Jak lekko i smacznie pozbyć się kilku kilogramów latem?

Lato to dobry czas na zgubienie kilku zbędnych kilogramów. Więcej się ruszamy, częściej przebywamy na świeżym powietrzu i zwykle sięgamy raczej po lżejsze dania. Nie bez znaczenia jest też fakt, że zdecydowanie więcej oferuje nam również natura – pyszne posiłki można komponować wręcz na bazie samych warzyw i owoców. Poczuć się lżej – jak to zrobić? Czy trzeba sięgać po popularne w reklamach preparaty na „oczyszczanie”?

Jeden kilogram mniej w 2 tygodnie

Aby zobaczyć na wadze jeden kilogram mniej, bilans energetyczny w ciągu przykładowo dwóch tygodni powinien wynieść około minus siedem tysięcy kilokalorii. To około 500 kilokalorii mniej z codziennej diety przez okres 14 dni. W praktyce oznacza to rezygnację z jednego batonika oraz 3 szklanek słodkiego napoju w ciągu dnia. Wszystko to wydaje się całkiem łatwe, ale należy pamiętać, że dodatkową energię „zbieramy” także razem z pozornie lekkimi pierogami z jagodami polanymi świeżym masłem, bułką tartą do fasolki szparagowej czy smażonymi plackami z cukinii. Jak więc widać, warzywa, owoce, czy nasiona roślin strączkowych można podać zarówno jako lekkie, jak i kaloryczne dania.

Warto pamiętać, że choć fasolka szparagowa czy jagody są produktami lekkimi i niskokalorycznymi, to w towarzystwie dodatków takich jak cukier, masło czy śmietana, drastycznie zwiększają całkowitą ilość dostarczanej energii. Latem najlepiej wybierać produkty saute – w czystej postaci, np.  w sałatce, musie, szejku, ewentualnie jako zupa krem z krótko gotowanych warzyw.

Jak lekko i smacznie…

- sięgaj po produkty w naturalnej postaci
Staraj się jeść warzywa i owoce w wersji saute. Nie polewaj ich żadnymi śmietanowymi, czy maślanymi sosami, nie dodawaj cukru ani majonezu. Chrup je na surowo, wręcz prosto z krzaka. Ich smak jest teraz idealny – nie podkręcaj go dodatkowymi kaloriami. Dzięki takiej taktyce nie musisz patrzeć na ilość – korzystaj z nich do woli, póki trwa sezon.

Jedzenie surowych owoców i warzyw to nie tylko dbałość o wartość energetyczną posiłku – nie podwyższasz jej już żadnymi dodatkami. To także więcej witamin i składników mineralnych, m.in. witaminy C i kwasu foliowego, które są bardzo wrażliwe na obróbkę kulinarną, zwłaszcza termiczną.

- gotuj, piecz
W wakacje zapomnij o panierowaniu i smażeniu w głębokim tłuszczu. Raz, że z powodu wysokich temperatur mało kto marzy o schabowym, dwa – zdecydowanie przyjemniej będzie w upał wejść potem do kuchni. Opcjonalnie, możesz również grillować – jeśli tradycyjnie, pamiętaj o odpowiednim sprzęcie (tacki, opał itd.). Do potrawy z grilla obowiązkowo dodaj surówkę ze świeżych warzyw skropioną oliwą albo olejem lnianym.

- ogranicz mięso
Sięgaj po białko pochodzenia roślinnego – masz teraz dostęp do pysznej fasolki szparagowej czy bobu. Można z nich przyrządzić lekkie sałatki, obiadowo – zapiekanki, tarty, zupy-kremy, a nawet kotleciki czy wegetariańskie spaghetti „bolognese”. Lekko poczujesz się nie tylko Ty, ale i Twój portfel - zaoszczędzisz nieco na wyjazd urlopowy.

Ograniczając lub całkowicie wykluczając mięso ze swojej diety pamiętaj, że musisz je czymś zastąpić – sięgnij po ryby, chudy nabiał oraz nasiona roślin strączkowych. Może Ci w tym pomóc dietetyk, komponując ciekawe przepisy.

- pij dużo wody
O tym przypominamy stale – woda stanowi główny składnik budulcowy naszego ciała, a w dodatku nasz organizm nie potrafi jej sobie magazynować, stąd stale należy uzupełniać jej braki. Latem więcej się ruszamy, więcej pocimy, zatem potrzebujemy zwiększyć ilość wypijanych płynów. Wszyscy dobrze wiemy, że oprócz zaspokojenia pragnienia, woda wspomaga metabolizm (bierze udział w praktycznie wszystkich procesach zachodzących w organizmie), orzeźwia i zazwyczaj niweluje uczucie głodu (często mylimy je właśnie z pragnieniem).

- regularnie się ruszaj
Wcale nie musisz już spędzać długich godzin w klubie sportowym. W większości regionów naszego kraju powstały… siłownie na świeżym powietrzu. W miastach i miasteczkach możesz skorzystać z wielu ciekawych urządzeń i zadbać o wszystkie elementy swojego ciała. Taka forma aktywności to same korzyści – witamina D3 wprost ze słońca, pozytywna atmosfera (siłownie zazwyczaj powstają przy parkach) oraz brak nudy (popularne, zawsze coś się dzieje). Regularny ruch poprawia samopoczucie i dba o dobry metabolizm. Oczywiście, pamiętaj także o rowerze, rolkach, basenie oraz o wędrówkach po lesie – wszystko to pozwoli poczuć Ci się lżej.

- zakwaszenie? detox? nie wierz w reklamy! 
„X” na usunięcie nadmiaru wody z organizmu. „Y” na zakwaszenie. „Z” na „boczki”. To zwykłe chwyty marketingowe! „Oczyścić” (o ile można to tak nazwać) możesz się zmianą nawyków żywieniowych – na stałe, sięgając po produkty najlepszej jakości i w jak najmniej przetworzonej formie. Uczucie „obrzęknięcia”, napuchnięcia ciała jest związane raczej z problemem zdrowotnym – niezbędna będzie konsultacja lekarska oraz odpowiednia diagnostyka laboratoryjna, a nie magiczne tabletki. Z kolei problem zakwaszenia to kwestia sporna – większość danych nie potwierdza jego istnienia, ale dyskusje wciąż trwają. Niezależnie od konkluzji – zwróć uwagę na jakość swojej diety! To ma znaczenie zawsze! 


Nie wierz w zachwycające w efektach tabletki na odchudzanie. Gdyby faktycznie działały, każdy byłby szczupły, również i celebryci z nadwyżką kilogramów. Odpowiedni jadłospis, regularna aktywność fizyczna oraz zdrowy sen to podstawa jeśli chcesz poczuć się lżej.

Sprawdź ile kalorii mają letnie przysmaki:

1 gałka lodów śmietankowych w wafelku – ok. 130 kcal
Szklanka borówek – ok. 80 kcal
Gofr z małą porcją bitej śmietany i owocami z puszki – ok. 350 kcal
Mała kiełbaska z grilla – ok. 220 kcal
½ pstrąga z grilla – ok. 190 kcal
Kufel piwa – ok. 245 kcal
20 słonych paluszków – ok. 80 kcal
Caprese z ½ kulki mozzarelli i pomidora z łyżeczką oliwy – ok. 250 kcal
Sałatka z brzoskwini, gruszki i szklanki truskawek – ok. 150 kcal
Szejk ze szklanki kefiru, szklanki truskawek i ½ łyżeczki miodu – ok. 200 kcal

[na podstawie www.ilewazy.pl] 


Podziel się: