Pierwsza pomoc w oparzeniach słonecznych

Każdy z nas chciałby mieć zdrową i jednocześnie pięknie opaloną skórę. Szczególnie o opaleniznę dbamy latem, kiedy to słońce wyjątkowo nam dogadza. W trakcie wylegiwania się na plaży, nad rzeką czy w ogródku możemy jednak zapomnieć o odpowiedniej długości czy porach bezpiecznego opalania. Jeśli przesadzimy, poniesiemy bolesne konsekwencje w postaci oparzenia słonecznego. Jak szybko i skutecznie załagodzić podrażnioną skórę po oparzeniu słonecznym?

Oceń swój stan

Sposób, w jaki powinniśmy postąpić, warunkuje stopień oparzenia. Aby dobrze oszacować skalę problemu, powinniśmy przyjrzeć się naszemu organizmowi. 

Oparzenia pierwszego stopnia dotyczą zewnętrznej warstwy skóry. Jest ona zwykle silnie zaczerwieniona. Może pojawić się opuchlizna i uczucie gorąca, ale nie występują na niej żadne pęknięcia czy pęcherze. Typowymi objawami są swędzenie oraz drażliwość przy dotyku.

Oparzeniom drugiego stopnia towarzyszy silny ból oraz towarzyszące pęcherze, wypełnione przezroczystą treścią. Samo zaczerwienie skóry jest często mniej intensywne niż w oparzeniach pierwszego stopnia.

Wyższe stopnie oparzeń nie są raczej skutkiem opalania. 

Jeśli nie ma innych objawów, poza zaczerwienieniem skóry i umiarkowanym podrażnieniem, jesteśmy w stanie zadziałać samodzielnie. Aby szybciej wrócić do zdrowia w upalne dni organizm powinien być odpowiednio schłodzony. W miastach nie brakuje kurtyn wodnych, a przechodnie szukają ukojenia przy fontannach. Lekarze mówią jednak jasno: to nie wystarczy.

Piecze i swędzi

Przy poparzeniach lekkich najlepiej sprawdza się chłodna woda. Zalecany jest chłodny prysznic. Okłady z lodu nie są najlepszym rozwiązaniem, bo w kontakcie z rozpaloną skórą, mogą wywołać reakcję bólową, a nawet szok termiczny. Ulgę mogą przynieść gotowe preparaty w formie kremów czy balsamów. Zawierają one w swoim składzie cenne witaminy (szczególnie A i E), umożliwiające skórze szybszą regenerację oraz przeciwzapalną alantoinę czy pantenol – składniki stosowany w dermatologii w celu łagodzenia zmian skórnych i przyspieszające gojenie się ran. 

Słuchaj swojej babci…

Chłodzące okłady z kefiru lub zsiadłego mleka są znane od dawna. Skóra podrażniona bardzo dobrze wchłania wszelkie składniki odżywcze. Napoje mleczne działają nie tylko zastosowane miejscowo, ale także w formie napoju. Niwelują zmęczenie i stres, który jest widoczny przy zbyt dużych dawkach promieni słonecznych.

Działaj adekwatnie

Bąbli, pęcherzy i potem strupów nie wolno przebijać. Najlepszym sposobem przynoszącym ulgę jest chłodna woda. Zbyt silny strumień wody może jednak podrażniać skórę. Przerwanie skóry i zabrudzenie rany czymkolwiek, nawet pozornie niewinnym balsamem czy kefirem, grozi zakażeniem rany. Takich ran nie powinno się zaklejać, czy owijać bandażem. Skóra, żeby wrócić do dobrej kondycji musi oddychać. 

Nie bagatelizuj

Jeśli po kąpieli słonecznej odczuwalne są niepokojące objawy takie jak bóle głowy, uczucie nudności lub silny ból to sygnał, że należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem. Pogorszenie stanu może być gwałtowne i to, co przed chwilą wyglądało "tylko" na oparzenie słoneczne, może doprowadzić do zatrzymania krążenia. Osoby poparzonej, nie wolno zostawić samej, dopóki nie obejrzy jej lekarz.

Oczywiście, najlepiej byłoby rozsądnie korzystać ze słońca. Zawsze trzeba pamiętać o nakryciu głowy oraz odpowiednim nawodnieniu. Jak już jest za późno, dobrze wiedzieć, co robić, by sprawy nie pogorszyć. W tym przypadku, jak to zwykle bywa – lepiej zapobiegać niż leczyć.


Podziel się: