Kosmetyki w męskim wydaniu

Już dawno żaden nowy trend w kosmetyce nie ucieszył mnie tak bardzo jak zmiana w świadomości panów.

Od dawna zastanawiałam się, czemu tak jest, że mężczyźni nie dbają o swoją cerę tak jak powinni. A powinni, gdyż ich cera czasem wymaga więcej troski niż cera nie jednej kobiety. Niestety przyjęło się, że mężczyźnie wystarczy mydło, akcesoria do golenia i dezodorant, i to też niestety nie zawsze. Inne kosmetyki miałyby być niemęskie i godzić w dumę prawdziwego mężczyzny. Czemu? Bo godziny w łazience zarezerwowane mają być tylko dla kobiet, a wizyta u kosmetyczki jest typowo babską sprawą.

 

Pokonać awersję 


Jako kosmetyczka skłaniam się do tego, żeby wizyt w gabinecie nie traktować jako przejawu próżności. Często jest bowiem tak, że to właśnie u kosmetyczki możemy dowiedzieć się, jaką mamy cerę, jak należy ją pielęgnować, jakie stosować kosmetyki, jakie mogą pojawić się problemy, jaka dieta nam służy, innymi słowy - dobra kosmetyczka doradzi nam, jak należy pielęgnować skórę, jak się odżywiać i czego unikać. Dodatkowo w sytuacji, kiedy nasza cera jest cerą problematyczną możemy zacząć ją leczyć u kosmetyczki. I  okazuje się, że problem, który był dla nas powodem kompleksów jest do wyleczenia, co dodaje nam pewności siebie.

Dlatego nie rozumiem, skąd u panów taka awersja do kosmetyki? Zapewne odpowiedzialne za to są media i reklamy, w których jedynie panie wklepują sobie kremy w  różne części ciała. Panów do reklam kosmetyków jakoś niechętnie angażowano, bo też do tej pory mało było kosmetyków tylko dla panów. Przemysł kosmetyczny nie widział w nich po prostu dużych zysków. I dlatego tak się cieszę, że w końcu coś się zmieniło w świadomości zarówno producentów kosmetyków, jak i w  świadomości społeczeństwa.

Pojawiło się przyzwolenie na to, aby mężczyzna o siebie dbał. Wszystkie kobiety, już jako dziewczynki są wprowadzane w świat „babskich spraw”. Jesteśmy zapoznawane z kosmetykami od dziecka, a to malując mamę, a to rozmawiając z koleżanką. A Panowie? Kto i kiedy ich uczył, jak o siebie zadbać? W wieku dojrzewania, kiedy męskie hormony szaleją i dają o sobie znać w postaci trądziku młodzieńczego, niestety większość chłopców skazana jest na samotną walkę z tym problemem. Bez wiedzy jak leczyć trądzik, panowie popełniają całą masę błędów, które potrafią pozostawić trwałe ślady po sobie. Dlatego nie uważam, że brak pielęgnacji skóry jest bardziej męską postawą – moim zdaniem to po prostu bezmyślność. Należy zrozumieć, że mężczyźni mają inną budowę skóry, inaczej ona funkcjonuje od skóry kobiet i  wymaga pielęgnacji tak samo jak skóra kobiet, o ile czasem nawet nie bardziej.

W dzisiejszych czasach wygląd zewnętrzny jest naszą wizytówką bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Uważam, że zadbany mężczyzna, może jedynie wzbudzić nasze zaufanie. A sam zyskuje dzięki temu, że poprawia się jego samoocena i pewność siebie. Poza tym, drogie panie, kiedy już sam zasmakuje w przyjemności masażu u kosmetyczki, czy nie spojrzy łaskawszym okiem na nasze wizyty w gabinecie?
 

Dlaczego skóra męska różni sie od damskiej?


Wyjaśnienie jest proste i wynika z naszej biologicznej roli w społeczeństwie. Kobiety, które zostały przygotowane do rodzenia dzieci mają skórę delikatniejszą, bardziej elastyczną i podatną na rozciąganie. Nasza skóra zawiera więcej zakończeń nerwowych, jest bardziej wrażliwa na ból i zmiany temperatur. Ze względu na kobiece hormony rzadziej niż u mężczyzn występuje u nas cera tłusta z tendencjami do trądziku.

Mężczyźni natomiast zostali biologicznie przygotowani do walki i zdobywania pożywienia walcząc w lasach ze zwierzyną. Dlatego ich skóra jest dobrze przygotowana na ewentualne rany. Skóra jest grubsza, mniej rozciągliwa a  bardziej zwarta, lepiej ukrwiona (czytaj- odżywiona, czyli później się starzeje). To też może być powodem, dla którego panowie niechętnie sięgają po kosmetyki, bo nie widzą takiej potrzeby i nie rozumieją kobiet ciągle przesiadujących w  łazience. A odpowiedź jest prosta – na skórze kobiet szybciej widać mijający czas, ponadto jest na nas wywierana presja otoczenia - media ciągle pokazują nam zadbane, piękne kobiety, które dzięki kosmetykom mogą siebie bardziej polubić. Osobiście uważam, że jest to bardzo fałszywy i krzywdzący obraz, służący jedynie firmom kosmetycznym. Myślę, że najpierw trzeba siebie polubić, żeby z przyjemnością móc o siebie dbać. No, ale wróćmy do skóry męskiej.

Skóra mężczyzn w budowie charakteryzuje się prawie dwa razy grubszym naskórkiem od kobiecego, zazwyczaj panowie mają ciemniejszą karnację, czyli w ich skórze znajduje się więcej melanoblastów (komórek wytwarzających pigment-melaninę). Naskórek odnawia się u panów bardziej intensywnie niż u pań, dlatego też dłużej zachowuje młody wygląd. Pod wpływem androgenów cera panów jest zazwyczaj tłusta, z tendencją do trądziku, który w swym przebiegu jest intensywniejszy niż u pań. Dzieje się tak, ponieważ testosteron silnie pobudza gruczoły łojowe. W gruczołach łojowych występują bakterie beztlenowe, które dodatkowo pogarszają stan zaczopowanego gruczołu i dochodzi do stanu zapalnego. Z tego powodu uważam, że każdy młodzieniec powinien uczęszczać regularnie do kosmetyczki i być pod kontrolą dermatologa, właśnie po to, by dowiedzieć się jak należy pielęgnować swoją cerę i jak należy ją leczyć. W dużej mierze powodzenie walki z trądzikiem zależy od higieny osobistej i przestrzegania kilku zasad. Jednak często młodzi mężczyźni wstydzą się iść do kosmetyczki czy dermatologa. A należy ich do tego zachęcać, gdyż tak jak już pisałam wcześniej, eksperymentowanie często kończy się trwałymi bliznami i staje się powodem kompleksów.

Pory skóry mężczyzn są szersze niż u kobiet, widać je gołym okiem, a z powodu wzmożonej pracy gruczołów często dochodzi do ich zaczopowania i powstają zaskórniki i grudki. Naskórek jest bardzo mocno powiązany ze skórą właściwą, co zapewnia mu dobre odżywienie, dotlenienie, co za tym idzie później pojawiają się pierwsze zmarszczki.

Sama skóra właściwa jest zbudowana głównie z mało rozciągliwych włókien kolagenowych, jest ona grubsza a sam splot włókien jest bardzo mocny. Nie ma tendencji do odkładania się tkanki tłuszczowej, bo też mężczyźni w  przeciwieństwie do nas kobiet, nie muszą mieć rezerw energetycznych w razie zajścia w ciążę. Dlatego cellulit u panów to zjawisko rzadkie, choć pojawiające się, ale ma to związek ze złą dietą i brakiem ćwiczeń.

Skóra mężczyzn starzeje się później niż kobiet, za to sam proces starzenia jest gwałtowny, a  zmarszczki mogą być głębsze niż u Pań. To znów spowodowane jest brakiem ochrony przed słońcem, bo chyba niewielu panów stosuje kremy z  filtrem wybierając się np. na ryby. Pierwsze objawy starzenia się skóry u mężczyzn pojawiają się koło 30 roku życia i są głównie wynikiem braku pielęgnacji skóry. Skóra dostaje ziemisty koloryt, pojawiają się grudki, sińce pod oczami już nie znikają tak szybko jak kiedyś po nieprzespanej nocy. Nakłada się na to zła dieta, zbyt mało spożywanej wody mineralnej i używki. Dodatkowo brak pielęgnacji, zmywania skóry, peelingowania jej i brak stosowania kremów doprowadza do tego, że skóra staje się przesuszona, bardziej wrażliwa i zaczynają się problemy. Ponadto dochodzi podrażnianie skóry poprzez golenie, co często przyczynia się do stanów zapalnych.
Uważam, że pielęgnacja skóry męskiej jest równie ważna jak pielęgnacja damskiej, serdecznie zachęcam panów do pielęgnacji swojej skóry, poradzenie się żony, partnerki w tych sprawach, zachęcam także do odwiedzenia gabinetu kosmetycznego. Tam panowie uzyskają pełną wiedzę na temat kondycji swojej skóry oraz zalecenia pielęgnacyjne.
 

Zalecenia dla mężczyzn 


Przedstawię teraz ogólne zalecenia pielęgnacyjne dla skóry mężczyzn. Zaznaczam jednak, że każda cera jest inna, ma inne potrzeby i wymagania, także poniższy opis jest jedynie naprowadzającą podpowiedzią. Zachęcam do zapoznania się z nią, a przekonacie się panowie, że nie namawiam was do tego, żeby, co rano walczyć z żoną w łazience o miejsce.

  • Zrezygnuj z mydeł zapachowych - w zamian stosuj żele do mycia twarzy czy delikatne mydła nawilżające lub mydła antybakteryjne. Ja osobiście jestem zwolennikiem żeli czy pianek do mycia twarzy męskiej, gdyż mydło zawsze nadmiernie wysusza naskórek, pozostawiając uczucie ściągnięcia. Zalecam zmywanie twarzy rano i wieczorem, a  jeśli nie jesteście panowie gotowi do takiej rewolucji to zachęcam do mycia twarzy zawsze przynajmniej wieczorem. Po prostu biorąc prysznic, twarz zamiast żelem pod prysznic do ciała proponuje zmyć żelem czy pianką do twarzy.
  • Regularnie stosuj kremy -czy nie było by miło, obok różowo-niebieskiego arsenału kosmetyków swojej kobiety postawić swój czarny lub granatowy zestaw kremów? Myślę, że nie tylko miło, ale i zdrowo. Skoro oczyściliśmy już skórę żelem czy pianką do mycia twarzy, należy się jej ciąg dalszy pielęgnacji. Rano proponuję stosować kremy delikatne, szybko wchłaniające się z filtrem przeciwsłonecznym. Promieniowanie słoneczne powoduje raka skóry i znacznie przyśpiesza jej starzenie. Kiedy uprawiasz sport na świeżym powietrzu, zawsze pamiętaj o kremach z filtrem. Na noc zaś stosujemy kremy już bez filtra, ale za to bardziej odżywcze, są one bardziej gęste w konsystencji. Polecam kosmetyki z serii oczywiście dla mężczyzn, nawilżające i kojące podrażnienia.
  • Raz w tygodniu warto wykonać peeling - Naskórek to jest ta najbardziej zewnętrzna warstwa skóry, która ulega ciągłemu złuszczaniu. W  przypadku skóry męskiej naskórek złuszcza się szybciej, więc dobrze potrafi sam siebie regenerować. Peeling służy temu, aby usunąć już obumarłe komórki naskórka. Dzięki regularności stosowania peelingu, skóra staje się gładsza, a pory skóry, które mają tendencję do zatykania się, lepiej się oczyszczają. Dzięki temu mamy mniej zaskórników i grudek. Po tym zabiegu skóra jest milsza w dotyku. Dla panów, którzy posiadają cerę wrażliwą i po goleniu jest ona podrażniona, polecam maski peelingujące - wystarczy nałożyć, poczekać 3 minuty i ściągnąć.
  • Prawidłowe golenie - źle dobrany krem czy pianka do golenia mogą wysuszać i podrażniać skórę. Ważna jest tak samo sama maszynka do golenia czy golarka. Nie należy dociskać maszynki czy golarki zbyt mocno do skóry. Jeśli maszynka elektryczna jest zbyt mocna dla ciebie po prostu z niej zrezygnuj. Golarki golą bardzo blisko skóry, a włosy są wyrywane a nie ścinane dla efektu gładszej skóry.

Po nałożeniu preparatu do golenia zawsze odczekaj chwilę, aby zdążył on zmiękczyć zarost, wówczas golenie będzie łatwiejsze.

Należy golić się zgodnie z kierunkiem zarostu. Wato przyjrzeć się swojemu zarostowi, aby się przekonać, że włosy głównie rosną w  dół. Dlatego też golimy twarz do dołu, a nie do góry. Zapewne dla wielu z panów to nowość. Ale taki sposób golenia zapobiega wszelkim podrażnieniom i  zacięciom. Po goleniu nigdy nie stosujemy balsamów czy wód z alkoholem. To dziwne przyzwyczajenie sprawia, że skóra piecze, przesusza się i w rezultacie wzmaga produkcję łoju, co prowadzi do zwiększenia ilości zaskórników, grudek i innych zmian skórnych. Po goleniu najlepiej zastosować nawilżający balsam po goleniu, lub coś, co ja o wiele bardziej polecam - krem nawilżający z filtrem przeciwsłonecznym na dzień.
 

A może wizyta u kosmetyczki?


Naturalnie najpierw proszę spodziewać się wywiadu kosmetycznego. Polega to na tym, że kosmetyczka wypyta o to, jak pielęgnujecie skórę, jak wyglądała ona w okresie dojrzewania i czy macie jakieś problemy z cerą. Po wywiadzie, kosmetyczka dobierze zabieg zalecany dla danej cery i szczegółowo omówi zalecenia pielęgnacyjne. Zabieg powinien składać się z zmycia skóry twarzy, peelingu, masażu (to jest naprawdę bardzo przyjemne!). Następnie nałożona powinna być odpowiednia maska, a na koniec krem. Całość trwa około godziny. Szczerze zachęcam do spróbowania, choć raz.

Ponadto chciałabym zachęcić panów do wykonywania w gabinecie kosmetycznym zabiegów pielęgnujących na dłonie i stopy. Tu znów wielu panów myśli, że wystarczy przyciąć paznokcie i po sprawie. Nic bardziej mylnego. Męskie dłonie często są bardziej zniszczone niż dłonie kobiet i wymagają właściwej pielęgnacji. Przyda im się peeling, masaż i maska odżywcza lub ciepła rękawica parafinowa, dzięki której skóra dłoni staje się gładsza.

Co do pielęgnacji stóp - mężczyźni często mają problem z ich nadmiernym poceniem. Wizyta u  kosmetyczki może podpowiedzieć kilka sposobów, jak sobie z  tym radzić. Warto zawsze stosować tylko przewiewne, bawełniane skarpety, obuwie także powinno być przewiewne, skórzane. Warto stosować zasypki, pudry i maści do stóp zapobiegające poceniu i  działające antybakteryjne. Polecam także kremy chłodzące i antybakteryjne do stóp, które pomogą nam głównie latem - należy je stosować rano i wieczorem, przynoszą ulgę stopom. Latem znacznie poprawia komfort stóp ich kąpiel w naparze z lipy, pokrzywy, dodatkowo szałwi lub lawendy. Wystarczy kupić owe zioła w  aptece (najlepiej w postaci torebek). Całość zalewamy przegotowaną, gorącą wodą w misce i  moczymy tak stopy koło 20 minut. Zabieg warto powtarzać co 3/4 dni przez okres miesiąca. Dodatkowo można pić napar z pokrzywy. Takie leczenie zmniejsza potliwość stóp.

Myślę, że jeszcze daleko nam do czasów, kiedy chłopcy na korytarzach szkolnych będą wymieniać informacje o nowościach kosmetycznych. Raczej nigdy w ogóle do tego nie dojdzie. Dlatego często jedynym źródłem wiedzy na temat właściwej pielęgnacji jest wiedza wyniesiona z  domu lub uzyskana od partnerki. Sądzę, że my kobiety powinnyśmy bardziej zwracać uwagę na pielęgnację skóry naszych mężczyzn (bez względu czy to jest syn czy mąż) i  zachęcać ich do stosowania odpowiednich kosmetyków. Można by na przykład zaprosić ukochanego na masaż do kosmetyczki w ramach prezentu, lub wybrać się wspólnie na weekend w Spa...


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus