Nieprzyjemny zapach z ust, czyli halitoza. Sposoby na nieświeży oddech.

Halitoza (łac. halitosis, ang. bad breath) jako przypadłość znana jest od dawna, ale dopiero ostatnio stała się tematem intensywnych badań naukowych. Wnioski są oczywiste - nie jest to problem wyłącznie kosmetyczny i trzeba mu szybko przeciwdziałać. Ale do jakiego lekarza się udać? Jak sobie poradzić doraźnie za pomocą aptecznych środków, zanim przyczyna nie zostanie dokładnie zdiagnozowana? I co ma wspólnego z oddechem cynk?

Przyczyny nieprzyjemnego oddechu

Uważa się, że czynnikiem odpowiedzialnym za przykry zapach z jamy ustnej są lotne związki siarki będące produktami metabolizmu bakterii, głównie Gram-ujemnych beztlenowców. Bakterie te "upodobały" sobie w szczególności grzbiet języka i patologiczne kieszonki dziąsłowe. Wszelkie stany, sprzyjające ich rozwojowi, będą pogłębiały problem.

W 90% przyczyną przykrego zapachu z ust są więc nieprawidłowości w obrębie jamy ustnej takie jak:

  • zapalenie dziąseł i przyzębia,

  • paradontoza,

  • kamień nazębny,

  • ropnie,

  • próchnica zębów,

  • nieszczelne wypełnienia ubytków,

  • nalot na grzbiecie języka.

Przyczyną może być także zapalenie zatok lub ropne zapalenie migdałków, a już znacznie rzadziej - choroby ogólnoustrojowe (marskość wątroby, mocznica, cukrzyca) czy też schorzenia dolnych dróg oddechowych i górnej części przewodu pokarmowego (np. choroba refluksowa przełyku, uchyłki przełyku). Wbrew powszechnemu przekonaniu (potocznie często mawia się, że: "Ten przykry zapach pochodzi z żołądka"), halitoza wywołana problemami gastrologicznymi dotyczy mniej niż 5% wszystkich osób, które na nią cierpią, czyli wąskiej grupy. Badano również częstotliwość występowania halitozy u pacjentów z zapaleniem błony śluzowej żołądka w przebiegu zakażenia Helicobacter pylori. Wyniki tych badań nie są jednoznaczne (raz potwierdzają, innym razem przeczą związkowi).

Na nieświeży oddech - cynk?

Zanim jednak przyczyna problemu zostanie zdiagnozowana, od apteki oczekujemy choćby doraźnych rozwiązań. Mocnomiętowe gumy do żucia lub orzeźwiające dropsy do ssania pomagają tylko na kilka minut, dlatego warto przyjrzeć się sposobom o trwalszych efektach. W aptece możemy zakupić cynk organiczny w postaci tabletek do sssania (nie do połykania!). Większość z nas kojarzy jednak cynk z jego wpływem na układ odpornościowy. Co wobec tego ma wspólnego z naszym oddechem? Otóż wykazano, że związki cynku redukują ilość związków siarki w wydychanym powietrzu. Wynika to z tendencji cynku do reakcji z siarką i utlenienia grup tiolowych odpowiedzialnych za przykry zapach. Co istotne - cynk w tej postaci nie wpływa na kolor zębów i nie powoduje odkładania się kamienia nazębnego. Należy jednak pamiętać, aby nie przekraczać zalecanej dawki, bowiem spożycie w nadmiernej ilości może mieć efekt przeczyszczający.

Pietruszka w kapsułkach?

Zwolennicy bardziej naturalnych metod mają w aptece do dyspozycji kapsułki z wyciągiem olejowym z nasion pietruszki, często wzbogacone olejkiem mięty pieprzowej. Stosuje się je po posiłku i w przeciwieństwie do opisanego wcześniej cynku do ssania - połyka. Są one także zalecane bezpośrednio po spożyciu wonnych potraw, takich jak czosnek, cebula, pizza. 

Szczoteczka do mycia języka?

Zakup takiej specjalnej szczoteczki to wcale nie najgorszy pomysł! Grzbiet języka jest jednym z głównych siedlisk drobnoustrojów w jamie ustnej. Tym samym uzasadnione jest – obok innych zabiegów higienicznych w jamie ustnej – regularne czyszczenie języka. Produkowane są już specjalne przyrządy do oczyszczania języka, tzw. skrobaczki, wyglądem łudząco podobne do maszynki do golenia.

Ślina istotna w walce z halitozą?

Ślina, omywa nasze zęby i dzięki temu oraz zawartości składników antybakteryjnych przyczynia się do eliminacji nieprzyjemnego zapachu z jamy ustnej. W związku z obniżoną produkcją śliny w ciągu nocy oraz zwiększonej aktywności bakterii (podobne mechanizmy mają miejsce w trakcie głodzenia czy gorączki), bardzo często mamy do czynienia z porannym nieprzyjemnym zapachem z jamy ustnej. Problem pojawia się wówczas, gdy mamy do czynienia z suchością w jamie ustnej na skutek zaburzonej funkcji gruczołów ślinowych. Przyczynami kserostomii (fachowa nazwa opisywanej przypadłości) mogą być zaburzenia pracy tarczycy, cukrzyca powikłana neuropatią lub znacznie rzadziej autoimmunologiczna choroba - zespół Sjögrena. Warto dodać, że w aptece można zakupić substytuty śliny (tzw. sztuczne śliny) np. w wygodnym aerozolu.  

Płukanki przeciwbakteryjne - na co zwrócić uwagę przy wyborze?

W zmaganiu się z halitozą pomocne mogą okazać się również specjalistyczne płyny do higieny jamy ustnej. Zwracajmy uwagę, aby nie zawierały alkoholu, który sprzyja suchości jamy ustnej. Istotnymi składnikami będą z kolei związki zmniejszające ilość niepożądanej flory bakteryjnej. Dobrze sprawdzą się w tej roli te zawierające chlorheksydynę, ale do dłuższego stosowania lepiej wybrać te o niższym stężeniu (przy dłuższym stosowaniu wyższe stężenia mogą powodować przebarwienia zębów). 

Pamiętajmy, że wszystkie opisane rozwiązania są tylko tymczasowe i nie mogą być przyczyną odwlekania wizyty u lekarza.

Do jakiego lekarza się udać?

Jeśli wykluczymy stomatologiczne podłoże, należy udać się do lekarza rodzinnego, który podejmie działania w kierunku określenia przyczyn ogólnoustrojowych. Nie szukajmy od razu pomocy np. u gastrologa. Są to wyjątkowe sytuacje, kiedy mamy do czynienia z bardzo nasilonym refluksem czy przepukliną przełyku. A kiedy już wyeliminujemy wszelkie potencjalne przyczyny halitozy nie spoczywajmy na laurach – regularnie szczotkujmy zęby, używajmy nitki dentystycznej, czyśćmy język i stosujmy specjalistyczne płyny do higieny jamy ustnej. O reżimie higienicznym nie powinny zapominać też osoby z uzupełnieniami protetycznymi, na powierzchni których łatwo powstaje płytka bakteryjna.


Podziel się: