UE chce urlopu na opiekę nad chorym krewnym

Bruksela szykuje rewolucję w dziedzinie urlopów opiekuńczych i rodzicielskich. Zgodnie z planowanymi zmianami, każdy pracownik mógłby skorzystać z pięciu dni urlopu na opiekę nad chorym członkiem rodziny. Zmiany przewidują także, że kobiety stracą możliwość wykorzystania urlopu rodzicielskiego w pełnym wymiarze.

Najnowsza dyrektywa przygotowana przez Unię Europejską głosi, że każdej osobie pracującej przysługiwałoby pięć dni na opiekę nad chorym małżonkiem, dzieckiem lub rodzicem, a wynagrodzenie za wspomniany okres miałoby by wynosić co najmniej tyle, ile zasiłek chorobowy. 

Propozycja wprowadza poważne zmiany także w zakresie urlopów rodzicielskich, na których do tej pory korzystały przede wszystkim matki. Zgodnie z projektem, by rodzina mogła wykorzystać pełną, roczną pulę urlopów (rodzicielski plus macierzyński), cztery miesiące wolnego na opiekę nad dzieckiem będzie musiał wziąć mężczyzna, bo w przeciwnym razie urlop przepadnie. 

Wolne także na opiekę nad seniorem

Wspomniany projekt ma na celu przede wszystkim wprowadzenie większej równowagi w łączeniu pracy zawodowej z opieką nad dzieckiem. Zdaniem autorów projektu, jest to konieczne, by osiągnąć równość płci na rynku pracy, a korzyścią dodatkową ma być aktywizacja kobiet na rynku pracy. Dodatkowy urlop na opiekę nad chorym członkiem rodziny to również ukłon w stronę rodziców, ale także odpowiedź na coraz powszechniejszą konieczność opieki dorosłych dzieci nad chorymi lub niesamodzielnymi dorosłymi. Zakres regulacji w tym względzie zależy od poszczególnych państw członkowskich, które we własnym zakresie mogą wprowadzić konieczność udowodnienia stanu zdrowia osoby pozostającej pod opieką stosownym zaświadczeniem lekarskim. 

Rodzic straci jako pracownik?

W Polsce obecnie jedynym rozwiązaniem tego typu są dwa dni urlopu rocznie dla rodziców opiekujących się dziećmi poniżej 14 roku życia. Eksperci cytowani przez „Gazetę Prawną” zwracają uwagę, że w razie przyjęcia nowych regulacji, przede wszystkim ze względów ekonomicznych, zasadna jest rezygnacja ze wspomnianych dwóch dni na rzecz pięciu, a nie sumowanie wszystkich dostępnych świadczeń socjalnych. 

Tę kwestię podnoszą także przedstawiciele pracodawców, przeciwni zwiększaniu i tak dużego jak na warunki europejskie wymiaru urlopu dostępnego pracownikom. Ich zdaniem takie posunięcie pogorszy sytuację rodziców na rynku pracy, ponieważ firmy, którym zależy na dyspozycyjności, będą mniej chętne do zatrudniania ich. 

Bez rocznych urlopów dla matek

Znacznie większe kontrowersje zapewne wzbudzą jednak planowane zmiany w urlopach rodzicielskich. Przekazanie 4 miesięcy wspomnianego wolnego ojcom oznacza, że z obecnej puli urlopów, które dawały matkom możliwość opieki nad dzieckiem w domu nawet przez rok, pozostanie niecałe 9 miesięcy. Złożą się na nie 4 miesiące urlopu rodzicielskiego i maksymalnie 20 tygodni macierzyńskiego. Konsekwencje praktyczne zmiany przepisów pociągną za sobą daleko idące zmiany w prawie. W myśl nowych przepisów ojciec nabywa prawo do wspomnianego urlopu nawet, jeśli nie przysługuje ono matce, np., jeśli w chwili porodu pozostaje ona bezrobotna. Wydłużeniu o 6 lat ulegnie również okres, w którym można wybrać urlop rodzicielski – z 6 do 12 roku życia, a w pierwszym roku życia rodzice nie będą mogli swobodnie wymieniać się opieką w ciągu pierwszego roku po porodzie, ponieważ matka nie będzie mogła przejąć urlopu przynależnego ojcu. 

Warto dodać, że wspomniane regulacje, zakładające większą równowagę w opiece nad dzieckiem między obojgiem rodziców, są już powszechne w wielu państwach UE. 

Wspomniany projekt przewiduje także pomniejsze zmiany istotne z punktu widzenia pracodawców. Musieliby oni między innymi zapewnić czas wolny pracownikowi w razie pilnych sytuacji rodzinnych spowodowanych siłą wyższą (takich jak wypadek). Kolejną zmianą jest możliwość wystąpienia do pracodawcy o elastyczną organizację czasu pracy bez obaw o zwolnienie w tym czasie – tacy pracownicy będą więc pod specjalną ochroną. 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna


Podziel się: