Polskie dzieci wciąż tyją

Nie zażywają ruchu, żywią się niezdrowo i nie dosypiają, co skutkuje problemami z nadwagą i otyłością. Zgodnie z najnowszymi badaniami Instytutu Matki i Dziecka, polskie dzieci pozostają w niechlubnej, europejskiej czołówce pod względem wagi. W ostatnich latach, mimo licznych akcji prozdrowotnych, problem rośnie zamiast maleć.

Zgodnie z informacjami Instytutu, problemy z wagą rozpoczynają się już w pierwszych latach życia i rosną wraz z wiekiem. Jakkolwiek u półrocznych dzieci masa ciała zazwyczaj plasuje się w normie (odsetek maluchów z nadwagą i otyłością nie przekracza 10 procent), u w grupie trzylatków zbyt dużo waży około 25 proc. dzieci. Z kolei w grupie ośmiolatków problemy z nadwagą i otyłością dotyczą aż jednej trzeciej dzieci. 

Jedna czwarta chłopców ma problemy z wagą

Po wejściu w wiek nastoletni odsetek ten nieco spada, jednak jak pokazały badania Instytutu, ma przestrzeni kilku ostatnich lat zaobserwowano wzrost osób z nadwagą i otyłością w grupie 11-15 lat. Podczas gdy w 2014 roku stanowili oni niecałe 15 proc. ogółu, w roku 2018 jest to już niemal 20 procent. Problem nadmiernej wagi w największym stopniu dotyczy nastoletnich chłopców, wśród których odsetek nadwagi i otyłości wynosi niemal 20 procent, podczas gdy u dziewczyn w tym samym wieku problemy z nadmierną wagą ma 11 procent. W grupie trzynastoletnich chłopców w ostatnich latach zaobserwowano znaczący wzrost problemów z wagą. Podczas gdy w 2014 roku doświadczało ich około 19 proc. dzieci w tym wieku, w roku 2018 jest to już ponad 25 procent. Ogólny wzrost wagi dzieci w wieku szkolnym koreluje z wyższym wskaźnikiem BMI w tej grupie. 

Brak aktywności przekłada się na kilogramy

Głównymi przyczynami powiększania się zjawiska nadwagi i otyłości są brak wystarczającej aktywności fizycznej oraz nieprawidłowe odżywianie. Jeszcze w 2014 roku odsetek trzynastolatków zażywających aktywności fizycznej przez przynajmniej godzinę każdego dnia wynosił 29 proc. obecnie jest to jedynie 17 procent. W grupie dziewcząt spadek był mniejszy, jednak ich aktywność także nie imponuje – w 2014 roku codziennie ćwiczyło niecałe 19 procent, obecnie nieco ponad 15 procent dziewcząt w tym wieku. 

Nawyki w dziedzinie aktywności fizycznej w pierwszej kolejności kształtują postawy domowników i najbliższych. Na drugim miejscu w przypadku dzieci jest szkoła, a dopiero na kolejnym rozmaite akcje profilaktyczne. Winą za ten stan rzeczy trzeba obarczyć rodziców, którzy stronią od aktywności, ale dużą część winy ponoszą szkoły, które często nie są w stanie zachęcić najmłodszych do ćwiczeń organizując ciekawe i angażujące zajęcia. Krokiem w stronę poprawy sytuacji była likwidacja całorocznych zwolnień lekarskich, co nastąpiło w 2015 roku. Od tej pory dziecko, u którego stwierdzono przeciwwskazania do udziału w zajęciach wychowania fizycznego, powinno móc wykonywać te ćwiczenia, które nie wpływają na jego schorzenia. 

Jeszcze w latach 70. nadmierną masę ciała miało mniej niż 10 proc. dzieci – wynika z badań Instytutu Żywności i Żywienia. Najwięcej uczniów zmagających się z nadwagą i otyłością jest w województwie mazowieckim – 32 proc. Na drugim miejscu w niechlubnym rankingu znalazło się łódzkie (29,8 proc.), a na trzecim lubelskie (24,6 proc.). Problem jest spory również na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Najniższy wskaźnik problemów z wagą odnotowano w województwach śląskim (16,5 proc.), świętokrzyskim (18 proc.) i pomorskim (19 proc.). 

Sport to zdrowie – dla wszystkich

Po wejściu w dorosłość kwestia nadmiernej wagi znacząco się pogarsza. Gwałtowny wzrost wagi następuje po ukończeniu 18. roku życia. W grupie miedzy 18 a 25 rokiem życia odsetek osób z nadwagą bądź otyłością wynosi 27 procent, a między 35 a 39 rokiem mowa o nawet 70 proc. w przypadku mężczyzn i 39 u kobiet (podaje Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności WOBASZ 2).

WHO rekomenduje, żeby zdrowe osoby między 18 a 69 rokiem życia podejmowały 150 minut umiarkowanego lub 75 minut intensywnego wysiłku tygodniowo. Z badania Kantar Public „Poziom Aktywności fizycznej Polaków 2016” wynika jednak, że jedynie niecałe 20 proc. z nas spełnia wspomniane normy.

Na aktywność w czasie wolnym decyduje się mniej niż 20 proc. Polaków, w tym Ci, którzy traktują ją w kategoriach transportowych, na przykład dojeżdżając do pracy na rowerze. Jeśli jednak do aktywności fizycznej zaliczymy również tę podejmowaną w ramach pracy, odsetek zwiększa się do ponad 40 procent. 

Czym grożą nadwaga i otyłość?

Z otyłością wiąże się wiele chorób i powikłań. Nadmierna waga sprzyja rozwojowi nowotworów złośliwych, zwiększając ryzyko ich wystąpienia o nawet 40 proc, a także cukrzycy typu 2, chorób serca, układu oddechowego i stawów, nadciśnieniu oraz depresji. Skuteczna walka z otyłością może więc przyczynić się do spadku odsetku chorujących na inne schorzenia, a co za tym idzie obniżenia kosztów terapii. Na tym polu szczególnie aktywni powinni być lekarze rodzinni, którzy jako pierwsi mają szansę dostrzec problem, uświadomić go choremu i skierować na stosowne badania. W profilaktyce otyłości szczególne znaczenie mają regularne badania ciśnienia tętniczego, stężenia lipidów oraz glukozy. Leczeniu powinna towarzyszyć diagnoza skupiona nie tylko na objawach, ale także przyczynach otyłości. Często ich podłoże leży w zaburzeniach metabolicznych, ale w wielu wypadkach nadmierne przybieranie na wadze jest konsekwencją zaburzeń emocjonalnych, co wymaga ścisłej współpracy z psychologiem w trakcie terapii.

Wspomniane wnioski zostały przedstawione podczas konferencji „Czy to już epidemia otyłości w Polsce?” zorganizowanej przez Instytut Matki i Dziecka oraz Instytut Kardiologii w Warszawie. 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, Rynek Zdrowia


Podziel się: