5 najczęstszych dolegliwości niemowląt

Nawet niewielkie dolegliwości związane z rozwojem niemowlęcia potrafią wywrócić cały dom do góry nogami. Kto jest rodzicem, ten wie. Dlatego trzeba się uzbroić nie tylko w cierpliwość, ale też w garść dobrych rad. Przedstawiamy te najważniejsze.

Chory maluch to zmartwienie dla całej rodziny. Rodzice bardzo przeżywają jego złe samopoczucie, zwłaszcza jeśli to ich pierwsze dziecko. Dziecko płacze, nie śpi w nocy, a nawet odmawia ssania piersi. Objawy niepokoją. Oto najczęstsze możliwe przyczyny.

Kolka

Dr n. med. Paulina Walasek – specjalista pediatrii oraz kardiologii dziecięcej – mówi, że czasem mylimy kolkę z innymi dolegliwościami dziecka.

- Z definicji kolka pojawia się między trzecim-czwartym tygodniem życia a maksymalnie czwartym miesiącem. Towarzyszy jej napadowy płacz – mówi.

Płacz czasem osiąga bardzo wysokie tony. Pojawia się podkurczanie nóżek, napinanie brzucha i prężenie całego ciała. Pod koniec ataku dziecko może mieć gazy lub zrobić kupkę. Co powoduje kolkę? Dr Paulina Walasek mówi, że kolka może być spowodowana niedojrzałością układu pokarmowego dziecka, który reaguje nadmiernie na to, co je mama, a co przenika do pokarmu, np. białka mleka krowiego. Mówi się też coraz częściej o tym, że dolegliwości kolkowe mogą być wywołane atmosferą w domu. Gdy jest tam napięcie, stres, niepokój – dziecko momentalnie to wyczuwa i reaguje tak, jak potrafi. Kolkę może też powodować powietrze połykane przez dziecko podczas ssania.

Sposoby:

By poradzić sobie z kolką, trzeba wyeliminować jej przyczyny.

- Jeśli podejrzewam, że dziecko może być uczulone na białka mleka krowiego, zalecam karmiącej mamie odstawienie w diecie mleka krowiego i jego przetworów na tydzień. Po tym czasie zalecam, by zjadła np. duży kawałek sernika. Jeśli dolegliwości ucichną i po próbie z sernikiem wrócą – wiem, że dziecko nie toleruje laktozy z mleka krowiego i należy jej unikać – wyjaśnia pediatra. Doraźnie można też stosować herbatę z owocu kopru włoskiego, ale wypitą przez mamę (WHO nie zaleca dopajania dzieci karmionych piersią do ukończenia szóstego miesiąca życia). Herbatka ma działanie rozkurczowe.

Dr Paulina Walasek radzi też, by masować brzuszek dziecka nagrzaną wcześniej pieluszką tetrową, co pomoże uwolnić nagromadzone gazy. Podobny efekt przyniesie również noszenie malca na ramieniu, jak przy pozycji ułatwiającej odbijanie po posiłku, ale tak, by brzuszek dziecka spoczywał dokładnie na wystającej części ramienia.

Ważne jest także zapobieganie połykaniu powietrza podczas ssania. Tu pomocne mogą być specjalne butelki antykolkowe, jeśli nie karmimy tylko piersią. Natomiast maluchy karmione wyłącznie naturalnie warto karmić po odciągnięciu pierwszej porcji mleka z piersi. Bywa bowiem tak, że początki laktacji to nawał pokarmu, który trafia do buzi dziecka pod wielkim ciśnieniem. A to sprzyja połykaniu powietrza. Na bolesny brzuszek podczas kolki można stosować kropelki z symetykonem (z apteki, bez recepty), który powoduje zmniejszanie się powierzchni gazów w jelitach. Takie preparaty można samodzielnie podawać od pierwszego miesiąca życia dziecka. 

Dr Paulina Walasek radzi też mamom, by zadbały o siebie:

- Gdy widzę zestresowaną i niewyspaną mamę, zawsze radzę, by postarała się o opiekę do dziecka, a sama wyszła na chociaż półgodzinny spacer. To minimum, ale potrafi bardzo pomóc odzyskać równowagę. W konsekwencji zyska też dziecko, które odbiera jej nastroje.

Ząbkowanie

Dr Paulina Walasek mówi, że zwiastunem mleczaków bywa obfite ślinienie się. Dodatkowo maluch zaczyna wkładać do buzi wszystko, co tylko znajdzie się w zasięgu jego rączek – próbuje w ten sposób uporać się z uciążliwym swędzeniem i rozpulchnieniem dziąseł, które może dokuczać mu przez kilka tygodni. Ząbkowaniu mogą też towarzyszyć płaczliwość, problemy ze snem, gorączka i w konsekwencji biegunka, wysypka na pupie, niechęć do ssania piersi (rozpulchnione dziąsła bolą i dziecko unika ssania).

Sposoby:

Warto zaopatrzyć się w gumowy gryzak, który schładzamy w lodówce, zanim podamy dziecku.

- U malutkich dzieci, które jeszcze nie utrzymają gryzaka w rączce, masujemy dziąsła specjalną nakładką z apteki na nasz palec. Na powierzchni nakładki znajdują się wypustki masujące – mówi pediatra.

Rozwiązaniem może też być żel do dziąseł zawierający substancje przeciwbólowe, np. wyciąg z rumianku i tymianku. Godne polecenia są także te na bazie przeciwbólowej lidokainy. Warto też przetestować preparaty homeopatyczne, np. w formie bezsmakowego płynu, które nie tylko zapobiegają bólowi, ale też hamują biegunkę. Można też podać doraźnie leki przeciwbólowe.

Potówki

Pojawiają się zwykle latem, mają postać zaczerwienionych małych krostek. Taką wysypkę powodują niedojrzałe gruczoły potowe i problemy z regulowaniem temperatury ciała. Jeśli potówki pojawiają się w zimie, to znak, że zbyt ciepło ubieramy dziecko.

Sposoby:

- Wysypkę powinno się kilka razy dziennie przemywać wodą z dodatkiem emolientów, które myją i natłuszczają skórę. Gojeniu się krostek sprzyja też rozbieranie dziecka do naga, by skóra lepiej oddychała. Nie wolno wyciskać potówek ani smarować ich spirytusem; kąpiel w nadmanganianie potasu stosuje się tylko po konsultacji z lekarzem; nie myjemy dziecka zwykłym mydłem (nadmiernie wysusza skórę), nie smarujemy jego skóry oliwką (może nasilać występowanie zmian) ani tłustymi kremami (blokują oddychanie skóry). Jeśli potówek jest dużo albo długo się utrzymują, konieczna jest wizyta u dermatologa – mówi pediatra.

Zapalenie ucha

Zdarza się, że malec gorączkuje, głośno płacze i łapie się za ucho.

- U małych dzieci trąbki słuchowe nie są do końca wykształcone i początkowo są cały czas otwarte (u dorosłych zamknięte – otwierają się tylko w czasie przełykania i ziewania). Ich ujście jest położone bardziej poziomo niż u dorosłego. Dlatego w czasie infekcji, np. kataru, dzieci zapadają na zapalenie uszu – wydzielina jest wciągana z gardła do ucha. Także wówczas, gdy ulewająca się treść pokarmowa dostanie się z gardła do uszu. Kiedy następuje spadek odporności, dziecko ząbkuje, jest zestresowane – bakterie, które bytują w jego organizmie, zaczynają się namnażać i dziecko choruje, np. właśnie na zapalenie uszu – mówi dr Walasek.

Sposoby:

Zaleca się, aby profilaktycznie układać niemowlę tak, by głowa była wyżej niż nogi. W razie kataru trzeba odsysać wydzielinę specjalnym aspiratorem.

- Gdy objawy, jak ból czy gorączka, nie mijają, należy zgłosić się do laryngologa – dodaje pediatra.

Ciemieniucha

Mówimy o niej, gdy na skórze główki dziecka widać zrogowaciały, łuskowaty, pomarańczowy naskórek. Najczęściej zmiany występują w okolicach ciemiączka, stąd nazwa. Zmiany mogą się pojawiać także w okolicach brwi albo nosa. Objaw jest wynikiem niedojrzałości gruczołów łojowych, które u maluchów pracują bardzo intensywnie i zbyt mocno natłuszczają wrażliwą skórę dziecka. Ciemieniucha pojawia się najczęściej w pierwszych sześciu tygodniach życia. Jednak może się zdarzać u starszych dzieci. Może też nawracać. Nie boli, nie swędzi, nie zagraża zdrowiu, jest uznawana za problem estetyczny.

Sposoby:

Dr Paulina Walasek radzi, by przez ok. tydzień codziennie przed kąpielą smarować główkę dziecka oliwką lub olejem kokosowym i wyczesywać delikatną szczotką. Metoda, choć prosta, wymaga cierpliwości, ale jest skuteczna. Pomocne też mogą być gotowe preparaty zmiękczające ciemieniuchę – do kupienia w aptece.

Źródła:
1. Ministerstwo Zdrowia, Karmienie piersią, online: https://www.gov.pl/zdrowie/karmienie-piersia.


Podziel się: