E-zwolnienia lekarskie nie upowszechnią się szybko
Katarzyna Szulik

E-zwolnienia lekarskie nie upowszechnią się szybko

Na zastąpienie zwolnień papierowych elektronicznymi prawdopodobnie poczekamy dopiero do 2018 roku. Od stycznia lekarze mogą je wypisywać, ale jak na razie robią to niechętnie ze względu na wyjątkowo skomplikowaną procedurę.

Tak zwane zwolnienia e-ZLA mają być wysyłane z lekarskich gabinetów bezpośrednio do ZUS, który bierze na siebie przekazywanie ich pracodawcom. Taka sytuacja w oczywisty sposób zwiększa wygodę pacjentów, a zgodnie z założeniami ma również pomóc obniżyć koszty dla Zakładu. Zamiana zwolnień papierowych na elektroniczne oznacza, że nie będzie trzeba korzystać z bloczków zaświadczeń lekarskich, na które ZUS co roku wydaje około 1,3 mln złotych.

Sposób na oszustów

Kolejną korzyścią płynącą  z e-zwolnień ma być szybsza i lepsza kontrola biorących zwolnienia. Dzięki temu pracodawca może natychmiast zweryfikować, czy pracownik wykorzystuje je zgodnie z przeznaczeniem, a nie np. w celu wykonywania w tym czasie innej pracy. Papierowe zwolnienia często trafiają do pracodawców pod koniec okresu chorobowego lub po jego zakończeniu, zwłaszcza gdy są krótkoterminowe, co uniemożliwia sprawdzenie ich zasadności.

Lekarze niechętni e-zwolnieniom

Optymistyczne założenia nie przełożyły się na praktykę. Od początku roku lekarze wystawili około 2600 e-zwolnień, podczas gdy dla papierowych średnia wynosi około 2 mln na miesiąc. Najwięcej e-ZLA pochodzi z Warszawy, na kolejnych miejscach znalazły się Gdańsk i Kraków.

Dlaczego elektroniczne zwolnienia nie cieszą się popularnością? Lekarze wystawiają je niechętnie, ponieważ przygotowany przez ZUS system jest prosty tylko w teorii. Po wpisaniu numeru PESEL system podpowiada lekarzowi dane na temat chorego i jego pracodawcy, więc po jego stronie pozostaje wpisanie okresu niezdolności oraz kodu choroby. Warunkiem działania tego systemu jest, by zarówno lekarz wypisujący zwolnienie, jak i pracodawca mieli swoje profile na Platformie Usług Elektronicznych ZUS.

Mimo to wystawienie e-zwolnienia zajmuje dłużej, niż wypisanie go na bloczku, a jak wiadomo, czas, który lekarz może poświęcić na zbadanie jednego pacjenta jest bardzo ograniczony. Do tego dochodzą wątpliwości związane z prawidłowym działaniem systemu, które w rozmowie z „Dziennikiem Gazeta Prawną” wyraził przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Krzysztof Bukiel – Nie chcemy ryzykować, że osoby ubezpieczone zostaną dyscyplinarnie zwolnione przez pracodawcę – mówi.

System szwankuje

Przedstawiciele ZUS-u uspokajają, że ubezpieczeni nie powinni się obawiać, ponieważ system działa prawidłowo, a sam zakład przygotował się na zmiany. Na dzień dzisiejszy na Platformie Usług Elektronicznych ZUS znajdują się dane 590 tys. płatników, a z czasem ich liczba będzie rosnąć. Założenie profilu na PUE jest konieczne, by ZUS mógł wystawiać elektroniczne zwolnienia lekarskie.

Mimo zachęt wygląda na to, że zmianę sytuacji przyniesie dopiero dopracowanie systemu informatycznego, który nie  został właściwie skonstruowany. Choć jego stworzenie pochłonęło aż 13 mln złotych, a więc równowartość kilkuletnich wydatków na bloczki, nie uwzględnia oprogramowania gabinetowego dla lekarzy, dzięki któremu dane pacjenta i lekarza byłyby automatycznie przenoszone do bazy ZUS. Co więcej, by moc korzystać z systemu, każdy lekarzy musi kupić  zestaw do składania podpisu kwalifikowanego.

Co dalej z e-ZLA?

Przyczyną tego stanu rzeczy są zbyt krótkie konsultacje, które zostały zerwane na początku 2015 roku i wznowione dopiero w październiku. Tak krótki czas nie pozwolił na wprowadzenie jakichkolwiek znaczących zmian merytorycznych czy technicznych.

Zdaniem ministerstwa pracy, upowszechnienie e-zwolnień pozwoli ZUS zaoszczędzić nawet 212 mln zł tylko w przyszłym roku. Na wspomnianą kwotę złoży się między innymi wyeliminowanie przynajmniej części nadużyć, zmniejszenie kosztów druku wspomnianych już bloczków, a także redukcja zatrudnienia osób, które do tej pory obsługiwały druki papierowe. Przekonanie lekarzy do korzystania z systemu prawdopodobnie wymagać będzie kolejnych inwestycji w oprogramowanie, z którego będą mogli korzystać szybko i wygodnie.

Źródła: Dziennik Gazeta Prawna, Infor.pl

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij