Sukraloza – szkodliwość i skutki uboczne przy stosowaniu

Sukraloza wykazuje słodkość 300-800 razy większą od sacharozy, posiada też równie dobrą stabilność w wysokich temperaturach co pozwala na jej użycie np. w wypiekach. Teoretycznie nie przynosi szkody ludzkiemu organizmowi – podobnie jak pozostałe słodziki, należy do jednych z najlepiej przebadanych substancji dodatkowych do żywności. Czy istnieją jednak jakieś przeciwwskazania oraz negatywne działanie sukralozy?

W poszukiwaniu słodkiego smaku…

Słodki smak towarzyszy człowiekowi od zawsze. Słodkie są wody płodowe w brzuchu matki, słodkie jest mleko, którym młody ssak odżywia się przez pierwsze miesiące swojego życia. Wraz z rozwojem cywilizacji, zwiększonym dostępem do wielu produktów spożywczych, jak również wzrostem emisji różnych reklam w prasie i telewizji, znacznie podnieśliśmy spożycie wszystkiego tego co słodkie. Z jednej strony pozwalamy sobie na więcej przyjemności, z drugiej – ponosimy tego konsekwencje. Nadwaga, otyłość, rozwój cukrzycy typu 2., próchnica zębów oraz zmniejszone spożycie żywności powszechnie uważanej za zdrową – to tylko niektóre ze skutków objadania się słodyczami, na które narażone są zwłaszcza dzieci i młodzież.

W związku z tym, od lat poszukuje się zamienników tradycyjnej sacharozy, którą wsypujemy do cukierniczki. Słodziki szturmem wjechały do naszych domów, ale czy aby na pewno powinny w nich zostać na dłużej? Kiedy mogą się przydać, kiedy będą niezbędne, a kiedy lepiej po prostu ograniczyć spożycie zwykłego cukru?

W Polsce, dopuszczone do stosowania w żywności są następujące substancje intensywnie słodzące: acesulfam K, aspartam, sól aspartamu i acesulfamu, kwas cyklaminowy i jego sole sodowa i wapniowa, neohesperydyna DC, sacharyna i jej sole sodowa, potasowa i wapniowa, neotam, sukraloza oraz taumatyna.

Sukraloza – charakterystyka słodziku

Sukraloza posiada 300-800 razy większą słodkość w porównaniu do tradycyjnej sacharozy. W dodatku, słodki posmak, pozostaje w ustach znacznie dłużej niż w wypadku soli aspartamu czy acesulfamu.

Jest stabilna w wysokich temperaturach, co pozwala używać jej do pieczenia m.in. ciast. Znakomicie rozpuszcza się w wodzie, dzięki czemu błyskawicznie można dodać ją do kawy czy herbaty uzyskując pożądany, słodki smak. Stosuje się ją więc w gotowych napojach, żywności medycznej oraz w suplementach diety. Badania dowodzą, że w większych ilościach przechodzi przez ludzki organizm niezmieniona – jest więc teoretycznie dla niego nieszkodliwa.

Główną korzyścią płynącą ze stosowania w kuchni słodzików, jest ich niska lub całkowicie zerowa wartość energetyczna (kaloryczność). Sukraloza, podobnie jak sacharyna, cyklaminian, acesulfam K, neotam oraz związki wyizolowane z Stevia rebaudiana są substancjami bezkalorycznymi.

Sukraloza – skutki uboczne, czy słodziki powodują tycie?

Jak już wcześniej wspominaliśmy, jednym z powodów dla którego rozpoczęto badania dotyczące zamienników sacharozy, był błyskawiczny wzrost ludzi z nadwagą oraz otyłością. Paradoksem jednak jest to, że pomimo znalezienia wielu już takich zastępników i pomimo wzrostu ich popularności (półki w sklepach z produktami słodzonymi słodzikami, słodziki dostępne do kawy na stacjach samochodowych, w kawiarniach i restauracjach), ilość osób otyłych wcale nie zmalała, a wręcz nieustannie rośnie. Oczywiście, przyczyn tego można upatrywać się na wielu obszarach życia – coraz mniej czasu spędzamy na świeżym powietrzu, mamy coraz mniej ruchu – m.in. przez najnowsze technologie, również i żywność wysoko przetworzona jest przez nas wybierana znacznie częściej, w związku z m.in. brakiem czasu oraz sił na przygotowanie domowego posiłku. 

Co jednak jest faktem, to to, że często mając do wyboru produkt tradycyjny oraz produkt o obniżonej kaloryczności, intuicyjnie sięgamy po ten drugi. Wierzymy, że w ten sposób lepiej zadbamy o sylwetkę, równocześnie zaspokajając głód w odpowiednim stopniu. Tymczasem okazuje się, że na tym jednym produkcie nie poprzestajemy. Nasz apetyt zwykle wcale nie zostaje zmniejszony, więc zachęceni niską kalorycznością, sięgamy po kolejny. Z tą uwagą, że wówczas już wyrównamy pozornie zaoszczędzony bilans energetyczny, a nawet spożyjemy więcej – dalej nie pozbywając się uczucia głodu. Czy więc w tym wypadku słodzik to dobry wybór?

Doświadczeniu poddano kilkanaście zdrowych kobiet. Jednej części zaproponowano posłodzenie posiłku sukralozą, drugiej – sacharozą. Stwierdzono, że grupa pierwsza nie zaspokoiła swojego pragnienia na słodki smak. Na podstawie tego mikro-badania można przypuszczać, że niskokaloryczne produkty spożywcze również należy wybierać rozsądnie – może się okazać, że kupimy oraz zjemy znacznie więcej.

Bezpieczeństwo stosowania sukralozy – szkodliwość sukralozy

Słodziki należą do substancji dodatkowych, które zostały najlepiej przebadane ze wszystkich innych. W związku z tym, nie ma powodów do tego aby wątpić w bezpieczeństwo ich stosowania oraz spożywania. Ich istnienie, jest niewątpliwie ogromną korzyścią w wybranych jednostkach chorobowych, np. w cukrzycy, kiedy to bezwzględnie należy dostosować się do odpowiednich zaleceń żywieniowych. To również plus dla osób, które posiadając silną motywację, naprawdę skorzystają z nich podczas diety redukcyjnej – słodzik dodany do np. kawy, herbaty czy ciasta pozwoli im na utrzymanie diety. Zawsze jednak trzeba pamiętać, że to nie sama substancja, a „dawka czyni ją trucizną” – w związku z tym, umiar powinien zostać zachowany we wszystkim.

Źródła:
Gołuch-Koniuszy Z., Rygielska M., 2014, Ocena wpływu na modelu zwierzęcym, zamiany sacharozy w diecie sukralozą (E 955) na wybrane tory metaboliczne ustroju, Bromatologia i Chemia Toksykologiczna, XLVII, 1, 96-105
Świąder K. i wsp., 2011, Substancje intensywnie słodzące – korzyści i zagrożenia, Problemy Higieny i Epidemiologii, 92 (3), 392-396


Podziel się: