Jak "odchudzić" stół wielkanocny?

Święta wielkanocne to wprawdzie tylko dwa dni biesiadowania, ale za to hucznego – do stołu zazwyczaj siadamy rano i nie wstajemy od niego do wieczora, co nie sprzyja zdrowej diecie. Święta rządzą się własnymi prawami, więc w tym okresie wielu z nas chce sobie pofolgować. Jeśli odchudzimy świąteczne potrawy, można to zrobić z czystym sumieniem.

Jogurt zamiast majonezu

Jaja z majonezem, biała kiełbasa, żurek, pieczony boczek i lukrowane ciasta – na wielkanocnym stole roi się od bomb kalorycznych. W tym gronie najbardziej zdradliwy jest majonez, dodawany do większości wielkanocnych sałatek oraz dań na bazie jaj. W wersji najbardziej radykalnej można całkowicie z niego zrezygnować, w zamian doprawiając dania jogurtem naturalnym, musztardą czy chrzanem. Jogurt zmieszany z musztardą może zastąpić majonez w tradycyjnej sałatce z gotowanej włoszczyzny i ziemniaków. Sos jogurtowy możemy stworzyć również dodając do niego dużo świeżo wyciśniętego czosnku oraz doprawiając pieprzem i solą. Z kolei jogurt doprawiony dużą dawką ziół podkreśli smak jaj. Kompromisem jest połączenie majonezu z jogurtem, dzięki czemu zachowamy charakterystyczny smak dodatku, ale zmniejszymy jego kaloryczność, Warto pamiętać, że jedna płaska łyżka zwykłego majonezu ma aż około 100 kalorii i 12 gramów tłuszczu, natomiast łyżka jogurtu to zaledwie kilkanaście kalorii i niecałe pól grama tłuszczu. Innym zamiennikiem tradycyjnego majonezu może być majonez light, który ma 70 kalorii i 8 gramów tłuszczu w łyżce, jednak trzeba pamiętać, że w tej wersji może mieć więcej cukru od zwykłego.

Biała kiełbasa – najlepiej z drobiu

Do dietetycznych dań z pewnością nie należy również biała kiełbasa, która dostarcza około 270 kalorii w 100 gramach. Biorąc pod uwagę, że w święta zjadamy ją nie tylko w żurku, ale również jako danie główne, smażoną w towarzystwie cebuli, dostarczy nam mnóstwa kalorii. Tradycyjna biała kiełbasa jest robiona z mięsa wieprzowego, często z dodatkiem boczku, więc odchudzenie przysmaku wymaga nagięcia tradycji i zamiany wersji wieprzowej na drobiową. Kiełbasę tego typu możemy przygotować samodzielnie, jeśli mamy do dyspozycji maszynkę do mielenia mięsa. Znacznie prostszym pomysłem jest ograniczenie ilości jedzonej kiełbasy i zmiana sposobu jej przygotowania. Niewielki kawałek gotowanej białej kiełbasy dodany do żurku nie powinien zrujnować naszej diety, zdecydowanie lepiej zrezygnować jednak z wersji smażonej.

Jedz drożdżowe na zdrowie

Bombą kaloryczna są oczywiście świąteczne słodkości, ze szczególnym uwzględnieniem ciast. Najbardziej kalorycznym ze świątecznych przysmaków jest mazurek na kruchym spodzie z dużą ilością masła przełożony karmelową lub kajmakową masą. Mazurki można przyrządzać na wiele sposobów, co daje spore pole do popisu w kwestii modyfikacji przepisu. Mąkę pszenną w spodzie można zastąpić np. orzechową lub migdałową bądź zmielonymi płatkami owsianymi, a kaloryczny krem  pastą z orzechów z dodatkiem miodu lub masą z daktyli gotowanych w mleku, zmiksowanych ze szczyptą soli. Na wierzchu mile widziane są suszone owoce, zwłaszcza pełna antyoksydantów żurawina. Warto również pomyśleć o zastąpieniu cukru słodzikiem, na przykład cukrem brzozowym. Dzięki tym trikom można obniżyć kaloryczność kawałka tradycyjnego mazurka (średnio 400 kalorii) nawet o połowę.

Bardziej łaskawe dla żołądka są tradycyjne, wielkanocne babki, na przykład drożdżowe czy piaskowe, które mają niecałe 300 kalorii w 100 gramach. By były bardziej „light”, lukrową polewę zastąp odrobiną cukru pudru, a w zwiększeniu zawartości cennych składników odżywczych pomoże dodanie do babki suszonych owoców oraz bakalii. Między jednym a drugim kęsem babki pewnie sięgniesz po czekoladowe jajko lub kawałek marcepanu, więc staraj się unikać ciast z dużą ilością kremu.

Żurek na chudo

Żurek można zaliczyć do świątecznych potraw dietetycznych, oczywiście pod warunkiem, że nie dodamy do niego dużych ilości śmietany, kiełbasy i jaj. Jeśli nie chcesz ryzykować, zdecyduje się na sam bulion bez dodatków, ewentualnie z połówką jajka, ale całkowicie zrezygnuj z kiełbasy. Danie główne powinno bazować na chudym mięsie. Pieczeń z indyka będzie lepszym wyborem od wieprzowej, zwłaszcza jeśli mięso zostanie przygotowane w specjalnym rękawie i bez dodatku tłuszczu. Kaloryczność pieczeni zdecydowanie podnoszą sosy, z  których też warto zrezygnować. Do pieczeni z drobiu świetnie pasować będzie mniej kaloryczny sos żurawinowy domowej roboty, a pieczeń wieprzowa bądź wołowa warto jeść z niskokaloryczną ćwikłą. Obiadowe sałatki powinny składać się z dużej ilości świeżych, zielonych warzyw, z dodatkiem dressingu na bazie oliwy z oliwek.

Pamiętaj o płynach

Przy wieczornej biesiadzie na stole obok mięs i jaj znajduje się również tradycyjny sos tatarski na bazie śmietany. By nieco go odchudzić, można oczywiście zastąpić ją jogurtem lub zmniejszyć kaloryczność śmietany zamieniając 18% na 12%. Pieczywo podawane do kolacji powinno być pełnoziarniste, dzięki czemu nasyci nas na dłużej. Na wielu świątecznych stołach pojawia się również alkohol, który może utrudniać trawienie i narazić nas na perturbacje żołądkowe. W święta lepiej pić z umiarem i najlepiej wytrawne wina, przy czym białe jest lżej strawne. Kolejne kieliszki dobrze jest przeplatać szklanką wody lub ziołowej herbaty, co usprawni trawienie i uchroni od przykrych skutków spożycia nadmiaru alkoholu.

Najlepszym pomysłem na Wielkanoc w wersji light jest jednak umiar – jeśli będziemy zjadać drobne porcje, nie musimy odmawiać sobie żadnego przysmaku.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus