Sejmowa komisja sprawiedliwości odrzuciła projekt zakazu aborcji

Wczorajsze popołudnie upłynęło pod znakiem silnych, politycznych emocji,. Najpierw niemal bez uprzedzenia zwołano posiedzenie komisji sprawiedliwości, a następnie, w atmosferze chaosu i wzajemnych pretensji, jej prezydium doprowadziło do odrzucenia projektu Ordo Iuris przewidującego całkowity zakaz aborcji i karanie kobiet w niej uczestniczących.

Komentatorzy są zgodni – do wczorajszych wydarzeń doszło pod wpływem społecznych protestów, które skumulowały się w ostatni poniedziałek. Wówczas w ramach Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, w ramach sprzeciwu wobec ustawy o całkowitym zakazie aborcji, na ulice całej Polski wyszło ponad 150 tysięcy kobiet, a wiele innych udzieliło poparcia protestowi również w internecie.

PiS się ugiął – projekt został odrzucony

Z informacji „Gazety Wyborczej” wynika, że te wydarzenia skłoniły Jarosława Kaczyńskiego do nadzwyczajnego spotkania z kierownictwem partii rządzącej, co następnego dnia skutkowało zwołaniem posiedzenia komisji i odrzuceniem projektu. Wniosek w tej sprawie zgłosił poseł PiS Witold Czarnecki, będący, zgodnie z informacjami „Gazety”, wieloletnim i bliskim współpracownikiem prezesa PiS, co może sugerować, że sygnał do takich działań wydał sam Jarosław Kaczyński.

Późnym wieczorem w Sejmie odbyła się debata omawiająca sprawozdanie komisji sprawiedliwości rekomendującej odrzucenie obywatelskiego projektu w całości. Debata trwała około pół godziny, a prowadzący posiedzenie wicemarszałek, mimo protestów opozycji i wnioskodawców, nie zezwolił na zadawanie pytań.

Protesty od Dublina po Kenię

Przypomnijmy, dwa tygodnie temu to głosami PiS projekt Ordo Iuris, zakładający całkowity zakaz aborcji oraz kary więzienia dla poddających się jej kobiet oraz lekarzy, został przekazany do dalszych prac w komisjach. Mimo wcześniejszych zapowiedzi o kierowaniu do dalszych prac każdego obywatelskiego projektu, na tym samym posiedzeniu posłowie odrzucili liberalny projekt komitetu „Ratujmy Kobiety”. Po tych wydarzeniach w całej Polsce odbyły się protesty, wspierane przez kobiety z innych krajów, od Niemiec po Kenię. W środowy wieczór temat praw kobiet w Polsce podjął także Europarlament, organizując debatę w tej sprawie.

Czy będą kolejne projekty?

Ostateczne odrzucenie obywatelskiego projektu musi zatwierdzić sejmowe głosowanie, podczas którego w Prawie i Sprawiedliwości może zostać ustanowiona dyscyplina, nakazująca posłom głosowanie za odrzuceniem projektu. Wskazuje na to zwołane na dzisiejszy poranek posiedzenie klubu PiS. W pierwszym głosowaniu szef klubu zapowiadał, że poprze on skierowanie do prac w komisjach obu projektów, jednak partia w tej kwestii się podzieliła i projekt liberalny został odrzucony. Dyscyplina miałaby więc zapobiec kolejnej różnicy zdań w klubie.

Po odrzuceniu propozycji Ordo Iuris PiS ma zamiar zgłosić własny projekt ustawy aborcyjnej przewidujący zakaz, obecnie dopuszczalnego, przerywania ciąży ze względu na poważne uszkodzenie płodu. Z kolei Ordo Iuris zapowiada złożenie do Sejmu kolejnego projektu, jeśli ten zostanie odrzucony. Głosowanie w tej sprawie zostało zaplanowane na dzisiejsze przedpołudnie.

Źródła: Gazeta Wyborcza, PAP


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus