Przeszczep bakterii jelitowych jako terapia przeciwdepresyjna
Katarzyna Szulik

Przeszczep bakterii jelitowych jako terapia przeciwdepresyjna

Naukowcy związani ze Szpitalem Dziecięcym w Filadelfii przeprowadzili eksperyment na modelu zwierzęcym sugerujący, że skład mikrobioty może mieć znaczący wpływ na kondycję psychiczną. Gdy dokonali przeszczepu bakterii z jelit zwierzęcia z dużą skłonnością stresu innemu, które ich nie wykazywało, biorca również stał się wrażliwszy na stres.

Badacze dzięki eksperymentowi byli w stanie zaobserwować biologiczne interakcje zachodzące między mózgiem a jelitami. W przyszłości mogłoby to doprowadzić do opracowania terapii probiotycznych stosowanych w przypadku ludzkich schorzeń na tle psychicznym, z depresją na czele.

Mikrobiota jelitowa pod wpływem stresu ulega zmianie

Badanie zostało wykonane na szczurach i wykazało, że pod wpływem stresu mikrobiota jelitowa zwierząt ulega zmianie, zaś u wrażliwszych gryzoni zwiększa się również stan zapalny w mózgu. Co więcej, pojawia się – po transplantacji bakterii jelitowych – w mózgach zwierząt mniej podatnych na stres.

Wcześniejsze eksperymenty z tego zakresu zwracały uwagę na różnicę w mikrobiomie jelitowym między osobami borykającymi się z psychicznymi problemami a tymi, które ich nie doświadczyły. Badania na modelu zwierzęcym potwierdziły wysnute wnioski. W mikrobiomie szczurów podatnych na stres stwierdzono wyższą zawartość bakterii ze szczepu Clostridia.

Zmiany w mikrobiomie osiągnięto na drodze przeszczepu kału do organizmów szczurów nigdy wcześniej nie wystawianych na stres. Po transplantacji stwierdzono u nich – widoczne przez zmianę zachowania – symptomy wskazujące na depresję.

Bakterie jelitowe a depresja

Podobnie jak zwierzęta, ludzie nie reagują na stres w sposób identyczny. Część jest bardziej podatna na rozwój schorzeń psychicznych niż inni. U gryzoni głównym źródłem negatywnych emocji są hierarchie społeczne oraz terytorialność. W warunkach laboratoryjnych indukuje się go inaczej, na przykład na drodze testu wymuszonego pływania pozwalającego ocenić reakcję zwierzęcia. Na tej podstawie gryzonie wykorzystane w badaniu podzielono na grupę mniej i bardziej podatną na stres.

Następnie zespół naukowców przeanalizował mikrobiom szczurów wrażliwych na stres, niewrażliwych w tym zakresie oraz materiał pochodzący od zwierząt z grupy kontrolnej, która nie doświadczyła negatywnych emocji i tej przyjmującej placebo. To doprowadziło do rozróżnienia składu mikrobioty poszczególnych gryzoni.

Kolejnym krokiem było przeprowadzenie przeszczepów kału od trzech grup dawców – podatnych na stres, odpornych oraz zwierząt niepoddanych stresowi – do organizmów szczurów, które nigdy wcześniej stresu nie doświadczyły. Jakiekolwiek zmiany w zachowaniu zaobserwowano jedynie w przypadku transplantacji kału od gryzoni podatnych na stres – dwa kolejne nie miały żadnego wpływu na zwierzęta. Schematy stanu zapalnego w mózgach biorców przeszczepu także odpowiadały tym charakterystycznym dla szczurów podatnych na stres, co sugeruje, że mogą być efektem modulacji immunologicznych wywołanych przez bakterie.

Modyfikacja mikrobiomu jelitowego lekiem na depresję

Naukowcy podkreślają, że przeszczep mikrobiomu doprowadził u gryzoni do wykształcenia objawów charakterystycznych dla depresji, nie zaś standardowego niepokoju przejawiającego się w łagodniejszy sposób. To sugeruje, iż zmiany w mikrobiocie w sposób istotny wpływają na czynniki powiązane z depresją.

Badacze sugerują, że wspomniane obserwacje w przyszłości mogą przyczynić się do opracowania leków przeciwdepresyjnych modyfikujących mikrobiom w sposób pozytywny. Ich bazą stałyby się probiotyki, czyli bakterie o dobroczynnym wpływie na zdrowie. Już dziś dostrzegamy wzrost popularności preparatów tego typu sprzedawanych bez recepty. Opracowanie medykamentu o potwierdzonych efektach klinicznych oznaczałoby rewolucję w podejściu do leczenia depresji.

Badacze z Filadelfii nie są pierwszymi, którzy dostrzegają związek między składem mikroflory jelitowej a depresją. Podobne wnioski na początku tego roku przedstawili naukowcy z McMaster University analizujący czy doustne przyjmowanie probiotyków złagodzi objawy depresji u osób chorujących na zespół jelita drażliwego. Jak się okazało, wspomniane efekty osiągnięto u 64 proc. uczestników grupy eksperymentalnej. Z kolei badacze z uniwersytetu w Aarhus twierdzą, iż działanie przeciwdepresyjne wykazują zwłaszcza bakterie mlekowe. Przyjmowane regularnie mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo wystąpienia tej psychicznej dolegliwości.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Jak chronić się przed koronawirusem? Oficjalne zalecenia WHO i Ministerstwa Zdrowia

    Koronawirus zaatakował już ponad 100 tys. ludzi w ponad 100 krajach na całym świecie. WHO mówi o pandemii, jednak zaleca spokój, ostrożność i postępowanie, które zminimalizuje ryzyko zakażenia.  Jak zadbać o zdrowie swoje i bliskich w czasie podwyższonego zagrożenia?

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

  • Koronawirus u dzieci – czy naprawdę większość przechodzi go bezobjawowo?

    Pandemia koronawirusa uderzyła przede wszystkim w seniorów, natomiast wśród najmłodszych odnotowano stosunkowo niewiele zakażeń i ofiar COVID-19. Większość dzieci przechodzi infekcję łagodnie lub nawet bezobjawowo, co jednak nie oznacza, że choroba im nie zagraża – ostrzegają badacze z Rutgers University. Zgodnie z ich badaniem, dzieci i nastolatki również są narażone na ciężki przebieg choroby, zwłaszcza gdy posiadają choroby towarzyszące.

  • Jak w okresie izolacji spowodowanej koronawirusem zachować równowagę psychiczną?

    Ostatnie miesiące drastycznie ograniczyły nasze możliwości w zakresie opuszczania domów i utrzymywania standardowych kontaktów towarzyskich. Dla wielu były one więc czasem intensywnego nadrabiania zaległości serialowych, książkowych czy filmowych. Jak się okazuje, taka forma spędzania czasu jest nie tylko przyjemna i skuteczna w przyspieszaniu jego upływu – w tym trudnym czasie pozwala utrzymać równowagę psychiczną. Naukowcy nazywają to zjawisko nietradycyjną socjalizacją.

  • COVID-19 a ciąża: nikłe szanse na zarażenie dziecka koronawirusem podczas porodu

    Rozłąka z dzieckiem tuż po porodzie to traumatyczne przeżyci dla każdej matki, do którego w wielu wypadkach zmusiła pandemia. W trosce o zminimalizowanie ryzyka zakażenia, matki chore na COVID-19 rodzą przez cięcie cesarskie i są izolowane od dziecka tuż po porodzie, bez możliwości kontaktu i naturalnego karmienia do chwili stwierdzenia, że niebezpieczeństwo związane z chorobą minęło. Coraz więcej badań pokazuje jednak, że te środki ostrożności są zbyt drastyczne, ponieważ ryzyko transmisji wirusa z matki na dziecko jest znikome. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij