczeniu niepłodności na podstawie wyników obserwacji kobiecego organizmu. Mowa między innymi o obserwacji śluzu, temperatury czy samopoczucia. Jako taka jest ona więc mało inwazyjna, bezpieczna i tania, jednak zdaniem ekspertów jej skuteczność w przypadku osób dotkniętych poważnymi problemami z niepłodnością jest minimalna.

Kłopoty na starcie

Program od początku borykał się z problemami związanymi między innymi z przekazywaniem środków placówkom, które miały realizować program w poszczególnych województwach. Przykładowo: do połowy 2017 roku żadnych pieniędzy na ten cel nie otrzymały szpitale w Poznaniu i w Łodzi, mimo że program formalnie zaczął funkcjonować jeszcze w 2016 roku. Bardzo długo trwało także przeprowadzanie konkursów na placówki, które miały wziąć udział w programie – w założeniach mówiono o jednym na województwo.

Są pieniądze, nie ma chętnych

Program kompleksowej ochrony zdrowia prokreacyjnego ma kosztować w sumie 100 mln złotych. Kwota ta została przeznaczona na jego realizację w latach 2016-2020, obejmując około 8 tysięcy par. Zgodnie z raportem Najwyższej Liczby Kontroli, która badała wykonanie budżetu Ministerstwa Zdrowia w roku 2017, wspomniane liczby tylko w niewielkim stopniu przekładają się na rzeczywistość. W pierwszym roku działania programu, czyli 2017, skorzystało z niego jedynie 107 par, czyli prawie dziesięciokrotnie mniej niż zakładano. Mimo to w tym okresie pochłonął on aż 23,3 mln złotych, czyli niemal 60 procent środków przewidzianych na ten cel. Koszty diagnostyki, która ma być podstawą programu, wyniosły jednak niecałe 50 tysięcy złotych, a więc mniej niż 2 procent zaplanowanego budżetu. Na tej podstawie NIK negatywnie ocenił realizację programu.

Fiasko naprotechnologii

Zgodnie z wyliczeniami mediów, w ciągu dwóch lat trwania programu Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło 30 mln zł na sprzęt i adaptację pomieszczeń i kolejne 50 tys. zł na badania diagnostyczne, które rozpoczęły się w 2017 roku. W roku 2018 na ten cel w sumie zostanie wydanych nieco ponad 800 tys. złotych.

W programie jak dotąd wzięło udział 1300 par, co zaowocowało narodzinami 70 dzieci. Na tej podstaw skuteczność programu można ocenić na 5 procent, przy kosztach narodzin 1 dziecka wynoszących ponad 440 tys. zł.

8 tysięcy narodzin z programu in vitro

Ten wynik nie może napawać resortu dumą, ponieważ wypada wyjątkowo blado w porównaniu do efektów rządowego programu in vitro prowadzonego w latach 2014-16 (przy czym dzieci poczęte dzięki niemu rodziły się także w 2017 roku). Z wyliczeń „Dziennika Gazety Prawnej” wynika, że w jego wyniku na świat przyszło dokładnie 8396 dzieci, przy średniej skuteczności zabiegów na poziomie 30 procent, co odpowiada standardom europejskim. W programie na przestrzeni trzech lat udział wzięły prawie 32 tys. par, a ciążą zakończyło się ponad 10 tys. transferów, przy czym niemal 700 z nich to ciąże mnogie. Koszt podatników w przeliczeniu na jedno dziecko wyniósł 35 tys. złotych.

Miejskie wsparcie dla in vitro

Rządowy program został wygaszony, jednak jego koszty wzięło na siebie część miast. Obecnie lokalne programy in vitro są prowadzone w Częstochowie (która wprowadziła go najwcześniej, bo w 2012 roku), Łodzi, Poznaniu, Gdańsku i Warszawie, gdzie na wprowadzenie miejskiego programu in vitro zdecydowano się w 2017 roku. Zasady przystąpienia w każdym wypadku są podobne. Pary (niekoniecznie w związku małżeńskim) chcące wziąć w nim udział muszą być mieszkańcami miasta, spełnić wymagania dotyczące wieku (zazwyczaj nie więcej niż 40 lat w przypadku matki) i udokumentować przynajmniej roczne bezskuteczne starania o zajście w ciążę innymi metodami. Zakwalifikowani mogą otrzymać dofinansowanie do trzech procedur in vitro w kwocie nie wyższej niż 5 tysięcy złotych za każdą. Część miast oferuje również wsparcie w przypadku adopcji zarodka.

Narodowy Program Prokreacyjny wypada blado także w świetle wyników, jakie na własną rękę uzyskują poszczególne miasta finansujące program in vitro dla mieszkańców. Przykładowo tylko w Łodzi w ciągu dwóch lat jego funkcjonowania na świat przyszło 80 dzieci na 550 par biorących w nim udział w tym okresie.

Kontrowersyjna naprotechnologia

Rządowy program prokreacyjny od początku spotykał się ze sprzecznymi opiniami, a wielu ekspertów wciąż podważa jego sensowność. Jasnego stanowiska w tej kwestii nie zajęła także Agencja Oceny Metod i Technologii Medycznych. W kwietniu 2016 roku Rada Przejrzystości działająca przy AOMiTM skrytykowała naprotechnologię jako metodę leczenia niepłodności, jednak już w sierpniu, opiniując ją na potrzeby Narodowego Programu Prokreacyjnego, nie miała żadnych zastrzeżeń. Tym większe wątpliwości budzi fakt, że to samo gremium pozytywnie opiniowało rządowy program in vitro realizowany w latach 2013-2016. Wówczas nie było wątpliwości, że in vitro to technologia medyczna powszechnie stosowana w leczeniu niepłodności, a sam program jest dobrze przygotowany.

Zgodnie z szacunkami, na które w liście do ministra Konstantego Radziwiłła powoływał się Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, problem z poczęciem dotyczą około 1,5 mln polskich par, a 60 procent z nich w ich zwalczaniu musi posiłkować się pomocą medyczną.

Źródło: Dzienik Gazeta Prawna, Gazeta Wyborcza, Polska Agencja Prasowa

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

    Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij