Depresja ciążowa to rosnący problem

U współczesnych mam depresję ciążową diagnozuje się o połowę częściej niż u matek z wcześniejszego pokolenia – dowodzą wyniki badań opublikowanych na łamach pisma JAMA Network Open. Opracowano je na podstawie trwającego około 30 lat badania prowadzonego w Wielkiej Brytanii.

Wnioski sformułowano w oparciu o porównanie informacji o zdrowiu psychicznym niemal 2400 kobiet z danymi pochodzącymi od ich córek, które zaszły w ciążę przed 24. rokiem życia.

Jak się okazało, współczesne ciężarne zapadały na depresję ciążową o połowę częściej od ich mam (odsetek zwiększył się o dokładnie 51 procent). Depresja ciążowa dotykała 17 procent matek ze starszego pokolenia oraz aż 25 procent tych urodzonych w latach 90.

Zwiększone ryzyko depresji to nie tylko swoisty znak czasów, ale także kwestia dziedziczna. Naukowcy szacują, że córki matek, które cierpiały na depresję ciążową są trzykrotnie bardziej narażone na jej wystąpienie w ciąży od tych, których mamy nie doświadczyły takich stanów.

Naukowcy planują kontynuować badanie w celu sprawdzenia, czy depresja ciążowa matek w jakikolwiek sposób wpłynie na ich dzieci, czyli badaniu zostanie poddane już trzecie pokolenie. Specjaliści będą ocenią relacje między dziećmi a matkami. 

Komu grozi depresja ciążowa?

Depresja ciążowa bywa lekceważona, ponieważ ten okres w życiu kobiety kojarzy się przede wszystkim z radosnym oczekiwaniem. Pozory bywają złudne – zmiana, którą niesie za sobą ciąża, wiąże się również z ogromnym stresem mogącym wpływać na ujawnienie się zaburzeń nastroju. W myśl psychologii ciąża to tzw. czynnik ascenizujący, a więc zaburzający normalne funkcjonowanie, co może wpływać na fizyczne i psychiczne osłabienie, a tym samym sprzyjać rozwojowi chorób i zaburzeń, wśród których znajduje się także depresja.

Na wystąpienie depresji ciążowej narażone są zwłaszcza kobiety, które w przeszłości doświadczały problemów psychicznych lub w ich rodzinach wystąpiła depresja ciążowa, ale również te, dla których z różnych względów ciąża nie była stanem wyczekiwanym i planowanym. 

Objawy i leczenie

Niezależnie od czynników ryzyka, należy zwracać szczególną uwagę na pojawianie się objawów mogących świadczyć o depresji ciążowej, które bywają zrzucanie na karb „burzy hormonów” towarzyszącej ciąży. Zmiany zachowania są widoczne zwłaszcza w pierwszym trymestrze – mowa o apatii i zmęczeniu przeplatanymi z okresami rozdrażnienia, złości i smutku. Jeśli są to stany krótkotrwałe, nad którymi można zapanować, sytuacja nie powinna budzić wątpliwości. Gdy jednak utrzymują się dłużej i zamiast mijać – pogłębiają się, konieczna może okazać się interwencja psychiatry. Leczenie kobiet z depresją ciążową musi odbywać się w porozumieniu z ginekologiem, który pomoże ocenić, jakie leki są bezpieczne (lub najmniej szkodliwe) dla zdrowia dziecka i matki. Trzeba jednak pamiętać, że żadne leczenie farmakologiczne nie jest obojętne dla przebiegu ciąży, więc przed sięgnięciem po leki warto spróbować psychoterapii, która może pomóc w uporaniu się z problemami dnia codziennego. 

Depresja w ciąży szkodzi dziecku

Leczenie depresji ciążowej jest ważne, ponieważ stan psychiczny matki w czasie ciąży może negatywnie wpłynąć na dziecko. Mowa nie tylko o wynikających z tego faktu zaniedbaniach, takich jak niedojadanie czy lekceważenie zaleceń lekarzy, ale także o efektach długofalowych, ujawniających się już po narodzinach dziecka.

Badanie prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Pensylwanii dowodzi, że stany depresyjne u matek w okresie ciąży i wczesnego macierzyństwa mogą wpływać na zaburzenia snu ich dzieci. U dzieci kobiet, które doświadczały stanów depresyjnych w okresie postnatalnym (mniej więcej do ukończenia przez dziecko 1 miesiąca) lub w czasie ciąży – częściej stwierdzano zaburzenia snu. Analogicznie – pozytywny nastrój w drugim i trzecim trymestrze w sposób znaczący zmniejszał ryzyko wystąpienia problemów ze snem u dzieci.

Wyniki badania podkreślają ważną rolę emocjonalnej kondycji matek w kontekście zdrowia ich dzieci po narodzinach. W tym sensie wspieranie matek w newralgicznym czasie ciąży i okresie następującym tuż po niej ma znaczenie nie tylko w kontekście zdrowia kobiet, ale także kształtowania późniejszych reakcji i zachowań ich dzieci. 

Depresja ciążowa i poporodowa

Depresji ciążowej nie należy mylić z depresją poporodową, choć oba stany mają oczywiste powiązania. Kobieta doświadczająca depresji w ciąży jest bardziej narażona na jej wystąpienie także po porodzie, lecz brak stanów depresyjnych w ciąży nie daje gwarancji, że nie pojawią się po przyjściu dziecka na świat. Ze statystyk wynika, że depresja jest najczęstszym powikłaniem okresu okołoporodowego, dotykającym więcej matek niż np. cukrzyca ciążowa. Zgodnie z szacunkami doświadcza jej od 10 do 15 procent matek. Wbrew nazwie, może rozpocząć się jeszcze przed narodzinami dziecka i trwać w nawet do roku po porodzie. Jej przejawy to ogólne obniżenie nastroju i brak zainteresowania dzieckiem. Symptomom tym towarzyszyć mogą problemy z zasypianiem, koncentracją, lęk, poczucie winy, a w skrajnych przypadkach także myśli samobójcze. Depresja bywa utożsamiana z tzw. baby bluesem, czyli zjawiskiem smutku poporodowego, które dotyka aż 80 procent matek. Mowa o chwilowym obniżeniu nastroju po porodzie związanym ze zmianą, przez którą w związku z tym faktem przechodzi organizm kobiety. 

Źródło: Rynek zdrowia, WP Parenting, PAP


Podziel się: