Ciąża zmniejsza ryzyko zachorowania na Alzheimera

Najnowsze badanie prowadzone przez naukowców z kilku amerykańskich uczelni sugeruje, że zmiany, które zachodzą w organizmie matki podczas ciąży, jak również specyfika przebiegu jej rozwoju reprodukcyjnego mogą mieć związek z prawdopodobieństwem zachorowania na Alzheimera. Jak się okazuje, matki i kobiety, które zaczęły dojrzewać wcześnie, są mniej narażone na wystąpienie różnych postaci demencji.

Naukowcy odkryli korelację między ryzykiem demencji oraz liczbą dzieci, poronień, wiekiem, w którym wystąpiła pierwsza menstruacja, momentem naturalnej menopauzy oraz długością procesu reprodukcyjnego, a więc liczbą lat między pierwszą miesiączką a menopauzą. Wnioski sformułowano na podstawie danych o zdrowiu ponad 14,5 tysiąca kobiet w wieku od 40 do 55 lat.

Wielodzietność służy mózgowi

Badacze odkryli, że kobiety mające co najmniej trójkę dzieci były o 12 procent mniej narażone na wystąpienie demencji w porównaniu z tymi mającymi tylko jedno dziecko. Wspomniany wskaźnik nie zmieniał się, nawet jeśli w ich trybie życia były obecne inne czynniki mogące sprzyjać wystąpieniu demencji. Z kolei każde poronienie, którego doświadczała kobieta, zwiększało ryzyko zapadnięcia na demencję o 9 procent w stosunku do kobiet, które nigdy nie utraciły dziecka będąc w ciąży. 

Wczesna menstruacja chroni przed demencją

Średnia wieku wystąpienia pierwszej menstruacji wyniosła u badanych kobiet 13 lat, zaś menopauzy – 47 lat. Im później występuje pierwsza miesiączka, tym większe ryzyko demencji – sugerują badania; przy czym, jeśli menstruacja pojawiła się dopiero w wieku lat 16 lub później, ryzyko to wzrasta o aż 31 procent w stosunku do przyjętej średniej. Jeśli natomiast menopauza u kobiety rozpoczęła się przed 45. rokiem życia, ryzyko wystąpienia demencji jest większe o 28 procent. Podobnie, jeśli okres reprodukcyjny kobiety wynosił mniej niż 30 lat (przy średniej w przedziale 38-44), ryzyko wystąpienia demencji również się zwiększa, tym razem o 33 procent w stosunku do kobiet, u których okres ten mieści się w normie.

Alzheimer a ciąża

Inna grupa naukowców sprawdziła, w jaki sposób historia reprodukcyjna kobiet może łączyć się z ryzykiem wystąpienia choroby Alzheimera. W tym wypadku analizowano dane o zdrowiu 133 kobiet w podeszłym wieku. Wyniki badania wskazują, że ważnym predykatorem w tym względzie jest ogólna liczba miesięcy spędzonych w ciąży, ze szczególnym uwzględnieniem ich sumy w pierwszym trymestrze (który może trwać krócej np. w związku z poronieniem). Ustalono, że u kobiet, które są w ciąży przez okres o 12,5% dłuższy od średniej, ryzyko zachorowania na Alzheimera jest o około 20% niższe.

Plaga chorób neurodegeneracyjnych

Naukowcy nie są w stanie wskazać konkretnych przyczyn, dla których kobieca historia reprodukcyjna wpływa na ryzyko zapadnięcia na różne formy demencji, zwłaszcza, że kobiety doświadczają wspomnianych stanów częściej od mężczyzn. W USA kobiety stanowią bowiem aż 2/3 wszystkich osób chorych na Alzheimera, co do tej pory łączono przede wszystkim z ich długością życia – ta jest bowiem większa u kobiet niż u mężczyzn. Omówione badania sugerują jednak, że przemiany, które zachodzą w kobiecym organizmie w związku z rozwojem płciowym i ciążą, również stanowią ważny aspekt tej zależności.

Demencja, Alzheimer i choroby im pokrewne stanowią jeden z głównych problemów zdrowotnych współczesnego świata, dotykając 47 milionów osób. Z biegiem czasu sytuacja będzie się pogarszać – w perspektywie najbliższych 13 lat ich liczba wzrośnie do 75 milionów, a w 2050 roku przekroczy 130 milionów. Właśnie z tego względu wszelkie odkrycia pomocne w okiełznaniu choroby Alzheimera spotykają się z ogromnym entuzjazmem.

Enzym pomoże w walce z Alzheimerem?

Naukowcy od lat (i jak dotąd bez efektów) pracują nad terapią, która pozwoliłaby radzić sobie ze skutkami choroby Alzheimera. Badacze z Cleveland Clinic Lerner Research Institute wpadli na to, w jaki sposób cofnąć jej przyczyny, co pokazały udane badania na myszach.

Kluczem do remisji Alzheimera miałby być enzym BACE1. Obniżenie jego poziomu w mózgu prowadzi do rozkładu płytek beta-amyloidowych, które wywołują chorobę Alzheimera. Niższy poziom enzymu pozwala na cofnięcie się choroby. 

Beta-amyloid jest rodzajem białka, które w wyniku zachorowana na Alzheimera gromadzi się w mózgu, tworząc twarde płytki. Ich obecność zaburza przepływ sygnałów elektrycznych między neuronami, a wraz ze wzrostem ich ilości następuje pogorszenie problemów z pamięcią i koncentracją – stanowi to podstawowe przejawy choroby Alzheimera. W świetle tej wiedzy istotą leczenia powinno być więc „oczyszczenie” mózgu ze wspomnianych złogów, co ma pomóc w odzyskaniu utraconych zdolności poznawczych. 

Litem w demencję

Z kolei kluczem do zwalczenia demencji mógłby być lit, co sugerują między innymi badania naukowców z Danii. Lit jest minerałem od dawna łączonym z poprawą zdolności poznawczych. Jest podawany osobom cierpiącym na chorobę afektywną dwubiegunową, stosuje się go również przy leczeniu czynnej fazy zaburzeń afektywnych. Ponadto bywa lekiem wspomagającym przy leczeniu depresji oraz zaburzeń psychotycznych. 

Odkrycie naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego dodaje do listy zastosowań litu kolejną pozycję – profilaktykę demencji. Teza ta nie jest nowa, ponieważ na takie działanie litu wskazywały wcześniejsze badania prowadzone na myszach, które dowiodły, że przyjmowanie dużych ilości litu usprawnia pracę mózgu

Źródło: Science Daily, Gazeta Wyborcza, Newsweek
 


Podziel się: