Nowa nadzieja dla chorych na Alzheimera

Badania naukowców z Wielkiej Brytanii i Chin przyniosły nowe odkrycie w dziedzinie leczenia choroby Alzheimera i innych schorzeń neurodegeneracyjnych mózgu. Eksperyment prowadzony na myszach dowiódł skuteczności leków na cukrzycę zastosowanych w celu terapii tych schorzeń.

Wspomniane badania były prowadzone przez zespół pod przewodnictwem prof. Christiana Holschera z Lancaster University w Wielkiej Brytanii. Prowadził on eksperymenty na transgenicznych myszach, którym wszczepiono zmutowane, ludzkie geny wywołujące Alzheimera. Tym, u których choroba rozwinęła się w znaczącym stopniu, podano kombinację glukagonu, glukano podobnego peptydu 1 (GLP-1) i glukozależnego peptydu insulino tropowego (GIP). 

Wspomniane substancje mają zdolność ochrony komórek nerwowych przed degeneracją na tej samej  zasadzie, na jakiej robi to insulina. Właśnie z tego powodu zapadnięcie na cukrzycę typu 2 uważa się za czynnik zwiększający ryzyko zapadnięcia na chorobę Alzheimera. 

Jak się okazało, u myszy otrzymujących wspomnianą mieszankę przez dwa miesiące zauważono wyraźną poprawę zdolności poznawczych, w tym pamięci i zdolności uczenia się. Obie te cechy sprawdzano podczas testu w labiryncie. Wykazano, że dzięki kuracji zmniejszyła się liczba blaszek amyloidowych w mózgu związanych z chorobą Alzheimera, z kolei poziom mózgowego czynnika wzrostu odpowiedzialny za ochronę komórek nerwowych podniósł się. Dodatkowo zaobserwowano spadek tępa utraty komórek nerwowych oraz nasilenia stresu oksydacyjnego i przewlekłych procesów zapalnych. 

Naukowcy twierdzą, że wspomniane wyniki mogą być pozytywnym prognostykiem dla ludzi chorych na Alzheimera, co jednak wymaga dalszych testów. 

We wrześniu tego roku nowe wnioski dotyczące wpływu już znanych substancji na rozwój choroby Alzheimera sformułowali Duńczycy. Odkrycie naukowców z Uniwersytetu Kopenhaskiego dodaje do listy wspomnianych preparatów także lit.  

By potwierdzić wspomniane wnioski, naukowcy pod kierownictwem doktora Larsa Vedla Kessinga dokonali analizy danych o zdrowiu ponad 800 tys. Duńczyków, które zbierano między 1970 a 2013 rokiem. W omawianym okresie 73 tys. z nich zachorowało na depresję. Wspomniane informacje porównano z wynikami badań wody pitnej dostarczanej przez około połowę duńskich wodociągów, zwracając szczególną uwagę na stężenie litu, który znajduje się w każdym systemie wodnym.

Okazało się, że osoby, które miały dostęp do wody zawierającej więcej niż 15 mikrogramów litu na litr były o 17 proc, mniej narażone na wystąpienie demencji niż te pijące wodę zawierającą nie więcej niż 5 mikrogramów tego minerału w takiej samej ilości wody.

Coraz więcej badań pokazuje, że także picie kawy ma pozytywny na profilaktykę chorób neurodegeneracyjnych, a wiec powiązanych z pamięcią i koncentracją. Część z nich sugeruje, że regularne picie kawy w ilości 3-4 filiżanek dziennie może opóźnić rozwój demencji o nawet 8 lat.

Demencja, Alzheimer i choroby im pokrewne stanowią jeden z głównych problemów zdrowotnych współczesnego świata, dotykając 47 mln osób. Z biegiem czasu sytuacja będzie się pogarszać – w perspektywie najbliższych 13 lat ich liczba wzrośnie do 75 milionów, a w 2050 roku przekroczy 130 milionów. Właśnie z tego względu wszelkie odkrycia pomocne w okiełznaniu choroby Alzheimera spotykają się z ogromnym entuzjazmem.

Źródło: PAP


Podziel się: