Jak wzmocnić odporność dziecka?

Kiedy skończą się wakacje i ciepłe, słoneczne dni, nasze maluchy częściej zaczną chorować i „łapać” wszelkiego rodzaju infekcje. Jeśli jeszcze chodzą do żłobka czy przedszkola, przeziębienie czy nawet zapalenie oskrzeli będzie sprawą nieuniknioną.

Możemy jednak starać się zmniejszyć częstotliwość zachorowań naszych dzieci stosując się do kilku prostych zasad.

Po pierwsze: właściwe ubranie

Chociaż wydaje się nam, że im maluch jest cieplej ubrany, tym lepiej dla niego i dzięki temu na pewno nie zmarznie i nie zachoruje, to jest to myślenie błędne. Jeśli dziecko ma na sobie za dużo ciepłych ubrań, szybciej się spoci i przeziębienie gotowe. Dlatego najlepiej ubrać jest dziecko tak, aby można było zawsze rozebrać je z którejś warstwy w czasie „spacerowych szaleństw”. Warto także pamiętać o tym, ze maluch najmniej spoci się w ubraniach bawełnianych, które są przewiewne.

Po drugie: właściwa dieta

Codzienne posiłki dziecka powinny być urozmaicone, tak aby dostarczały wszystkich niezbędnych składników pokarmowych. Ważna jest obecność dużej ilości warzyw i owoców, które dają naszym dzieciom tak bardzo potrzebne witaminy. Maluch powinien jeść też ryby, będące źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych , które wzmacniają odporność. Ważne są też jogurty i deserki zawierające probiotyki, które także znakomicie wpływają na zdrowie dziecka. Poza tym trzeba też pamiętać o tym, ze dzieci do 3 roku życia powinny codziennie wypijać także 2 porcje mleka modyfikowanego dostosowanego do ich wieku.

Po trzecie: higiena

Od najmłodszych lat powinniśmy uczyć dziecko częstego mycia rąk. Maluch powinien wiedzieć, że ręce myje się po każdym powrocie z dworu czy wyjściu z toalety. Dziecko musi też wiedzieć, że bawiąc się na dworze nie wolno rączek wkładać do buzi. Brudne ręce są bowiem źródłem wielu drobnoustrojów, które mogą wywoływać liczne choroby.

Po czwarte: sen

Wyspany maluch jest zadowolony, chętnie się bawi, ma ochotę na jedzenie. A żeby mieć dobry humor potrzebuje odpowiedniej ilości snu, w czasie którego regeneruje organizm. Dlatego też nie pozwalajmy maluchom „buszować” po domu do późnych godzin wieczornych- dziecko po obejrzeniu wieczornej bajki powinno położyć się spać.

Po piąte: ruch na świeżym powietrzu

Nawet zimą, kiedy jest mróz, nie bójmy się wychodzić z dzieckiem z domu. Jeśli będzie właściwie ubrane i zorganizujemy mu zabawę, dzięki której nie zmarznie, na pewno nie zachoruje.

Po szóste: suplementacja

Latem i wiosną, kiedy ryzyko infekcji jest mniejsze, nie ma potrzeby podawać maluchom tony preparatów witaminowych i uodparniających. Jednak zimą warto zdecydować się na systematyczne stosowanie jednego preparatu witaminowo-mierałowego dobranego do wieku dziecka. Dobrym pomysłem jest także regularne podawanie probiotyków. Należy jednak pamiętać o tym, że jeśli maluch naprawdę bardzo często choruje, podawanie suplementów diety może nie wystarczyć. Należy wtedy udać się do pediatry na rejon, który stwierdzi czy nie ma potrzeby wykonania dodatkowych badań laboratoryjnych oraz specjalistycznych konsultacji, np. u laryngologa czy pulmonologa.

Stosowanie się do tych prostych reguł może bardzo korzystnie wpłynąć na zdrowie naszych milusińskich. Jeśli jednak sami nie damy rady pomóc maluchowi unikać infekcji, nie czekajmy zbyt długo z wizytą u pediatry.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus