Przebarwienia po wakacjach. Na jakie składniki zwrócić uwagę?

Będąc na urlopie, cieszymy się słońcem i opalenizną. Promieniowanie słoneczne jest przecież niezbędne do prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu. Ma korzystny wpływ na nasze samopoczucie, aktywność, pobudza wydzielanie hormonów, a także umożliwia syntezę witamin z grupy D. Niestety, po powrocie do rzeczywistości okazuje się, że beztroskie opalanie mogło przyczynić się do powstania przebarwień. Jak poradzić sobie z tym problemem?

Proces melanogenezy, a powstawanie przebarwień skórnych

Wszystko zaczyna się od melaniny – barwnika skóry, który powstaje w II etapach. I etap polega na jej biosyntezie w komórkach barwnikowych skóry (melanocytach) przy udziale szeregu enzymów m.in. tyrozynazy, czyli enzymu zapoczątkowującego cały proces. II, polega na uwolnieniu pod wpływem różnych czynników, głównie promieniowania UV, melaniny do komórek naskórka (keratynocytów). Główną rolą melaniny jest pochłanianie i odbijanie promieni UV oraz eliminacja wolnych rodników. W keratynocytach otacza  ona jądro komórkowe, zabezpieczając materiał genetyczny [1]. Natomiast przebarwienia skóry (hiperpigmentacja) to plamki ciemniejsze od koloru skóry, nabyte lub wrodzone, będące wynikiem zaburzenia syntezy melaniny. Mogą mieć podłoże genetyczne i hormonalne, zmiany wtóre powstają z przyczyn przewlekłych urazów mechanicznych czy działania chemicznego środka uszkadzającego. Przebarwienia pozapalne towarzyszą chorobom skóry tj. liszaj płaski, łuszczyca czy trądzik pospolity. Z kolei słoneczne są wynikiem powstania rumienia po zadziałaniu promieniowania UV, co stymuluje wzrost liczny melanocytów i nasilenie pigmentacji.

Przebarwienia, a substancje biologicznie czynne w kosmetyce

Przemysł kosmetyczny wykorzystuje substancje biologicznie czynne mające na celu rozjaśnienie i wybielenie powstałych zmian. W tym celu najkorzystniejsze jest stosowanie kilku składników o właściwościach rozjaśniających, wzmacniających wzajemnie swoje działanie. Najlepsze wyniki „wybielenia” uzyskamy stosując substancje hamujące melanogenezę wraz ze związkami złuszczającymi. Warto w tym celu sięgnąć po dermokosmetyki sprzedawane w aptekach, które odznaczają się silniejszym działaniem wybielającym. Dzięki kompleksowemu podejściu, uzyskamy rozjaśnienie plamy i odbudowę naskórka. Niezależnie jednak od kuracji, zawsze należy stosować wysoką fotoprotekcję.

Wiele substancji rozjaśniających wywiera działanie na wspomnianą tyrozynazę, ponieważ jest to enzym kontrolujący szybkość biosyntezy melaniny.  Do takich składników należy retinol. Witamina A hamuje tyrozynazę i transport melaniny do keratynocytów. Ponadto przyspiesza odnowę naskórka, dzięki czemu przyczynia się do szybszej eliminacji barwnika. Z kolei witamina C, nie tylko działa fotoprotekcyjnie (chroni przed UV), ale również mikrozłuszczająco, rozjaśnia, a w stężeniu 10%, hamuje wytwarzanie melaniny. Stosowanie jej na skórę zmniejsza nasilenie rumienia wywołanego przez UVB. Kolejną witaminą stosowaną w kosmetyce jest amid kwasu nikotynowego (amidowa postać witaminy B). Zmniejsza rumień oraz hamuje syntezę melaniny w melanocytach, dając efekt rozjaśnienia przebarwień. Warto też sięgnąć po preparaty na bazie hydrochinonu, arbutyny, ekstraktu z kłączy lukrecji i morwy. Substancje wpływają na aktywność tyrozynazy, mają właściwości przeciwzapalne. Stosując dodatkowo peelingi na bazie alfa-hydroksykwasów, zregenerujemy naskórek i rozjaśnimy przebarwienia. Ponadto, sięgnijmy po kamuflaż, czyli makijaż maskujący. Wielu producentów oferuje profesjonalne bazy korygujące odcień skóry.

Najlepsze rezultaty rozjaśniające preparatów kosmetycznych uzyskamy w odniesieniu do plam typu naskórkowego, czyli przebarwień powierzchniowych. Efekt po ich zastosowaniu jest zadowalający. Niektóre jednak przebarwienia umiejscowione są głębiej. Wtedy warto zastosować specjalistyczne zabiegi z wykorzystaniem światła laserowego, mikrodermabrazji oraz peelingów chemicznych (np. kwasem glikolowym).

Na podstawie:

  1. Rok J., Otręba M., Buszman E., Wrześniok D. Melanina – z melanocytu do keratynocytu, czyli jak przebiega transport melaniny w skórze. Ann Acad Med Siles 2012, 66 (1): 60-66.
  2. Prystupa-Chalkidis K. Przebarwienia skórne – postępowanie w gabinecie lekarskim. W: Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska pod red. Marii Noszczyk. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL, 2010.

Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus