Stomatologia dziecięca z wyższym priorytetem

Podwyżka o 30% ma sprawić, że w ramach istniejącego kontraktu stomatologom będzie się bardziej opłacało leczyć zęby u dzieci. Obecnie korzystniejsze pod względem finansowym i sprawiającym mniej problemów jest przyjmowanie dorosłych pacjentów. A tymczasem u coraz większej liczby tych małych stwierdza się próchnicę.

Dzieci to szczególny przypadek dla lekarzy stomatologów. Mają odmienne problemy związane z uzębieniem i dziąsłami, wymagają innego podejścia, które pozwoli przezwyciężyć strach, konieczne są u nich także częstsze kontrole i wizyty. Stomatologia dziecięca bierze pod uwagę fazy rozwojowe zębów u dzieci, czyli dostosowanie leczenia do wieku pacjenta i rozwoju uzębienia, a także samej budowy zębów. Istotne jest leczenie zachowawcze, ale też odpowiednie podejście, dzięki któremu maluch nie będzie obawiał się kolejnych wizyt. To wszystko jest istotne w budowaniu dobrych nawyków u dziecka, które w przyszłości pozwolą mu utrzymać zęby w dobrej kondycji. Zęby najmłodszych w dużym stopniu narażone są na rozwój próchnicy, która z łatwością rozprzestrzenia się na całą jamę ustną. To sprawia, że brak odpowiedniej profilaktyki może skutkować nawet koniecznością stosowania leczenia kanałowego. 

Leczenie najmłodszych korzystniejsze dla stomatologów

Zapowiadane zmiany to pośredni efekt opublikowanych danych na temat kondycji stomatologicznej dzieci. Według nich, więcej niż połowa trzylatków oraz ponad 90% 15-latków ma próchnicę. Narodowy Fundusz Zdrowia wystosował projekt mający naprawić te statystyki, związany z ustawą „Za życiem”. Rozliczanie leczenia dentystycznego dzieci odbywać się będzie wedle mnożnika 1,3, czyli fundusz za usługi stomatologiczne dla najmłodszych zapłaci 30% więcej niż dotychczas. Jak dotąd, mimo większego zaangażowania, jakie stomatolodzy muszą wykazać wobec małych pacjentów, leczenie było gorzej wyceniane, więc niektórzy lekarze nie podpisywali na nie umowy. Inni, pomimo kontraktu dla dorosłych i dzieci, wybierali starszych pacjentów ze względu na większe korzyści finansowe. 

Jeszcze więcej zmian

Prócz korzystniejszego mnożnika, zmiany mają objąć też inne obszary stomatologii dziecięcej. Plomby w zębach mlecznych poza wyższym mnożnikiem będą rozliczane wedle zmodyfikowanej liczby punktów. Dla przykładu, wypełnienie ubytku korony zęba mlecznego to 50 zamiast 30 punktów. Dodatkowo, bardziej opłacalna dla lekarzy będzie profilaktyka, której stawka zostanie podniesiona aż o 50%. W rozmowie z Gazetą Prawną Dorota Olczak-Kowalczyk, konsultant krajowa w dziedzinie stomatologii dziecięcej, ocenia zmiany pozytywnie, zwłaszcza w zakresie profilaktyki. Twierdzi, że dzieci przynajmniej raz w roku powinny odbywać kontrolę stomatologiczną, a jak dotąd brakowało placówek świadczących takie usługi. To istotne, zwłaszcza, że według książeczki zdrowia dziecka przywróconej w 2016 roku, każde dziecko, nawet bezzębne, powinno odbywać wizyty oceniające np. zgryz. Natomiast nieleczona próchnica w zębach mlecznych przenosi się na zęby stałe. Ekspert dodaje też, że jedną z głównych przyczyn wad zgryzu jest nieleczona próchnica i przedwczesny ubytek zębów mlecznych. 

Źródła: Gazeta Prawna, Infodent24, Świat dentysty


 


Podziel się: