×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Ferie zimowe – poradnik dla rodziców i wychowawców

Ferie zimowe w pełni. Gdy odpoczynek dla niektórych uczniów dobiegł końca, inni dopiero szykują się na prawdziwe szaleństwo. Przerwa międzysemestralna to czas wspólnych wyjazdów, półkolonii, obozów i zimowisk. Te ostatnie, ze względu na rozłąkę z dzieckiem oraz niemożność sprawowania nad nim pieczy, budzą lęk i niepokój. Jak przygotować dziecko na samodzielny wyjazd? Czego rodzic bądź opiekun bezwzględnie musi dopilnować?

Samodzielny wyjazd na obóz musi zostać zaakceptowany przez dziecko, a także powinna poprzedzać go szczera rozmowa. Jeśli napotkasz opór, zapytaj o przyczynę. Niechęć może być zarówno oznaką niedojrzałości emocjonalnej, strachu przed nieznanym, jak i również fałszywego wyobrażenia na temat tego typu zimowisk. Nie wysyłaj dziecka wbrew jego woli. Wysłane „na siłę” ma poczucie krzywdy i złości, zaś presja rodziców sprawi mu duże trudności adaptacyjne w nowym środowisku.

Czego powinieneś dopilnować przed wyjazdem?

Jeśli dziecko jest zdecydowane, dopełnij wszelkich formalności związanych z wyjazdem:

  • Zorientuj się czy organizator wycieczki ma wymagane pozwolenia na prowadzenie imprez zorganizowanych.
  • Kiedy nie znasz kadry wychowawców upewnij się, że mają ukończone 18 lat, a także przeszli odpowiednie kursy honorowane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej i Kuratorium Oświaty.
  • Przeczytaj uważnie regulamin obozu, pamiętając, iż od tego zależy bezpieczeństwo Twojego malucha.
  • Sprawdź czy autokar przewożący dzieci został zgłoszony do kontroli.
  • Jeśli w dniu wyjazdu będziesz miał wątpliwości, co do stanu technicznego pojazdu lub trzeźwości kierowcy, zawiadom odpowiednie służby.
  • Dowiedz się czy podczas wyjazdu Twoje dziecko będzie miało zapewnioną opiekę medyczną.
  • Poinformuj wychowawców o ewentualnych chorobach, alergiach i przyjmowanych lekach.

Po załatwieniu wszelkich formalnych spraw, przeprowadź z dzieckiem kolejną rozmowę celem przygotowania go na nowe doświadczenia. Wyjaśnij, jak wygląda taki wyjazd, uświadom o konieczności przestrzegania regulaminu i obowiązkach, jakie wiążą się z udziałem w zimowiskach (np. dbanie o porządek, pamiętaniu o ciszy nocnej). Przypomnij o ograniczonym zaufaniu w stosunku do osób nieznajomych, a także zachowaniu szczególnej ostrożności w trakcie zabaw na śniegu i wycieczek fakultatywnych.

Pakowanie

Warto pamiętać, że dziecko najprawdopodobniej samo będzie musiało przetransportować swój bagaż z autokaru do miejsca noclegu, dlatego warto dostosować rozmiar walizki lub plecaka do jego indywidualnych możliwości. Obóz czy zimowiska mają często charakter sportowy. Zadbaj o spakowanie odzieży i ekwipunku adekwatnego do uprawianej dyscypliny, nie zapominając o kasku, który uchroni głowę przed urazem, a także pozostałych ochraniaczach zapobiegających stłuczeniom oraz kontuzjom.

Telefon komórkowy – dać czy nie dać?

Kwestią sporną pozostaje wyposażanie dziecka w telefon komórkowy. Współcześnie, co drugi uczeń szkoły podstawowej korzysta z komórki, dlaczego więc miałby go nie zabierać na zimowiska? Pozostając ze sobą w stałym kontakcie telefonicznym, dziecko czuje się bezpieczniej, a rodzic jest spokojniejszy. Nie zapominajmy jednak o tym, że wyjazd na obóz czy zimowiska służyć ma zdobywaniu doświadczenia i nauce samodzielności. Ciągłe telefony jednej lub drugiej strony mogą skutecznie zaburzyć wypoczynek. Dobrym rozwiązaniem jest umówienie się z dzieckiem na telefon co drugi czy trzeci dzień.

„Mamo, zabierz mnie stąd!”

Jak się zachować w obliczu tak dramatycznej prośby? Przede wszystkim postaraj się nie reagować emocjonalnie. Dzieci, zwłaszcza młodsze, potrafią silnie przeżywać nawet najdrobniejszą kłótnię ze swoim kolegą czy koleżanką. Uspokój dziecko, poproś, żeby opowiedziało Ci o swoich przeżyciach. Nie lekceważ jego problemów, nawet jeśli Tobie wydają się błahe. Ze względu na Twoją fizyczną nieobecność, okazane zrozumienie i słowne wsparcie będzie dla niego bardzo ważne. Jeśli rozmowa z dzieckiem nie da oczekiwanych rezultatów, skontaktuj się z wychowawcą lub organizatorem i poproś o rozwiązanie problemu.

Apteczka dla malucha

W czasie zimowych wyjazdów może zdarzyć się, że dziecko się przeziębi. Co zatem każdy rodzic oraz wychowawca na obozie powinien mieć w swojej apteczce, aby nie być zaskoczonym na wypadek choroby swojego podopiecznego?

Leki przeciwgorączkowe
Należy zabrać ze sobą zarówno preparat ibuprofenu, jak i paracetamolu, gdyż w razie naprawdę wysokiej gorączki leki te można podawać dziecku naprzemiennie. Każdy lek przeciwgorączkowy dawkuje się zgodnie z zaleceniami producenta zawartymi na opakowaniu lub w ulotce, nie przekraczając zalecanej dawki. Jeśli pomimo podawania leku gorączka nie będzie się obniżać, warto wykonać okład chłodzący lub chłodzącą kąpiel – takie postępowanie na pewno przyczyni się do spadku gorączki. 

Syropy na kaszel
Najlepiej zabrać dwa rodzaje: na kaszel suchy, który można podawać bez obaw przed spaniem, po to, aby dziecko przespało całą noc oraz na kaszel wykrztuśny, mokry, zawsze podajemy go tylko do godziny 17.

Krople do nosa
Preparat zawsze dobiera się stosownie do wieku dziecka. Poza tym nos w czasie kataru należy często przepłukiwać solą fizjologiczną lub wodą morską, co spowoduje szybsze pozbycie się z przewodów nosowych zalegającej wydzieliny.

Leki przeciwhistaminowe
Będą pomocne w przypadku ewentualnego uczulenia, którego można dostać po niemalże wszystkim: nawet po nowym soku czy cukierku. Lek taki musi przepisać pobliski lekarz. Bez recepty natomiast warto kupić maść lub żel łagodzący objawy wysypki.

Probiotyk
W czasie wyjazdu mogą przyplątać się biegunka czy wymioty. Dlatego zawsze trzeba mieć ze sobą probiotyk, doustny płyn nawadniający (popularnie nazywany elektrolitami) oraz lek przeciwbiegunkowy.

Preparat do odkażania ran, środki opatrunkowe
Nie wolno zapomnieć, że w czasie wyjazdu można nabawić się urazu. Dlatego niezbędny w apteczce jest produkt służący do odkażania ran oraz gaziki, najlepiej jałowe i bandaż. 

Trzeba pamiętać, że czasem pomimo świetnie zaopatrzonej apteczki i tak nie będziemy mogli pomóc dziecku. Nigdy nie bójmy się skorzystać z pomocy lekarza, także na wyjeździe. 

Podziel się: