Potrzeba systemu pomocy dla rodziców, którzy utracili dziecko

Śmierć dziecka zawsze jest tragedią, a gdy dochodzi do niej w szpitalu, zrozpaczeni rodzice pozostają sami nie tylko z bólem, ale też z szeregiem koniecznych do załatwienia formalności. W ich wypełnianiu często nie mogą liczyć na wsparcie, dlatego członkowie organizacji pacjenckich i przedstawiciele szpitali uważają, że tę kwestię również powinno się załatwić systemowo.

Temat podjął dziennik „Rzeczpospolita”, który powołuje się na apel Anny Ojer, założycielki i liderki grupy SOS Mieszkańcy Wawra Rodzicom z Centrum Zdrowia Dziecka. W liście, który skierowała do ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego podkreśla, że rodzice nie otrzymują od szpitali wsparcia w razie śmierci ich dziecka, za wyjątkiem doraźnej pomocy personelu. W opinii autorki listu oraz rodziców, na których zdanie się powołuje, na taką okoliczność rodzice powinni móc skorzystać z pomocy psychologicznej i uzyskać pomoc w transporcie lub organizacji noclegu rodzicom, których dziecko było leczone poza miejscem zamieszkania. Obecnie taka pomoc gwarantowana jest wyłącznie opiekunom dzieci przebywającym w hospicjach. Mogą oni korzystać z opieki psychologicznej, duchowej i socjalnej, a także praktycznej, związanej między innymi z załatwianiem orzeczeń o niepełnosprawności. 

Resort dostrzega problem

Przedstawiciele resortu zdrowia zapewniają, że ministerstwo dostrzega problem i planuje uwzględnić stosowe postulaty przy okazji planów zapewnienia rodzicom prawa do bezpłatnego towarzyszenia ich dzieciom w szpitalu przez całą dobę. Zgodnie ze słowami rzecznika resortu zdrowia Krzysztofa Jakubiaka, pomoc rodzicom po śmierci dziecka jest swoistą kontynuacją ich prawa do przebywania z nim w czasie hospitalizacji. W tej sprawie w ministerstwie miały odbyć się już trzy spotkania, a do chwili przyjęcia stosownych ustaleń, każdy rodzic znajdujący się w trudnej sytuacji może szukać pomocy u szpitalnego rzecznika praw pacjenta. 

Prawo rodzica do opieki nad dzieckiem w szpitalu

Temat zapewnienia dzieciom możliwie najbardziej komfortowej opieki w czasie hospitalizacji powrócił wraz z dyskusją o wprowadzeniu bezpłatnego pobytu w placówce dla ich rodziców. Zgodnie z przepisami obowiązującymi obecnie, rodzic przebywający z dzieckiem w szpitalu przez cały czas musi liczyć się z koniecznością poniesienia dodatkowej opłaty. Zdaniem Rzecznika Praw Dziecka, ten fakt utrudnia realizację praw najmłodszych pacjentów, w których wypadu kontakt z bliskimi jest ogromnie ważny. 

Zgodnie z prawem szpitale mogą pobierać opłaty od rodziców przebywających przy dziecku przez całą dobę. Zazwyczaj mowa o sytuacjach, gdy ich pobyt powoduje dodatkowe koszty, związane na przykład z korzystaniem z łóżka, pościeli czy wyżywienia. Jest to prawo, ale nie obowiązek szpitala, jednak w praktyce jest ono egzekwowane często w odniesieniu do rodziców pozostających przy łóżku dziecka niezależnie od tego, czy korzystają ze szpitalnych mebli bądź posiłków.

Rzecznik podkreśla, że tego rodzaju wsparcie personelu szpitala w opiece nad dzieckiem nie powinno mieć charakteru wyręczania go w obowiązkach, ale z punktu widzenia dziecka jest ważnym elementem procesu terapeutycznego. Również lekarze przyznają, że obecność rodzica wpływa zbawiennie na samopoczucie dziecka w szpitalu i sprzyja szybszemu powrotowi do zdrowia, wiec nie powinno się ograniczać tego prawa. 

Źródło: Rzeczpospolita


Podziel się: