7 mitów na temat cukrzycy

Cukrzyca to poważna choroba zaliczana do tak zwanych chorób cywilizacyjnych, choć niewłaściwa dieta czy niezdrowy styl życia nie są jej jedynymi przyczynami. Występuje powszechnie — według danych WHO w 2014 roku chorują na nią już 422 mln osób na świecie, czyli 8,5% dorosłych mieszkańców globu. Zdążyła już ,,obrosnąć” w dużą liczbę mitów, często rozsiewanych przez rozmaitych fałszywych uzdrowicieli.

Po raz pierwszy objawy choroby opisał żyjący w starożytności grecki lekarz Areteusz z Kapadocji — ludzkość usiłowała wyjaśnić przyczyny powstawania cukrzycy. Mimo że medycyna wie już bardzo wiele o mechanizmach jej powstawania, wciąż uznawana jest za nieuleczalną, a raczej taką, której remisja może wystąpić wyłącznie w cukrzycy typu 2, w dodatku jedynie w określonych przypadkach. Leczenie cukrzycy typu 1, rozumiane jako całkowite jej wyeliminowanie, wciąż jest w fazie badań naukowych. A jednak internet obfituje w wiele sprzecznych z wiedzą naukową, „sensacyjnych“, sztucznie podkoloryzowanych doniesień na ten temat. 

Mit 1. Cukrzycę można całkowicie wyleczyć — również tę typu 1

Tak twierdzą często różni znachorzy, oferujący całą gamę alternatywnych metod leczenia pozwalających rzekomo w stu procentach pozbyć się choroby. Są to najczęściej „specjalne” diety (surowe, sokowe, tzw. dieta Atkinsa itd.), bioenergoterapia czy zioła. Należy przyznać, że wielu naturoterapeutów ma rację w kwestii zbawiennego wpływu stylu życia na profilaktykę i leczenie cukrzycy. Jednak sugestie niektórych z nich o możliwości samodzielnego odstawienia insuliny mogą być tragiczne w skutkach. 

Jeśli ktoś chce pomóc sobie dietą, powinien udać się do dyplomowanego, doświadczonego dietetyka, a nie leczyć się na własną rękę. Prawdą jest bowiem, że utrata wagi i odpowiednio skomponowana dieta, szczególnie roślinna śródziemnomorska, przeciwdziała insulinooporności oraz zwiększa kontrolę glikemiczną u chorych. W 2016 roku bostońscy naukowcy opublikowali wyniki analizy wpływu diety na zachorowalność na cukrzycę u dziesiątek tysięcy osób na przestrzeni niemal 30 lat. Ocenili, że zdrowa dieta roślinna (taka, w której zredukowano również słodzone pokarmy i napoje czy przetworzoną żywność) zmniejsza ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2 o 34%.

W przypadku cukrzycy typu 2 znaczną poprawę może przynieść tak zwane leczenie bariatryczne, mówiąc potocznie — chirurgiczny zabieg zmniejszenia żołądka, który zwykle skutkuje znacznym spadkiem masy ciała i poprawą kontroli glikemii (jest to możliwe zanim pacjent straci na wadze).

Szwedzcy naukowcy w jednym z badań nad leczeniem cukrzycy stwierdzili, że z grupy kilku tysięcy leczonych operacyjnie osób, żadna z nich nie zachorowała po 2 latach od zabiegu. Jednak nie można jeszcze uznać metody chirurgicznej za uniwersalne remedium na cukrzycę oraz ogłosić zwycięstwa w walce z chorobą. Metodę bariatryczną stosuje się bowiem wyłącznie u pacjentów otyłych i wciąż nie ma wśród naukowców pewności, dlaczego jest tak skuteczna w remisji choroby. Aby móc zastosować leczenie chirurgiczne powszechnie, również u tych ludzi, których nie dotknęła otyłość, potrzebnych jest jeszcze wiele lat badań. Te pozytywne doniesienia dotyczą wyłącznie cukrzycy typu 2. W przypadku cukrzycy typu 1, gdzie na skutek procesów autoimmunologicznych dochodzi do trwałego zniszczenia komórek trzustki i zatrzymania wydzielania insuliny, nie opracowano na razie pewnej metody odwrócenia choroby.

Ogromną nadzieję pokłada się w leczeniu cukrzycy typu 1 za pomocą komórek macierzystych, a więc stworzeniu czegoś w rodzaju implantów zawierających komórki beta (te, które odpowiadają w zdrowej trzustce za produkcję insuliny). Na razie jednak metoda ta jest w fazie testów. Naukowcy mają za zadanie dowiedzieć się nie tylko tego, ile komórek beta jest potrzebnych, by wyeliminować konieczność podawania insuliny z zewnątrz, ale też jak skutecznie zapobiec ponownemu zniszczeniu najmniejszych jednostek żywego organizmu, skoro proces autoimmunologiczny spowodował wcześniej u chorego destrukcję komórek trzustki. Zanim uda się opracować sposób wyleczenia cukrzycy za pomocą komórek macierzystych i metoda ta stanie się dostępna dla choćby części chorych, pacjenci wciąż będą przyjmowali insulinę z zewnątrz. Natomiast wszelkie doniesienia o „naturalnych” metodach leczenia cukrzycy typu 1 można włożyć między bajki. 

Mit 2. Jeśli cukrzyk przejdzie na wegetarianizm, choroba na pewno minie

Nadinterpretacja wyżej wspomnianych, obiecujących rezultatów badań dotyczących diety spowodowała pojawienie się jeszcze jednego mitu na temat cukrzycy — rzekomego cudownego wręcz działania diet wegańskich i wegetariańskich. Wzięły się one zapewne stąd, że literatura medyczna zawiera liczne opisy przypadków, w których osoby na diecie wysokowęglowodanowej, głównie wegetariańskiej, niskotłuszczowej i bogatej w błonnik, mogły zupełnie zaprzestać przyjmowania insuliny. Takie rezultaty uzyskano w latach 70. aż u połowy z 20 szczupłych mężczyzn z oddziału chorób metabolicznych, chorujących na cukrzycę typu 2, u których zastosowano tego rodzaju dietę. Należy jednak zaznaczyć, że terapię insulinową można było przerwać jedynie u tych pacjentów, którzy już wcześniej przyjmowali stosunkowo niskie dawki insuliny, zwykle we wcześniejszych fazach choroby.

W późniejszych dekadach wielokrotnie przeprowadzano badania na całym świecie, otrzymując podobne rezultaty. Dieta roślinna bazująca na naturalnych, nieprzetworzonych produktach, nadal jest rekomendowana jako zdrowa z punktu widzenia profilaktyki cukrzycy. Z pewnością może być zbawienna, lecz nie należy uznawać jej za stuprocentowo skuteczną metodę leczenia tej choroby, która mogłaby całkowicie zastąpić terapię farmakologiczną w każdym przypadku. Tak jednak sugerują niektórzy wyznawcy teorii spiskowych dotyczących „zmowy” firm farmaceutycznych, rzekomo zniechęcających pacjentów do wegetarianizmu, by wciąż „bogacić się" na sprzedaży insuliny.

Mit 3. Cukrzyca dopada tylko osoby z nadwagą, które o siebie nie dbają

To jakby odwrotność poprzedniego mitu. Jakkolwiek prawdą jest, że otyłość i nadwaga to niezwykle istotne czynniki zwiększające ryzyko cukrzycy typu 2, tak bardzo krzywdzące oraz nieprawdziwe jest stwierdzenie, że chorobie zawsze „winny” jest pacjent, ponieważ nie dbał o zachowanie prawidłowej masy ciała i zdrową dietę. Wiele osób z cukrzycą typu 2 nie ma nawet nadwagi. Jasne jest również, że za rozwojem cukrzycy stoją też inne przyczyny, takie jak dziedziczne skłonności czy brak aktywności fizycznej, podeszły wiek, niewłaściwa dieta bogata w produkty przetworzone i dosładzane. Tymczasem, o ile ktoś jest w stanie unikać złej diety, o tyle na przykład nie zawsze ma wpływ na możliwość zachowania aktywności fizycznej. Często jest ona ograniczana innymi chorobami, których pojawienie się nie było związane z dietą. Podobnie sprawa wygląda w przypadku nadwagi i otyłości — cierpią na nią nie tylko osoby lubiące pofolgować sobie przy stole, ale też przyjmujące rozmaite leki, np. sterydy w leczeniu astmy. Należy pamiętać o nich, wypowiadając swoje opinie.

Jeszcze bardziej „niezasłużone” jest zachorowanie na cukrzycę typu 1, będącą wynikiem skomplikowanego i w znacznym stopniu wciąż niepoznanego procesu autoimmunologicznego. Na jego skutek układ odpornościowy niszczy komórki trzustki. Uważa się, że znaczną rolę w tym procesie odgrywają geny oraz rozmaite czynniki środowiskowe — są jednak one tak złożone, że nie da się przewidzieć, u kogo cukrzyca typu 1 wystąpi, a u kogo się nie rozwinie. Cukrzyca typu 1 prawie zawsze pojawia się w dzieciństwie, czasem nawet u niemowląt. Nie warto zatem traktować poważnie wypowiedzi osób, które zarzekają się, że ani oni, ani ich dzieci nie zachorują na tę dolegliwość — tego nie może być pewna żadna osoba. 

Mit 4. Kobiety z cukrzycą nie powinny rodzić dzieci

To nieprawdziwy, zresztą przemijający już mit. Zdrowa ciąża u kobiet cierpiących na cukrzycę, o ile choroba jest dobrze leczona, jest jak najbardziej możliwa. Jeśli poziom cukru jest stale kontrolowany, a pacjentki dbają o właściwą podaż insuliny, statystyki płodności są zbliżone do tych, które dotyczą zdrowych kobiet. Prawdą jest jednak, że u pań z cukrzycą znacznie częściej występują zaburzenia hormonalne, zaburzenia menstruacji, wcześniejsza menopauza czy na przykład zespół policystycznych jajników (skutek nadmiernej podaży insuliny). Statystyki te jednak wynikają z tego, że uwzględniane są w nich kobiety niewłaściwie leczone oraz te, u których leczenie cukrzycy ma trudny przebieg i nie udaje się uniknąć powikłań.

Mit 5. Kobiety chore na cukrzycę w ciąży będą też cierpiały na nią po porodzie

Cukrzyca ciężarnych to zupełnie odrębna jednostka chorobowa, obecna wyłącznie w ciąży (jak wskazuje nazwa). Wystąpienie tego typu cukrzycy nie oznacza, że pacjentka będzie chora również po porodzie, choć niestety według danych Światowej Organizacji Zdrowia wiąże się z większym prawdopodobieństwem rozwoju cukrzycy typu 2 u ciężarnej i jej dzieci w przyszłości. 

Mit 6. Nikt w rodzinie nie miał cukrzycy — gwarancja bezpieczeństwa

Niestety, to nieprawda. Na powstawanie cukrzycy ma wpływ cała gama innych czynników związanych ze stylem życia lub reakcją autoimmunologiczną, która nie zawsze ma związek z genami. 

Mit 7. Cukrzycy nie mogą pływać ani uprawiać  innych sportów

W przypadku cukrzycy typu 1 należy zachować większą ostrożność podczas uprawiania sportu niż u chorych na cukrzycę typu 2. Co istotne, cukrzyk nie musi rezygnować z aktywności fizycznej, a wręcz może być ona pomocna. Najlepiej skonsultować z lekarzem prowadzącym to, jaka forma aktywności i częstotliwość będzie dla danej osoby odpowiednia oraz jak wpływa na leczenie. Nowoczesne pompy insulinowe oraz inne gadżety umożliwiają chorym normalne funkcjonowanie. Pompa nie musi być podłączona do ciała non stop — krótkie przerwy nie są niebezpieczne, jeśli pacjenci dobrze kontrolują swój stan.

Wysiłek fizyczny powoduje, że poziom cukru we krwi naturalnie się obniża, więc jednocześnie zmniejsza się zapotrzebowanie na insulinę. Chorzy często obserwują, że po treningu w ogóle nie jest wymagane jej podanie. Gdy wchodzą do wody — czy to na basenie, czy na plaży, mogą bez obaw odłączyć pompę, pamiętając tylko o zaklejeniu miejsca wkłucia specjalną, wodoodporną nakładką. To samo dotyczy innych sportów, których uprawianie jest wręcz wskazane. 

Coraz mniejsze, lepiej dopasowane i wygodniejsze pompy insulinowe pozwalają na cieszenie się życiem nawet w przypadku tak poważnej choroby, jaką jest cukrzyca. Wiele osób przyzwyczaja się do życia z nią w takim stopniu, że problem z akceptacją tej dolegliwości mają raczej ich zdrowi bliscy niż sami pacjenci.


Podziel się: