×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Stany Zjednoczone wykupiły światowe zapasy remdesiviru. Co z chorymi w innych krajach?

Remdesivir jest jednym z nielicznych leków, których skuteczność w leczeniu chorych z COVID-19 została oficjalnie potwierdzona, choć badania nad faktycznym oddziaływaniem leku wciąż trwają. W obliczu ogromnej skali zachorowań w USA wynoszącej obecnie 2,7 mln osób zakażonych i 130 tys. zmarłych, władze krajowe postanowiły wykupić prawie wszystkie światowe zapasy remdesiviru na kolejne trzy miesiące, co stawia w trudnej sytuacji inne kraje, których obywatele wciąż potrzebują skutecznych terapii dla zakażonych SARS-CoV-2. 

Eksperci: to brak solidarności

Wspomniane zapasy wbrew pozorom nie muszą być duże, ponieważ zapotrzebowanie na remdisivir, do tej pory stosowany w leczeniu eboli, było stosunkowo niewielkie, podobnie jak jego globalne zapasy wynikające z zapotrzebowania. Jego producent, firma farmaceutyczna Gilead, zwiększyła produkcję, jednak rząd USA z góry wykupił wszystkie dawki leku, które mają zostać wyprodukowane w lipcu i 90 proc. tych, mających powstać w dwóch kolejnych miesiącach. Łącznie mowa o 500 000 dawek leku.

Ta transakcja budzi wątpliwości specjalistów od ochrony zdrowia, ponieważ z jednej strony pogłębia zjawisko zarabiania na pandemii, z drugiej natomiast stawia pod dużym znakiem zapytania dostępność tej terapii, która w kontekście COVID-19 traktowana jest jako ratująca życie.

Decyzję rządu USA krytykuje między innymi minister gospodarki Wielkiej Brytanii, zdaniem którego pandemia nie powinna być medycznym wyścigiem zbrojeń, ponieważ leków na COVID-19 potrzebują ludzie na całym świecie. Na brak solidarności, której przejawem jest wykupywanie leków, zwrócił uwagę także dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia dr Tedros Adhanom Ghebreyesus. W wystosowanym przez niego oświadczeniu prasowym podkreślał, że brak porozumienia i pogłębianie podziałów w dostępie do leczenia ułatwia wirusowi rozprzestrzenianie się, zamiast hamować pandemię

Pat z patentem

Problem z dostępnością remdesiviru leży w patencie, który ma wyłącznie Gilead. Jeśli inne kraje chciałaby samodzielnie produkować lek, narażą się na ogromne kary związane ze złamaniem patentu. Mowa o produkcji tzw. generyków, czyli odpowiedników leków oryginalnych o tym samym składzie i formule. W niektórych częściach świata prawa patentowe dotyczące leków nie są respektowane, jednak tam, gdzie są one mocne, unika się konfliktów na tym tle. W tej sytuacji jednak kraje objęte pandemią będą zmuszone leczyć pacjentów innymi lekami, których skuteczność jest wątpliwa, a przynajmniej znacznie mniej wiarygodna niż w przypadku remdesiviru. 

Kosztowna kuracja ratująca życie

W USA jedna dawka remdesiviru kosztuje 390 dolarów, a tygodniowa kuracja – 3200 dolarów. Koszty te będą niższe tylko w przypadku krajów Azji i Afryki, gdzie leki służą przede wszystkim zwalczaniu Eboli, co zostało ustalone na podstawie odrębnych umów licencyjnych. W krajach bogatszych koszty pozostaną stałe, co oznacza, że dla wielu obywateli państw, gdzie opieka zdrowotna nie jest finansowana przez państwo, a do takich należy USA, terapia ta wciąż pozostanie niedostępna ze względów finansowych. 

Leki pod lupą

Ta sytuacja rzuca światło również na inną kwestię. Obecne problemy z remdesivirem są bezpośrednią konsekwencją sytuacji w USA, gdzie w wyniku niewłaściwie prowadzonych działań mających na celu zahamowanie rozwoju epidemii, jej rozmiary sięgnęły obecnych poziomów – a zdaniem ekspertów to jeszcze nie koniec. Gdyby epidemię udało się zdusić w porę, obecnie prawdopodobnie nie mielibyśmy problemu z globalną dostępnością leku ratującego życie osobom chorym na COVID-19. 

W tej chwili toczą się badania nad stosowaniem w walce z koronawirusem około 160 różnych leków (Koronawirus a leki przeciwwirusowe). Jednym z nich jest badana także w Polsce chlorochina, jednak na jednoznaczne wyniki trzeba będzie jeszcze poczekać. Również w polskich szpitalach bada się skutki przetaczania chorym osocza ozdrowieńców zawierającego anty-covidowe przeciwciała. Wszystkie wspomniane strategie terapeutyczne wydają się przynosić dobre rezultaty, ale dopiero rzetelne badania na odpowiedniej próbie chorych mogą dać podstaw do zmiany kwalifikacji leku na ten, zwalczający COVID-19.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. U.S. Department of Health & Human services, Trump administration secures new supplies of remdesivir for the United States, "hhs.gov" [online], https://www.hhs.gov/about/news/2020/06/29/trump-administration-secures-new-supplies-remdesivir-united-states.html, [dostęp:] 01.07.2020 r. 
  2. St. Luntz, US buys current global stock of potential COVID-19 drug Remdesivir, "iflscience.com" [online], https://www.iflscience.com/health-and-medicine/us-buys-current-global-stock-of-potential-COVID19-drug-remdesivir/, [dostęp:] 01.07.2020 r.
  3. Scimex, Expert Reaction: US buys almost all global stock of COVID-19 drug remdesivir, "scimex.org" [online], https://www.scimex.org/newsfeed/expert-reactionus-buys-almost-all-global-stock-of-COVID-19-drug-remdesivir, [dostęp:] 01.07.2020 r.

Podziel się: