Wstępny wykaz refundowanych leków dla seniorów

Pierwszy wstępny wykaz leków refundowanych w projekcie 75+ został opublikowany na stronach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Na liście zabrakło leków zawierających ibuprofen i paracetamol, niektórych insulin czy leków na nadciśnienie.

Od 1 września 2016 roku każdy, kto ukończył 75 rok życia, niezależnie od swojego statusu materialnego, będzie miał prawo do bezpłatnych bądź refundowanych leków znajdujących się na tak zwanej liście „S”.

Czego zabraknie na liście?

Oficjalna lista leków refundowanych w projekcie 75+ pojawi się wraz z jej wejściem w życie 1 września 2016 roku. Na początku znajdą się na niej 84 pozycje. Na stronach Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) wyczytać można, że na wykazie „S” brakuje niektórych leków, które osoby starsze zażywają najczęściej. Są nimi leki na nadciśnienie, niektóre insuliny, leki na chorobę Parkinsona oraz leki przeciwbólowe (zawierające ibuprofen, paracetamol czy aspirynę). Pomimo przecieków informacji Ministerstwo Zdrowia uspokaja twierdząc, że prace nad listą wciąż trwają i kolejne pozycje będą na nią trafiać.

Eksperci Agencji na zarzuty braku niektórych leków odpowiadają argumentami związnymi z bezpieczeństwem pacjentów. Sugerują, że darmowe leki pierwszego rzutu, czyli takie, które lekarz przepisuje najpierw, mogą spowodować „niekorzystne zmiany w sposobie leczenia niektórych osób”. Rekomendują również, że na liście znaleźć się powinny tylko najtańsze zamienniki zamiast oryginalnych leków.

Kto potrzebuje leków?

Brak niektórych pozycji może wynikać także z niewystarczającego finansowania projektu, na który przeznaczono 125 mln złotych. Według szacunków, w pierwszym roku działania projektu 75+ NFZ wyda na leki ponad 7,5 mld złotych. Według opinii nie tylko seniorzy powyżej 75 roku życia potrzebują łatwiejszego dostępu do leków. Badania wykazują, że zauważalny wzrost zakupu medykamentów notuje się od 62 roku życia, zwiększa się bowiem zapotrzebowanie między innymi na leki na choroby reumatologiczne, nadciśnienie i jaskrę.

Istnieje także obawa, że upoważnieni do wypisywania recept na leki z listy „S” będą jedynie lekarze rodzinni. Większość seniorów znajduje się pod opieką specjalistów, dlatego będą musieli udać się po raz kolejny do poradni po receptę. Może to także znacznie zwiększyć kolejki w placówkach POZ.

Dalsze plany 75+

Pocieszający może być fakt, że wykaz leków refundowanych w projekcie 75+ wciąż będzie rozszerzany o nowe pozycje. W 2017 roku rząd chce przekazać ponad pół miliarda złotych na dalsze finansowanie projektu.
Aby udoskonalić listę tak, aby była jak najbliższa oczekiwaniom, Krajowy Instytut Gospodarki Senioralnej zachęca starsze osoby i ich opiekunów z całej Polski do przesyłania informacji o nazwach używanych leków.
Dzięki projektowi „OK Senior” wstępne opracowanie najpotrzebniejszych leków trafiło już do Ministerstwa Zdrowia. Nie wiadomo jednak, czy urzędnicy wezmą pod uwagę tę analizę.

Leki krajowej produkcji

Szacuje się, że co drugi lek sprzedawany w Polsce pochodzi z krajowej produkcji. Polski przemysł farmaceutyczny specjalizuje się w wytwarzaniu generyków, czyli tańszych zamienników. Jeżeli na liście leków refundowanych znajdą się głównie generyki, popyt na krajowe leki może zwiększyć się nawet o 20%. Dlatego też w projekcie 75+ pokłada się duże nadzieje związane z potencjalnymi wzrostami na tym rynku.

Pomimo oburzonych głosów, jakie wywołują przecieki związane z listą „S”, projekt 75+ może w znacznym stopniu odciążyć portfele seniorów.

Źródła: wyborcza.pl, polskieradio.pl, dziennikzachodni.pl, kurierlubelski.pl


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus