Izabela Pilarczyk – z miłości do prędkości, czyli Skydive! cz.1

Niezwykle utytułowany skoczek spadochronowy. Kilkakrotna Rekordzistka Polski w akrobacji zespołowej. Wielokrotnie stawała na podium Mistrzostw Polski w celności lądowania i akrobacji indywidualnej. Izabela Pilarczyk opowiada o specyfice skoków spadochronowych i swojej miłości do podniebnych akrobacji.

Co ciągnie ludzi do skakania?

Moim zdaniem wiele osób skacze z miłości do prędkości. Spada się z prędkością 200 km na godzinę, można też, zmieniając sylwetkę, zwiększyć tę prędkość do 300 km/h.  To jest cały „fun”, zabawa. Tym większa, im więcej osób leci obok nas. A jak do tego są piękne chmury,  wspaniałe widoki…. Gorąco polecam, to są niesamowite przeżycia.

Jeżeli ktoś uwielbia szybką jazdę motorem, a chciałby zmniejszyć ryzyko takiej zabawy, to zapraszam do góry, między chmury. Tam nie ma takiego tłoku, nie ma drzew, nie ma ludzi, którzy by stanowili jakieś wielkie zagrożenie, po prostu ten tłok nie jest taki jak na drogach.

Więc to niekoniecznie adrenalina ludzi trzyma przy skakaniu. Myślę, że, ci, których kręci wysoki poziom adrenaliny, bawią się w inną odmianę skoków spadochronowych tzw., „B.A.S.E.”.  To są skoki wykonywane z bardzo małej wysokości, z obiektów terenowych, mostów, skał, wieżowców, anten. Nie korzystają z drugiego spadochronu zapasowego ani żadnego automatu, mają tylko jeden spadochron. Z kolei, skoki z samolotu dają po prostu radość spadania, przy tak naprawdę niewielkim ryzyku, że coś się stanie. Od osób, które skaczą ze spadochronem z samolotu,  w ogóle nie usłyszy się hasła „no, jeszcze raz mi się otworzył”, nie to jest tutaj zabawą. Fakt, że „kolejny skok przeżyłam” jest czymś normalnym, zwyczajnym jak np. kolejny zjazd na nartach.

Czy każdy może skakać?

Każdy, przeciętnie zdrowy człowiek, może wykonywać skoki spadochronowe. Do wykonania skoku w tandemie (z instruktorem) nie są potrzebne żadne badania lekarskie. Jednak przed samodzielnym skakaniem trzeba przejść badania u lekarza sportowego. Na szczęście, wymagania kondycyjne dla skoczków i pilotów, są naprawdę racjonalne, np. można skakać z wadą wzroku, zwykłe tam „minusy” czy „plusy” nie stanowią przeszkody. Jakieś niewielkie inne wady też nie są ograniczeniem, ale o tym jakie ułomności zdrowotne nie przeszkadzają w wykonywaniu skoków, decyduje lekarz.

Czy skoczek spadochronowy może mieć lęk wysokości?

Jeśli lęk wysokości rozumiemy jako strach przed chodzeniem po dachach, czy wejściem na wysoką drabinę, to ja, tak rozumiany lęk wysokości, mam. W moim przypadku jest to lęk przed tym, że upadnę i coś mi się stanie. Natomiast zupełnie inaczej sytuacja wygląda, jeśli znalazłabym się w takim miejscu z zabezpieczeniem.

Na pewno lęk przestrzeni jest tym lękiem, który praktycznie uniemożliwia wykonywanie skoku spadochronowego. Jeśli ktoś ma taki lęk, to raczej trudno mu będzie taką barierę pokonać.

Skąd się wziął pomysł na skakanie ze spadochronem?

Pomysł pojawił się bardzo, bardzo dawno temu, gdy miałam 14-15 lat. Próbowałam wówczas odpowiedzieć sobie na pytanie, co sprawia mi największą frajdę, co mnie interesuje. Za namową kuzyna, pojechałam na lotnisko, sprawdzić , czy może coś z dziedziny lotniczej przypadnie mi do gustu. To był strzał w dziesiątkę.


Jak wyglądał pierwszy skok?

Pierwszy skok wykonałam mając  16 lat. Pamiętam, że w samolocie ogromnie się bałam, myślałam gorączkowo „co ja tu robię, co ja tu właściwie robię…”. To była walka między strachem a ciekawością.

Wyskoczyłam… Najbardziej zaskoczyło mnie to, że… nie miałam niczego pod nogami. Człowiek mając 16 lat wie, że z czegokolwiek by nie wyskoczył, to za chwilę coś pod tymi stopami będzie. A tu – nie. Czułam się jak Alicja w krainie czarów. Leciałam i leciałam. To moje spadanie trwało raptem około 2 sekund, a ja już opowiadam o tym dobrą minutę. Czas u góry leci całkiem inaczej, inna jest też percepcja wysokości i prędkości.
Później nastąpiło otwarcie spadochronu, a ja wtedy odniosłam wrażenie, że hmm… w ogóle nie spadam, a… chyba powinnam (śmiech). Dopiero po jakimś czasie zauważyłam, że jestem niżej.

Z jakiej wysokości był to skok?

To był skok z wysokości około 1000 metrów, w tym około 900 metrów opadania na otwartym spadochronie.

Ile czasu minęło od startu do momentu wylądowania?

Lot samolotem AN-2 trwał około 15 min a spadanie od momentu wyskoku do lądowania niecałe 4-5 minut. Nie za długo, ale i tak był to czas pełen skrajnych emocji, od strachu po zachwyt.

Tego się nie da do niczego porównać, nie da się tak naprawdę przewidzieć emocji i odczuć, które będzie się przeżywać. Oczywiście, każdy wsiadając do samolotu ma jakieś wyobrażenie, ale odczucia, których faktycznie się doznaje w trakcie skoku, to jest zupełnie, zupełnie coś innego.

Ma pani swój ulubiony rodzaj skoków?

To się zmienia. W sporcie spadochronowym można uprawiać wiele różnych dyscyplin i dopóki nie nauczę się jakiejś jednej odmiany tego skakania, to mnie to strasznie kręci i sprawia frajdę. To taka satysfakcja z nauki czegoś nowego. Jest taka odmiana, która nazywa się celnością lądowania i przez wiele lat w tym się specjalizowałam. Gdy w 2000 roku zdobyłam Mistrzostwo Polski, a później z całą drużyną kobiecą wywalczyłyśmy miejsce na podium na Mistrzostwach Świata, pomyślałam „no dobrze, to już umiem”. 

Później przerzuciłam się na swobodne spadanie, czyli wszystko to, co można zrobić z własnym ciałem, zanim się otworzy spadochron, w tym budowanie formacji z jak największej liczby skoczków.  W 2008 roku, za sprawą szkoły Skydive.pl, ustanowiliśmy rekord Polski,  45 osób narodowości polskiej utworzyło zadaną figurę, czyli taką jaka była zaplanowana na ziemi. Satysfakcja była niesamowita.
W tym samym roku ustanowiłyśmy Rekord Polski Kobiet tworząc formację 11 pań. W 2009 pobiłyśmy ten rekord tworząc formację już 20 pań. W roku 2010 na imprezie EBWC, organizowanej również przez Skydive.pl pod Włocławkiem, zbudowaliśmy w międzynarodowym składzie największą formację na polskim niebie – 103 osoby.


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus