×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Kłopoty z karmieniem piersią. Jak sobie pomóc?

Z rozważań nad karmieniem piersią wynika, że ma ono więcej zalet niż wad. Wady jednak są – i to dość kłopotliwe dla młodej mamy. Warto jednak wiedzieć, że karmienie piersią jest najlepszą formą dostarczania odpowiednich składników odżywczych dzieciom. Mleko jest zawsze w dobrej temperaturze, zawiera odpowiedni skład i – przede wszystkim – jest zawsze „pod ręką”. No, może prawie zawsze. Kiedy przyjdą trudne chwile, warto pomyśleć o wszystkich zaletach, i starać się je przezwyciężyć, dla zdrowia i lepszej przyszłości naszego malucha.

Słowa na wiatr

Wiele matek przed rozpoczęciem karmienia deklaruje bardzo zasadniczo, że one na pewno będą karmić piersią. „Będę karmić piersią tak długo, jak długo będzie tego chciało moje dziecko”, „nigdy nie dam dziecku smoczka” – w większości przypadków są to rzeczywiście ambitne postanowienia, ale nieskonfrontowane z szarą, zwykłą rzeczywistością. Trzeba sobie uświadomić, że karmienie piersią jest trudne, a wobec każdych trudności łatwo jest się zniechęcić. Tak samo jak przy postanowieniach noworocznych, w tym, jak i w wielu innych przypadkach to trening czyni mistrza. 

Nie słuchaj leniwych położnych

Dobra położna to skarb. To ona, jeśli ma chęci i poświęci Ci więcej czasu, rozwiąże w ten sposób wiele twoich problemów. Wiele jest jednak historii pokazujących, że w przypadku jakichkolwiek trudności położna doradzi odstawić dziecko od piersi i zaproponuje karmienie butelką. Takich rad nie powinno się słuchać; warto dać sobie i dziecku czas, żeby nauczyć się tej trudnej sztuki.

Ból i niewygody to pierwsze problemy, jakie można napotkać przy karmieniu piersią, jest ich jednak trochę więcej i warto pamiętać, że nie należy się poddawać.

Brak pokarmu

Sprawa nie jest jednakowa u każdej kobiety. U jednych kobiet pokarm pojawia się jeszcze w ciąży, u innych nie ma go wcale. Warto jednak spróbować wysilić się, bo mleko matki zawiera wiele cennych składników odżywczych – dobrze przyswajalne białko zgodne antygenowo, witaminy oraz przeciwciała odpornościowe.

Jeśli jest problem z brakiem mleka, dziecko trzeba przystawiać do piersi jak najczęściej. Po każdym karmieniu można również próbować odciągnąć na czarną godzinę mleko, które jeszcze pozostało, a którego przy następnym karmieniu może być zbyt mało. Służą do tego laktatory, ale można to zrobić również ręcznie.

Czas karmienia

Początkowo dziecko też musi nauczyć się ssać. Pierwsze karmienia mogą trwać długo. Dziecko potrzebuje wprawy, ale z czasem nauczy się pobierać pokarm szybciej i efektywniej. Wytrwałość to podstawa. Na początku dziecko potrzebuje minimum 15 minut aktywnego ssania na 1 karmienie. Karmienie powinno odbywać się regularnie, a rodzice powinni pilnować godzin karmienia. Dziecko czasami jest zbyt senne i zmęczone, aby samemu się upomnieć o jedzenie.

Za dużo pokarmu

Jedne matki mają problem z brakiem mleka, inne mają go za dużo… Chichot losu. Co jest ważne – nie wolno przystawiać dziecka i karmić go na siłę. Nadmiar mleka można odciągnąć po karmieniu i zostawić do następnego posiłku dziecka. Jeśli kobieta zbyt często karmi i odciąga pokarm laktatorem zbyt długo, nawet przy nadmiarze pokarmu może zdarzyć się tak, że organizm będzie produkował go jeszcze więcej. Potrzeby wywołują reakcję organizmu.

Ubieraj się wygodnie

Ważne jest też noszenie dobrze dopasowanego biustonosza. Nie może on uciskać piersi, bo wtedy zrobią się zatory i zastoje, które zwykle prowadzą do zapaleń, wylewu mleka, problemów z karmieniem.

Odżywiaj się świadomie

Warto wiedzieć, które produkty wzmagają, a które hamują laktację. Do tych pierwszych należą koper włoski, anyż, kminek, ziele rutwicy, czarnuszka. Hamująco zaś działają szałwia, mięta, nikotyna, kawa i herbata w nadmiernej ilości oraz stres. W zależności od potrzeb można unikać lub świadomie dodawać odpowiednich składników do swojego jadłospisu.

Płaskie brodawki lub małe piersi

Małe i płaskie brodawki mogą być przeszkodą w udanym karmieniu, bo dziecku trudno jest je uchwycić. Nie znaczy to jednak, że małe piersi są gorsze przy karmieniu i zawierają mniej mleka. To nie zawsze tak wygląda. Dziecko potrzebuje czasu, aby nauczyć się, jak pierś uchwycić. Aby ułatwić dziecku dostęp do brodawki, można przed karmieniem użyć laktatora, aby ją uwypuklić i przez to poprawić dostęp niej.

Rany i ból

Czasem zdarza się, że dziecko zbyt płytko chwyta pierś i rani brodawki. Takie pęknięcia są zwykle dość bolesne. Aby złagodzić te podrażnienia, można posmarować brodawki swoim mlekiem albo maścią ochronną. Można zastosować w tym przypadku miękkie i delikatne osłonki na brodawki, które służą ochronie brodawek sutkowych przed otarciami. Dopasowują się one do ciała i nie zmieniają smaku oraz zapachu mleka. Są przeznaczone w szczególności dla kobiet z obolałymi i popękanymi brodawkami, umożliwiając im bezbolesne karmienie. Dostępne nakładki nie zasłaniają matczynej piersi, umożliwiając z nią dziecku bezpośredni kontakt. Ważne jest, żeby były one idealnie dopasowane.

Wkładki laktacyjne

Przy karmieniu piersią problemem jest to, że pokarm może być wszędzie. Mokry potrafi być nie tylko biustonosz, ale i całe ubranie. Koszula czy bluzka nie stanowią żadnego zabezpieczenia. W takim przypadku nawet wkładki czasami nie dają rady. Te gorszej jakości potrafią nie podołać obfitemu wypływowi mleka z piesi. Do wyboru są wkładki jednorazowe lub wielorazowe. Każde z nich mają swoje wady i zalety. Te jednorazowe są wygodniejsze w użyciu i nie trzeba ich prać. Zwykle są też tańsze, ale starczają na krócej. Te wielorazowe są droższe, ale będą służyły dłużej i koszt może się rozłożyć w czasie.

Karmienie piersią jest dużym poświęceniem. To dar matki dla swojego dziecka.

Jeśli nie możesz lub nie chcesz karmić piersią, masz z tym problemy, jest to kłopotliwe, to czasami lepiej będzie po prostu tego nie robić. Nie zrobisz w ten sposób niczego złego. Należy tylko zadbać o to, aby dziecko otrzymywało odpowiednie składniki pokarmowe z innego źródła. Najważniejsze jest dobro Twojego dziecka, ale nie wolno też zapominać o swoim zdrowiu i samopoczuciu.

Podziel się: