Bądź gotowy na pierwsze słońce. ABC opalania

Zarówno latem jak i zimą powinniśmy chronić naszą skórą przed promieniowaniem słonecznym, które indukuje fotostarzenie. Pierwsze promienie słoneczne po chłodnej zimie są o tyle zdradzieckie co oczekiwane. Opalanie naszego ciała stało się modne, ze względu na ciemniejszy kolor skóry, który po nim pozostaje. Ryszard Rynkowski śpiewał, że „Dziewczyny lubią brąz, a słońce o tym wie” i od wielu lat utrzymuje się kanon „pięknej”, opalonej skóry. Ale z naukowego punktu widzenia, opalanie wcale nie jest takie bezpieczne.

Promienie UVA i UVB stale powoduje, że skóra ulega fotostarzeniu i staje się cieńsza. U dorosłych szczególnie wrażliwa na podrażnienia jest skóra ust, uszu i nosa, z których to najszybciej łuszczy się po intensywnym opalaniu bez odpowiednich filtrów ochronnych. Jak przygotować się na pierwsze słońce w sezonie i co zrobić, aby bezpiecznie przygotować odpowiednią ochronę dla skóry?

Na początek najważniejsza przestroga. Trzeba pamiętać, że nie ma zdrowej opalenizny. I tak samo nie ma zdrowego opalania się. Promienie Słońca powodują fotostarzenie się skóry oraz indukują ryzyko powstaną jej nowotworów. Dlatego powinno się z nich korzystać z rozwagą.

A.    Nawilżaj

Po zimie i suchych okresach wiosennych nasza skóra jest znacząco wysuszona. Warunki zewnętrzne w postaci niskiej lub wysokiej temperatury czy wiatru działają na naszą barierę ochronną wysuszająco. W szczególności latem cierpią na tym wysunięte części twarzy: uszy i nos. Ze względu na to, że są one słabo osłonięte, ulegają procesowi szybkiego odwadniania. Ważne jest, aby skórze dostarczyć odpowiednich składników odżywczych, aby przywrócić jej odpowiedni poziom nawilżenia. Spowoduje to, że będzie ona w stanie radzić sobie lepiej z czynnikami zewnętrznymi, w tym również ze słońcem.

Powinniśmy wyrobić sobie nawyk, porannego i wieczornego nawilżania skóry. Codzienna, niewielka ilość kremu wystarczy, aby o nią zadbać. Rano można stosować krem lżejszy. Taki, który szybko się wchłonie i nie będzie powodował dyskomfortu i poczucia tłustej skóry. Najlepiej, gdyby również zawierał filtr przeciwsłoneczny. Wieczorem możemy poszaleć i użyć kremu tłustego, tak, żeby skóra przyjęła jak najwięcej składników nawilżających.

B.    Chroń

Na pierwsze słońce powinniśmy zastosować odpowiednią ochronę. Z zasady, dzieci powinny używać wysokie filtry SPF 30-50 po to, aby jak najmocniej chronić ich skórę przed słońcem. Ich kontakt z promieniami słonecznymi powinien być ograniczony. W godzinach największego promieniowania (11.00-13.00) najlepiej zrobić przerwę od dworu. Dotyczy to również dorosłych. Jest to dobry czas na odpoczynek i regenerację. W odniesieniu do kosmetyków ochronnych najlepszym jednak rozwiązaniem będzie filtr fizyczny, czyli krem ochronny, który nie jest wchłaniany przez skórę. W przypadku osób o jasnej karnacji oraz o skórze wrażliwej, SPF powinien wynosić nie mniej niż 50. Powinno się też zadbać, aby preparat stosowany, zawierał ochronę przed promieniami UVA i UVB. Większość preparatów działa jednak kompleksowo.

Kosmetyki z filtrami przeciwsłonecznymi powinno się nakładać na 20 minut przed ekspozycją słoneczną, wtedy ich skuteczność jest największa. Powinno się dokładać dodatkowe dawki kosmetyków ochronnych po każdej kąpieli wodnej oraz aktywności fizycznej (kiedy skóra się spoci).

C.    Oczyszczaj

Skórę trzeba też odpowiednio oczyścić, aby lepiej funkcjonowała. Martwy naskórek pozostający na skórze powoduje, że skóra nie oddycha. Zapychają się pory i wydzieliny gruczołów nie mają miejsc ujścia.

Odpowiednie oczyszczenie skóry pobudzi ją do działania, dostarczy dodatkowych składników odżywczych i przywróci sprawność gruczołów.

Powinno też się oduczyć odruchu dotykania twarzy czy nadmiernego drapania – powoduje to dodatkowe, miejscowe zakażenia i problemy skórne, w tym zmiany trądzikowe czy zapalne. Zalecane są łagodnie oczyszczające zabiegi domowe. Unikać przy tym trzeba peelingów gruboziarnistych, które usuwają naturalną barierę skóry. Dobrze sprawdzą się preparaty o drobnych ziarnach. Wtedy skóra oczyszczana jest delikatniej.

Problem pierwszych letnich promieni słonecznych jest taki, że nie zawsze czujemy ich szkodliwe działanie. Słońce operuje w pełni, ale panująca relatywnie niska temperatura zewnętrzna, nie daje nam odczuć tego co się dzieje na skórze. Dopiero po kilku godzinach na skórze widoczne jest zaczerwienienie, podrażnienia czy nawet plamy, pęknięte naczynia i przebarwienia. Nie jest łatwo zabezpieczyć skórę przed szkodliwymi warunkami. Dlatego o skórę trzeba dbać. Nasza skóra na pewno nam za to podziękuje promiennym wyglądem, a do tego będzie gładka i miękka. W momencie, gdy będzie również odpowiednio chroniona, nie przydarzą nam się niechciane, wspomniane wcześniej przypadki. Wystarczy jedynie trochę wysiłku.


Podziel się: