Posłowie chcą ograniczyć reklamy alkoholu

Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi zakłada dalsze ograniczenia w dostępie do alkoholu, w tym jego obecności w mediach. Wspomniane propozycje popiera minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Zdaniem szefa resortu zdrowia wszelkie ograniczenia dotyczące dystrybucji bądź promocji alkoholu dają pozytywne efekty. W jego opinii projekt dążący do zmniejszenia dostępności alkoholu odpowiada oczekiwaniom społecznym. Jego spożycie rośnie również wśród kobiet i najmłodszych, głównie ze względu na to, że jest on bardzo łatwo dostępny. 

Reklamy alkoholu tylko po 23:00

Co konkretnie zakłada ustawa? Przede wszystkim przesunięcie dopuszczalnej pory reklamy alkoholu niskoprocentowego (głównie piwa) na godzinę 23:00 z obecnej 20:00. Dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka cytowany przez Polskie Radio uważa, że reklama alkoholu powinna być całkowicie zakazana. 

„Małpki” pod lupą

Zapowiedź ograniczenia reklam to kolejny z pomysłów posłów na zmniejszenie spożycia alkoholu. W połowie tego roku resort Zdrowia przedstawił propozycję wycofania ze sprzedaży lub podniesienia cen tzw. „małpek”, czyli małolitrażowych butelek alkoholu. Obecnie stanowią one niemal jedną trzecią rynku, czemu sprzyja mniejsza zawartość alkoholu oraz warianty smakowe, które zachęcają do sięgania po nie częściej. Cytowany wcześniej Krzysztof Brzóska w odpowiedzi na te zapowiedź stwierdził, że uderzanie w małpki może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego. Jeśli ograniczymy dostęp do trunków o mniejszym stężeniu alkoholu, konsumenci prawdopodobnie sięgną po te o większym, co jeszcze pogłębi problem. 

Gramy kontra złotówki

W jego opinii lepszym pomysłem byłoby ustalenie minimalnej ceny grama alkoholu, co mogłoby skłonić osoby do tej pory pijące alkohole wysokoprocentowe do sięgnięcia po te o jego mniejszej zawartości, ale zarazem tańsze. Taką ewentualność rozważała już poprzednia ekipa w resorcie zdrowia, a obecna również uważnie się mu przygląda.

Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych proponowałaby cenę 2 zł za 10 g czystego alkoholu, co oznaczałoby drastyczne zwiększenie cen. Obecnie za 70 g czystego alkoholu płaci się około 5 złotych.

W tym wypadku równie ważny jak zdrowotny, jest aspekt finansowy, ponieważ przy modyfikacji cen w grę wchodziłyby także zmiany w akcyzie i z tego względu pomysłowi musiałoby się przyjrzeć również Ministerstwo Finansów.

Europejski trend

Poważne ograniczenia w dostępie do alkoholu wprowadzono między innymi w krajach skandynawskich jako odpowiedź na rosnącą skalę problemów związanych z nadużyciem. Z tą kwestią poradzono sobie między innymi radykalnie zmniejszając ilość punktów z dostępem do alkoholu i ograniczając godziny ich otwarcia. 

Poważne zmiany w tej kwestii od 2018 roku mają nastąpić na Litwie. Tamtejsza ustawa antyalkoholowa zakłada całkowity zakaz reklamy alkoholu oraz wzrost ustawowej granicy wieku pozwalającej na zakup alkoholu, z dotychczasowych 18 do 20 lat. Dodatkowo, napoje alkoholowe będzie można nabywać tylko między 10:00 a 20:00, a w niedziele wyłącznie od 10:00 do 15:00. Dodatkowo, na imprezach masowych będzie można sprzedawać wyłącznie trunki o zawartości alkoholu nie większej niż 7,5 proc., a na plażach jego dystrybucja i spożywanie będą całkowicie zakazane. Wszystko to ma sprawić, by Litwini utracili niechlubny tytuł najwięcej pijącego narodu w Europie. 

Żródło: Polskie Radio, Dziennik Gazeta Prawna


Podziel się: