Jazda na łyżwy!

Zima to dla jednych czas błogiego lenistwa, dla innych zaś doskonała okazja do nowych form aktywnego spędzania czasu. Jednym ze sposobów uatrakcyjnienia zimowego popołudnia może być jazda na łyżwach.

Jest nie tylko świetną zabawą, ale także doskonałym treningiem. W sezonie, w większych miastach, nie trudno o znalezienie lodowiska. Nie potrzeba też specjalistycznego sprzętu – wystarczy para łyżew, które można wypożyczyć na miejscu.
 

Podczas godzinnej jazdy na łyżwach, w zależności od twoich umiejętności i fantazji, możesz spalić od 400 do 800 kilokalorii. W trakcie jazdy angażowane są wszystkie duże grupy mięśniowe.

Pracują nie tylko mięśnie nóg, ale także mięśnie brzucha, ramion oraz pleców. Poprzez konieczność balansowania i utrzymywania równowagi angażuje się mięśnie posturalne, w tym mięśnie przykręgosłupowe. Intensywna jazda wymaga nie lada wysiłku, zatem wzmocni również układ sercowo-naczyniowy.


Zanim zaczniesz szaleć na tafli, zastosuj krótką rozgrzewkę. Dzięki niej upadki, które niestety są dość częste w tym sporcie, będą mniej groźne. Rozgrzane mięśnie i stawy są bardziej elastyczne, a przy tym bardziej odporne na urazy. Rozgrzej zatem kończyny dolne i górne (szczególną uwagę zwracając na nadgarstki – to one będą przejmowały na siebie ciężar wielu upadków). Możesz zastosować trucht, rozciąganie, kilka przysiadów i skłonów, do tego wymachy rąk i nóg. Po takiej rozgrzewce możesz już śmiało zakładać łyżwy i zaczynać zabawę na lodzie.


Podziel się:


Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus