Ucieczka od zimy, czyli ferie w ciepłych krajach

Mróz, śnieg, krótkie i ciemne dni – każdy z nas chciałby, aby ten okres w roku skończył się jak najszybciej. Marzymy już o słońcu, cieple, wiośnie i o wypoczynku na świeżym powietrzu. Zdarza się, że czasami naprawdę mamy już dosyć jesienno-zimowej pluchy i szarugi za oknem, więc decydujemy się na wyjazd do ciepłych krajów właśnie w tym okresie. Coraz popularniejsze są wyjazdy do krajów tropikalnych w okresie sylwestra lub podczas ferii zimowych. Kiedy po takim urlopie wracamy do szarej, zimnej rzeczywistości, czujemy się naładowani pozytywną słoneczną energią – dzięki temu łatwiej nam będzie dotrwać do wiosny. Ale jak zadbać o swoje zdrowie podczas takiego wyjazdu?

Rozsądne pakowanie walizki

Przed wyjazdem w ciepłe kraje warto zastanowić się, co trzeba ze sobą zabrać. Dotyczy to zarówno kosmetyczki, jak i podróżnej apteczki, które powinny towarzyszyć nam w czasie każdego wyjazdu. Do kosmetyczki zawsze należy spakować kosmetyki w tzw. wersji mini. Po co bowiem zabierać ze sobą duże butelki szamponów czy mydła – to tylko niepotrzebnie obciąży nam bagaż i zabierze sporo cennego miejsca w naszej walizce.

Wśród kosmetyków w wersji mini powinna obowiązkowo – poza oczywiście mydłem i szamponem – znaleźć się odżywka do włosów. W ciepłych krajach, kiedy słońce mocno praży, a woda w morzu czy oceanie jest bardzo słona, nasze włosy szybko się niszczą. Dlatego warto mieć ze sobą produkt, który stosowany codziennie pozwoli włosom zachować dobrą formę.

Koniecznie też trzeba zabrać ze sobą – i to nie w wersji mini, a w dużym opakowaniu – krem z filtrem co najmniej 20 SPF, aby chronić skórę przed szkodliwym promieniowaniem słonecznym. Po opalaniu z kolei powinniśmy codziennie stosować balsam mocno nawilżający skórę, który też obowiązkowo musi znaleźć się w podróżnej kosmetyczce.

Do apteczki podróżnej musimy natomiast włożyć leki przeciwgorączkowe – zarówno ibuprofen, jak i paracetamol – które nie tylko będą obniżać gorączkę, ale mogą też być używane w przypadku różnego rodzaju ewentualnych dolegliwości bólowych.

Ponadto obowiązkowo musimy zabrać ze sobą probiotyk, jak również leki przeciwbiegunkowe oraz doustne płyny nawadniające, które pomogą nam pokonać ewentualną biegunkę – niestety tego typu dolegliwości dość łatwo można nabawić się w czasie urlopu w ciepłych krajach.

Warto też zawsze mieć ze sobą plastry, bandaż oraz środek odkażający – dzięki nim samodzielnie będziemy mogli opatrzyć otarcia, niewielkie skaleczenia czy rany.

Szczepienia przed wyjazdem w tropiki

Jadąc do ciepłych krajów, zawsze też musimy zapoznać się z zalecaną i obowiązkową listą szczepień ochronnych, które trzeba wykonać przed wyjazdem. Do większości krajów europejskich nie ma konieczności wykonywania dodatkowych szczepień spoza obowiązkowego kalendarza – a tymi byliśmy przecież wszyscy szczepieni. Trochę inaczej wygląda sytuacja, kiedy decydujemy się na wyjazd w bardziej tropikalne miejsca.

Przed wyjazdem do większości krajów afrykańskich, ale też do niektórych krajów azjatyckich czy też krajów Ameryki Południowej i Środkowej, należy obowiązkowo wykonać szczepienia przeciwko żółtej febrze – w chwili obecnej jest to jedyne szczepienie obowiązkowe. Dowodem szczepienia jest wpis do tzw. „żółtej książeczki”, czyli Międzynarodowej Książeczki Szczepień.

Przy wjeździe do Arabii Saudyjskiej wymagane jest też szczepienie przeciwko zakażeniem meningokokowym. Jeśli chodzi o szczepienia zalecane, to mówi się tu o szczepieniu przeciwko żółtaczce zakaźnej typu A i B, przeciwko durowi brzusznemu, krztuścowi, polio, tężcowi czy też kleszczowemu zapaleniu mózgu.

Przed wyjazdem do niektórych krajów afrykańskich oraz Ameryki Południowej i Środkowej trzeba też pamiętać o profilaktyce przeciwmalarycznej, polegającej do doustnym przyjmowaniu właściwych preparatów.

Przed podróżą do krajów tropikalnych najlepiej skontaktować się z Instytutem Medycyny Podróży (takie ośrodki mieszczą się głównie w większych miastach), gdzie każdy z nas uzyska bardzo szczegółowe informacje dotyczące konkretnego kraju i obowiązującej w nim profilaktyki.

Przetrwaj zmiany czasu i pogody

Kiedy wybieramy się do ciepłych krajów, musimy też pamiętać o tym, że przy gwałtownej zmianie klimatu możemy łatwo się rozchorować i spędzić urlop na kichaniu i kasłaniu. Dlatego powinniśmy pamiętać, aby lądując w ciepłym klimacie nie przesadzić od początku z klimatyzacją. Wiadomo, że będzie nam bardzo gorąco; że będziemy chcieli się schłodzić – jednak róbmy to z głową. Nasz organizm nie będzie bowiem przygotowany na tak duże wahania temperatury, co szybko może skończyć się spadkiem odporności oraz infekcją. Dlatego warto początkowo korzystać z klimatyzacji z umiarem, nie nastawiać jej na bardzo silne chłodzenie. Kiedy po 2-3 dniach nasz organizm oswoi się z nowym otoczeniem, wtedy będzie można już schładzać się bardziej.

Kolejna rzecz, o której powinniśmy pamiętać przy wyjeździe do ciepłych krajów to zmiana stref czasowych i znany wszystkim jet-lag. Jak sobie z nim poradzić, żeby przewlekłe zmęczenie nie zepsuło nam urlopu? Jet-lagowi możemy zapobiegać już przed wyjazdem.

Jeśli nasza podróż obejmuje kraje położne na wschód, próbujmy przed wyjazdem zasypiać trochę wcześniej niż zwykle. Jeśli zaś lecimy na zachód, przed wylotem kładźmy się do łóżka trochę później.

Kiedy już wsiądziemy do samolotu, od razu powinniśmy przestawić zegarek na czas obowiązujący w danym kraju. Jeśli w czasie podróży będziemy senni, ale w kraju, do którego lecimy, nie będzie to pora na sen, postarajmy się nie zasnąć. I odwrotnie – jeśli nawet nie czujemy zmęczenia, a w „nowym czasie” powinniśmy już spać, spróbujmy zasnąć choć na chwilę – dużym ułatwieniem będzie zabranie ze sobą do samolotu maski na oczy.

Już na miejscu nie ucinajmy sobie drzemek w ciągu dnia, bo to, zamiast nam pomagać, będzie wywoływać w nas coraz większe rozbicie. Ponadto walka z jet-lagiem powinna również obejmować zdrowy styl życia. Przed wyjazdem należy zwrócić uwagę na sposób odżywiania – jedzmy dużo warzyw i owoców oraz potraw lekkostrawnych, pijmy dużą ilość wody. Warto też zadbać o kondycję fizyczną. Dzięki temu nasz organizm będzie w lepszej formie i znacznie łatwiej poradzi sobie ze zmianą stref czasowych. Jeśli jednak takie sposoby nam nie pomogą, możemy wspomóc się melatoniną, która wyreguluje nam nowy rytm dnia i nocy.


Podziel się: