Podpaski i tampony ekologiczne – co warto o nich wiedzieć?

Trend z Zachodu, efekt mody na eko, powrót do zwyczajów babek i prababek? Czy kupowanie ekologicznych podpasek i tamponów ma sens? Oto kilka rzeczy, które powinnaś wiedzieć, zanim zaczniesz z nich korzystać.

Zawsze kupujesz te same podpaski czy tampony, bo to sprawdzone wielokrotnie produkty, być może polecone przez mamę w czasie pierwszej miesiączki. Nie zastanawiasz się nad ich ceną, jesteś do nich przyzwyczajona, więc po prostu wrzucasz do koszyka – i tak co miesiąc...

Gdybyś chciała dokonać świadomego wyboru, od czego byś zaczęła? Oczywiście od porównania składów, ale tego nie znajdziesz na opakowaniu. Producenci nie mają obowiązku informować o tym, z jakich materiałów korzystali w trakcie produkcji. Może więc za kryterium wziąć zapach i kolor? Im bielsze, tym lepsze? Im bardziej zapach przebija przez opakowanie, tym lepiej? Najdroższy papier na rynku introligatorskim ma śnieżnobiały kolor nie dlatego, że jest najszlachetniejszy lub najładniejszy, tylko dlatego, że do jego wybielenia użyto masowej ilości środków chemicznych i wody. Z białymi podpaskami jest podobnie. Może więc rozważyć względy ekologiczne i naturalność surowca?

Ekologiczne podpaski i tampony – rzeczywiście ekologiczne?

Tak – z dwóch powodów. Po pierwsze: zawierają mniej plastiku. Kobieta w okresie rozrodczym zużywa od 11 do 16 tysięcy podpasek lub tamponów. Już po jednej miesiączce nasze kosze w łazienkach są wypchane plastikowymi zawiniątkami, bo w końcu każda podpaska ma skrzydełka, klejący, nieprzepuszczalny spód i zapakowana jest w oddzielną folię. Royal Institute of Technology w Sztokholmie odkrył, że największy wpływ na globalne ocieplenie ma polietylen o małej gęstości (LPDE), z którego robione są aplikatory do tamponów oraz spód podpaski.

Po drugie: mniej chemii.

Pomyśl sobie, przez ile miesięcy, a może i lat podpaska lub tampon bezpośrednio przylega do twoich miejsc intymnych. Kilka lat temu kobiety w USA zaczęły się zastanawiać, jaki ma to wpływ na nasze zdrowie intymne. Niezależne badania wykazały w podpaskach i tamponach obecność dioksyn, które powstają jako efekt uboczny stosowania wybielacza chlorowego. Nawet śladowa ich ilość jest niebezpieczna dla zdrowia – ma działanie kancerogenne i zaburza homeostazę systemu hormonalnego.

Zresztą lista chemikaliów i sztucznych składników zawartych w tamponach i podpaskach jest znacznie dłuższa. Prócz długoterminowych powikłań są też te doraźne: podrażnienia, zaczerwienienia i wysypka.

Co wybrać: ekologiczne podpaski lub tampony, a może kubeczek menstruacyjny?

Na rynku dostępne są podpaski i tampony ekologiczne jednorazowego użytku oraz te bardziej kontrowersyjne – zdatne do użytku nawet przez kilka lat. Do pierwszej grupy należą podpaski i tampony wykonane z czystej bawełny, najczęściej wyprodukowanej z dbałością o środowisko i bez chemicznych nawozów. Zapakowane w szybko rozkładające się opakowanie stanowią mocną konkurencję dla korporacyjnych środków higienicznych. Jedyny minus: cena. Opakowanie podpasek i tamponów ekologicznych może być dwa-trzy razy droższe od tych zwykłych.

Tańsze są produkty higieniczne wielorazowego użytku. Wywołują też najwięcej emocji wśród kobiet. Tutaj wybór jest znacznie większy. Po pierwsze – możemy zainwestować w wielorazowe podpaski ekologiczne, oddychające i wykonane z czystej bawełny. Nadają się do prania w pralce, można je dostać w ładnych kolorach, zapinane są na zatrzask i wystarczają nawet na kilka lat. Ich zaletą jest znakomita oddychalność – nie mają plastikowej bariery ochronnej od spodu. Chociaż kilka takich podpasek będzie kosztowało więcej niż cała paczka z drogerii, to inwestycja zwróci się już po kilku miesiącach.

Dla fanek tamponów też znajdzie się coś eko. Po pierwsze: kubeczek menstruacyjnym, czyli miękki i giętki pojemniczek w kształcie kielicha, który wsuwa się do pochwy. Po kilku godzinach można go wyjąć, wypłukać i włożyć ponownie. Kubeczki wykonane są z bezpiecznego silikonu medycznego. Ich cena dochodzi do kilkudziesięciu złotych, ale wystarczy zaopatrzyć się w tylko jeden – w zupełności wystarczy. Po drugie: fanki bardziej klasycznych rozwiązań mogą wypróbować gąbki wyławiane z dna Morza Śródziemnego, które po wysuszeniu i dezynfekcji zmieniają się w tampon wielorazowego użytku.

Czy ekologiczne podpaski i tampony są higieniczne?

Podpaska wielorazowego użytku automatycznie wywołuje w nas odruchy obronne. Wielorazowy tampon brzmi niemal jak herezja. No bo jak to uprać tak, żeby pozbyć się nie tylko czerwonego koloru, ale też niechcianych bakterii? Jest kilka złotych zasad dbania o te produkty. Podpaski wielorazowego użytku zaraz po zdjęciu należy wymoczyć w zimnej wodzie, a następnie wrzucić do pralki razem z innymi rzeczami. Tak potraktowana podpaska nadaje się do użycia przez długie lata. Kubeczek menstruacyjny przed pierwszym użyciem należy wygotować. Wypełniony krwią menstruacyjną wystarczy wypłukać, umyć mydłem, a od czasu do czasu ponownie zanurzyć we wrzątku. Gąbeczkę-tampon najlepiej po wypłukaniu odkazić olejkiem z drzewa cedrowego, który wykazuje silne działanie antyseptyczne. Oczywiście wszystkie te zabiegi są znacznie bardziej czasochłonne niż zwykłe wyrzucenie do kosza zużytej podpaski i założenie nowej. Jednak dzięki temu oszczędzamy nie tylko pieniądze, ale również dbamy o środowisko.

Co więcej, wszystkie te produkty są bezzapachowe, a mimo to zużyta podpaska ekologiczna pachnie ładniej niż sklepowa. To dzięki temu, że ekologiczne produkty higieniczne lepiej oddychają, a tym samym na zewnątrz odprowadzane jest więcej wilgoci.

Ekologiczne podpaski i tampony – oszczędność czy fanaberia?

Opakowanie wielorazowych podpasek i tamponów ekologicznych potrafi kosztować od kilkunastu do ponad 20 złotych za opakowanie. Dla wielu kobiet cena wciąż pozostanie główną przyczyną, dla której wybiorą zwykłe produkty higieniczne. Cena kubeczka menstruacyjnego waha się od kilkudziesięciu złotych do ponad 100, pojedyncza podpaska wielorazowa to koszt około 20, a tampon-gąbka 30 złotych. Biorąc pod uwagę, że co miesiąc wydajesz na środki higieniczne około 10-20 zł, a wielorazowa podpaska lub tampon ekologiczny będą ci służyły miesiącami lub latami, przesiadka na produkty eko jest po prostu opłacalna.


Podziel się: