Brytyjczycy chcą masowo produkować krew

Naukowcy z University of Bristol i NSH BLOOD and Transplant opracowali metodę wytwarzania dużych ilości sztucznej krwi z komórek macierzystych szpiku kostnego. Technologia, choć efektywna, jest jednak bardzo droga, dlatego najbliższe plany przewidują produkcję jedynie bardzo rzadkich grup krwi.

Prace nad sztuczną krwią znajdują się w bardzo zaawansowanym stadium, dzięki czemu testy kliniczne z jej użyciem mają rozpocząć się jeszcze w tym roku. Metoda opracowana przez Brytyjczyków polega na przekształcaniu komórek macierzystych szpiku kostnego w komórki krwi z wykorzystaniem bioinżynierii. Innowacją w tym podejściu jest wprowadzenie modyfikacji jeszcze na etapie rozwoju komórki macierzystej, gdy może się multiplikować w nieskończoność, a nie w chwili, gdy jest już ukształtowana – wówczas jest w stanie się dzielić ograniczoną liczbę razy. W tym celu naukowcy zatrzymują rozwój komórki i stymulują proces rozmnażania, a gdy wytworzy się pożądana ilość, pozwalają im dojrzeć i następnie przekształcają w preferowaną komórkę, w tym wypadku w komórkę krwi. 

Zgodnie z doniesieniami PAP,  przy użyciu tej metody naukowcom udało się wyprodukować kilka litrów krwi w warunkach laboratoryjnych, ale realne jest dostosowanie technologii do potrzeb produkcji masowej. Będzie ona jednak bardzo kosztowna, dlatego ma służyć przede wszystkim wytwarzaniu rzadkich, deficytowych grup krwi. Naukowcy podkreślają również, że wytwarzana przez nich krew ma być jedynie uzupełnieniem zasobów pozyskiwanych od krwiodawców. 

Sztuczna krew z Polski

Prace nad wytwarzaniem krwi podejmują również polscy naukowcy – najnowsze z nich toczą się na Politechnice Warszawskiej. Krew tam stworzona na ma służyć przede wszystkim do przechowywania organów przeznaczonych do transplantacji, tym samym przedłużając ich żywotność. Prof. Tomasz Ciach, kierownik Laboratorium Inżynierii Biomedycznej Wydziału Inżynierii Chemicznej i Procesowej Politechniki Warszawskiej zwraca uwagę, że sztuczna krew, nad którą pracuje zespół, będzie bardziej wartościowa od dotychczasowych substytutów, ponieważ ma być w stanie przenosić tlen, co jak dotąd nie udało się nikomu na świecie. Naukowcy chcą także wzbogacać ją o składniki wspomagające regenerację, dzięki czemu organy będzie można przechowywać dłużej, nawet do 48 godzin. Obecnie między pobraniem organu od dawcy i wszczepieniem go biorcy może upłynąć od kilku do maksymalnie kilkunastu godzin. 

Krew to życie: oddaj, jeśli możesz

Wspomniane wynalazki są wyłącznie alternatywą dla naturalnej krwi w ściśle określonych wypadkach, dlatego podstawą pozostaje ta pozyskiwana od krwiodawców. 

Krew może oddać każda zdrowa osoba między 18 a 65 roku życia, ważąca przynajmniej 50 kilogramów, która w chwili oddawania jest zupełnie zdrowa - przeciwwskazaniem może być nawet zwykłe przeziębienie. Dawcami nie mogą być osoby, którzy cierpią na choroby przewlekłe lub przebyły je w przeszłości. Przeciwwskazaniem jest także posiadanie tatuażu, ale tylko do 6 miesięcy po jego wykonaniu. Wbrew obiegowej opinii, w krwiodawstwie nie przeszkadza również terapia hormonalna, także związana z przyjmowaniem leków antykoncepcyjnych. 

Jednorazowo oddać można 450 ml krwi pełnej, jednak dawca może dzielić się nie tylko nią, ale również poszczególnymi składnikami krwi, takimi jak płytki krwi czy krwinki czerwone. Krew nie powinna być pobierana częściej niż 4 razy do roku w przypadku kobiet i 6 razy do roku w przypadku mężczyzn. 

Źródło: PAP, TVN24.pl


Podziel się: