Jak przygotować formę na narty?

Zima od zawsze kojarzyła mi się ze śniegiem, mrozem oraz z możliwością uprawiania wielu zimowych dyscyplin sportu.

Z zimowych dyscyplin zdecydowanie najpopularniejsze wśród Polaków jest narciarstwo zjazdowe. Można też spotkać coraz więcej fanów nart biegowych, których przybyło po sukcesach Justyny Kowalczyk.

Sam, dopiero od niedawna, jestem zwolennikiem szusowania z górki. Przez wiele lat mojej kariery (skoczka wzwyż) nie mogłem sobie pozwolić na doskonalenie umiejętności narciarskich ze względu na możliwość złapania kontuzji. Również w niektóych umowach kontraktowych moi sponsorzy umieszczali zapisy dotyczące zakazu uprawiania ryzykownych sportów, takich jak właśnie narciarstwo. Jednak po zakończeniu zawodowej kariery zacząłem nadrabiać narciarskie zaległości.

Wiedza na temat treningu bardzo mi pomogła w nauce jazdy i przygotowaniu fizycznym do uprawiania narciarstwa. Mam świadomość, że w dzisiejszych czasach, trudno jest wygospodarować trochę czasu na przygotowania, niemniej gorąco do tego zachęcam. Wszystko po to, aby uniknąć urazów, wzmocnić mięśnie, aby czuć się pewnie od pierwszego zjazdu. Nasze przygotowania możemy zacząć od długich spacerów. Jeśli ktoś lubi biegać, zachęcam do dwóch, trzech przebieżek lub marszobiegów w tygodniu po kilka kilometrów. To pozwoli nam nabrać ogólnej kondycji i wzmocnić ważne partie mięśni, potrzebne do jazdy na nartach. Można włączyć również pływanie, które poprawi kondycję i co bardzo ważne, nie obciąży kręgosłupa. Ten okres zwiększonej aktywności fizycznej powinien trwać od dwóch do trzech tygodni.
Po tym wstępnym etapie (ogólnie wzmacniającym kondycję) możemy przejść do bardziej specjalistycznych ćwiczeń wzmacniających brzuch, grzbiet, nogi i ręce. W tym celu najlepiej udać się na najbliższą siłownię. Znajdziemy tam sporo sprzętu do ćwiczeń na określone partie mięśni. Nie zapominamy oczywiście o rozgrzewce! Lekki trucht, kilka ćwiczeń rozciągających i do pracy.

Podam kilka ćwiczeń, które najczęściej wykonuję na siłowni na wymienione partie mięśni.

Zaczynamy od ćwiczeń z hantalami w różnych formach - stojąc, leżąc i siedząc odwodzimy i przywodzimy po kilka serii z 5-6 powtórzeniami. Ciężar hantli dobieramy do swoich możliwości, ale radziłbym nie przekraczać 2 kilogramów .Chodzi nam o spokojne przygotowanie, a nie śróbowanie rekordów. Możemy spróbować się na popularnej ławeczce wyciskając w leżeniu i w siedzeniu. Tu też ciężar powinien być dobrany tak, aby można było spokojnie wykonać kilka serii po 5-6 powtórzeń .

Pora pomyśleć teraz o nogach. Stajemy okrakiem nad ławeczką, a następnie próbujemy wskakiwać i zeskakiwać z niej obunóż. Stajemy obok ławeczki i obunóż próbujemy przeskoczyć nad ławeczką w drugą stronę. Na zakończenie stajemy stajemy obunóż na ławeczce, kładziemy ręce na kolana i wykonujemy krążenia kolan w lewo i prawo.

Przechodzimy do popularnych "brzuszków ". Opierając nogi o drabinki splatamy ręce za głową i robimy skłony w kierunku kolan (dziesięć skłonów w kilku seriach). W tej samej pozycji staramy się robić skłony dotykając prawym łokciem do lewego kolana i lewym do prawego. Leżąc na materacu spróbujemy teraz popularne "scyzoryki" . Prostujemy cały tłów, ręce trzymamy za głową i jednocześnie unosimy nogi zginając kolana oraz tłów. Po tej dawce ćwiczeń siłowych spokojnie leżymy i rozluźniamy mięśnie.

To tylko kilka z pośród wielu ćwiczeń ale wykonywanie ich regularnie spokojnie pozwoli osiągnąć pożądany efekt ogólnego wzmocnienia wszystkich partii mięśni naszego ciała.

Taki rytm treningu możemy zachować przez kolejne dwa do trzech tygodni. Ten ponad miesięczny okres przygotowań pozwoli nam na pewniejsze zjazdy i zminimalizuje prawdopodobieństwo jakiegoś urazu. Nasze mięśnie, stawy i więzadła będą przygotowane do obciążeń na stoku. Początki oczywiście mogą być trudne ale już po dwóch trzech treningach powinno być o wiele lepiej. Po takim treningu można już tylko czekać na śnieg lub planować zagraniczne wypady do kurortów narciarskich.

Życzę wszystkim amatorom białego szaleństwa miłych wrażeń (koniecznie bez kontuzji)!


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus