Zdrowa żywność, produkty dietetyczne – jak rozumieć te pojęcia

Sklepy ze zdrową żywnością – czy produkty tam dostępne są zdrowe dla każdego? Produkty dietetyczne - czy dla wszystkich osób pojęcie to oznacza to samo? Dowiedz się jak rozumieć te pojęcia.

Potocznie mówi się „produkt dietetyczny” o takim artykule spożywczym, który ułatwia odchudzanie, być może dlatego że w taki sposób są one często promowane. Tymczasem jest to pojęcie stosowane do produktów zalecanych w konkretnych schorzeniach.

Dla pacjenta z ostrym zapaleniem żołądka i jelit produktem dietetycznym będzie czerstwa biała bułka pszenna, ale nie będzie już nim dla pacjenta z cukrzycą czy tym bardziej dla pacjenta z celiakią, u którego jeden kęs tej bułki mógłby znacznie pogorszyć stan jelit. W świadomości pacjentów takim produktem jest biały ryż – odchudzając się zamieniają ziemniaki, makarony na „dietetyczny” ryż dziwiąc się że nie ma oczekiwanych efektów. Owszem, jest on dietetyczny dla pacjentów  po zabiegu operacyjnym czy dziecka z biegunką – ale nie w diecie odchudzającej -  ma sporo kalorii, są to czyste węglowodany o wysokim indeksie glikemicznym.

Zdrowa żywność – ta którą możemy kupić w sklepach pod takim szyldem, dla jednej osoby jest zdrowa, dla innej szkodliwa. Produkty pełnoziarniste, zdrowe dla większości ludzi, wspaniałe dla tych z nadwagą, cukrzycą, wegetarian – mogą szkodzić choremu z chorobą wrzodową czy skłonnością do biegunek. Fasola, groch, soja, których duży wybór w tego typu sklepach, nie są zdrowe dla pacjentów ze schorzeniami trzustki, wątroby czy zespołem jelita drażliwego.

Podsumowując – korzystajmy z produktów dietetycznych, ale wiedząc i rozumiejąc, co to znaczy konkretnie dla nas, biorąc pod uwagę rodzaj problemu czy schorzenia.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus