W ich dniu pamiętajmy o chorych na Alzheimera

Według statystyk na Alzheimera cierpi około 300 tys. Polaków, a kolejne 200 tys. dotykają inne formy demencji. Postępów choroby nie da się zatrzymać, ale dzięki właściwej opiece możliwe jest opóźnienie pogłębiania się objawów. Do tego konieczne są jednak rozwiązanie systemowe, o czym przy okazji Światowego Dnia Choroby Alzheimera przypomina Polskie Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Chorobą Alzheimera.

Pierwsze symptomy choroby początkowo łatwo pomylić z roztargnieniem, a jej bezobjawowy rozwój może trwać nawet 10 lat. W pierwszej fazie choroby, mogącej trwać 5 lat, chory ma problemy z orientacją w przestrzeni, zapamiętywaniem i przyswajaniem nowych informacji. Na tym etapie opieka nad seniorem jest stosunkowo prosta i często nie wymaga stałej obecności przy chorym. Znacznie trudniej jest natomiast, gdy choroba wejdzie w etap drugi, mogący trwać nawet 12 lat. To właśnie wtedy pojawiają się problemy z identyfikacją bliskich i towarzysząca im nieufność, a także trudności z orientacją nawet w dobrze znanym otoczeniu.

Dramat domowych opiekunów

Ostatnie stadium choroby skazuje najbliższych na nieustanną opiekę nad chorym, który w zasadzie traci kontakt z rzeczywistością. Nawet najprostsza komunikacja staje się bardzo trudna, podobnie jak kontrola nad podstawowymi czynnościami fizjologicznymi. Na tym etapie pozostawienie chorego bez pomocy jest niemożliwe, co w wielu przypadkach sprowadza się do konieczności rezygnacji z pracy dla osoby mu najbliższej. Ten obowiązek często spada na współmałżonka, który z racji wieku również nie jest w wystarczająco dobrej kondycji, by prawidłowo zająć się osobą w tak ciężkim stanie. Taka sytuacja jest również ogromnym obciążeniem psychicznym. Mimo to, w Polsce w około 70 proc. przypadków to członek najbliższej rodziny musi podporządkować swoje życie choremu na Alzheimera.

Brak pomocy ma opłakane skutki

Ten problem mogłoby rozwiązać ulepszenie instytucjonalnej opieki nad chorymi, która w Polsce wciąż jest niewystarczająca. Dzienne domy pobytu to rzadkość, a alternatywą są państwowe domy pomocy społecznej, których pracownicy często nie mają właściwych kompetencji do opieki nad chorymi. Najlepsze warunki panują w prywatnych domach opieki, jednak w tym wypadku wydatki z nimi związane są poza zasięgiem wielu rodzin, a miejsc również jest bardzo mało. Problem będzie się pogłębiał, ponieważ żyjemy coraz dłużej, a Alzheimer, choć może dotykać osób młodszych, to w ogromnej mierze choroba wieku podeszłego. Demografowie szacują, że obecnie nawet co drugie urodzone dziecko ma szansę dożyć 100 lat, co oznacza wysyp osób z różnymi przejawami chorób otępiennych, które są nieuleczalne.

Skala zjawiska jest nieznana

Jarosław Gnioska, dyrektor Centrum Alzheimera w Warszawie, jedynej placówce w Polsce poświęconej temu schorzeniu, twierdzi ponadto, że szacunki dotyczące liczby osób z Alzheimerem w Polsce mogą być znacznie zaniżone, ponieważ nie wszyscy są zdiagnozowani. Jego zdaniem tę liczbę trzeba by nawet podwoić, żeby pokazać realny obraz zjawiska.

Światowy Dzień Choroby Alzheimera jest obchodzony od 1994 r. Tegoroczny przebiega pod hasłem „Pamiętaj o mnie”. W związku z tym przez cały wrzesień trwać będą kampanie edukacyjne dotyczące choroby, inicjowane przez organizacje zrzeszone w federacji Alzheimer's Disease International.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus