Badanie nasienia, czyli sprawdzanie płodności u mężczyzn

Badanie nasienia to podstawowy test diagnozujący płodność u mężczyzny. Jest proste, bezbolesne i – choć niektórzy panowie uważają je za krępujące – nie da się go niczym zastąpić. Co warto o nim wiedzieć?

Niepłodność, definiowana przez specjalistów jako „niezdolność do osiągnięcia ciąży w czasie 1 roku współżycia w celach rozrodczych” dotyczy w Polsce 1,5 mln par. U 20 proc. z nich o niepowodzeniu decyduje czynnik męski, u kolejnych 30-40 proc. – jest za nie współodpowiedzialny. Całkiem sporo, prawda? Dlatego diagnostyka niepłodności zawsze powinna być przeprowadzana u obojga partnerów. W przypadku kobiet obejmuje wiele badań (ginekologiczne, hormonalne, obrazowe, w tym ocenę drożności jajowodów). W przypadku mężczyzn najważniejszy test to dwukrotne badanie nasienia (seminogram).

Badanie jest proste i bezbolesne, mniej kosztowne i – co bardzo ważne – mniej inwazyjne niż procedury, którym muszą poddawać się kobiety. To właśnie od niego powinno się zaczynać.

Dlaczego badanie nasienia jest takie ważne?

Wynik badania nasienia ma ogromne znaczenie dla dalszego postępowania w leczeniu niepłodności. Warto wiedzieć, że nawet nieprawidłowy rezultat nie musi oznaczać końca marzeń o dziecku (piszemy o tym niżej). By jednak pomoc była możliwa, trzeba wiedzieć, co dokładnie się dzieje, a bez badania nasienia nie da się tej wiedzy uzyskać.

Kiedy konieczne jest badanie nasienia?

Według rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników wskazaniem do rozpoczęcia u partnerów diagnostyki niepłodności (obejmującej również badanie nasienia) jest brak ciąży po roku współżycia bez zabezpieczenia. Badanie nasienia powinno zostać przeprowadzone także u mężczyzn, którzy są już ojcami, ponieważ od czasu, gdy nimi zostali, mogło wydarzyć się coś, co obecnie zaburza ich płodność.

Zdarza się, że badania trzeba rozpocząć szybciej. Zaleca się to np. gdy mężczyzna ma za sobą zabiegi chirurgiczne na jądrach i powrózkach nasiennych lub przechodził ostre choroby zakaźne z odczynem w jądrach. Badanie nasienia wykonuje się nie tylko w przypadku bezowocnych starań o dziecko. Inne wskazania to m.in. stany po zabiegach chirurgicznych (oraz przed nimi) lub zamiar zostania dawcą nasienia.

Na czym polega badanie nasienia?

Cel badania nasienia to ustalenie aktualnego stanu płodności, a jeśli jest z nią problem – identyfikacja przyczyn, które za tym stoją. Nasienie ocenia się na podstawie norm ustalonych i aktualizowanych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Sprawdza się m.in.:

  • Objętość (wg norm WHO z 2010 roku powinna wynosić co najmniej 1,5 ml, prawidłowa, całkowita ilość plemników w porcji nasienia to ok. 39 mln).
  • Czas upłynnienia (wynosi mniej niż 1 godzinę).
  • Liczbę plemników na 1 ml nasienia (co najmniej 15 mln na 1 ml).
  • Ruchliwość plemników (ogólna ruchliwość minimum 40 proc.).
  • Żywotność plemników (co najmniej 58 proc. żywych plemników).
  • Budowę plemników (minimum 4 proc.).

Jak się przygotować do badania nasienia?

Od trzech do pięciu dni przed badaniem nie należy współżyć. Zarówno zbyt krótki, jak i zbyt długi okres abstynencji mogą zafałszować wynik. Z tych samych powodów nie powinno się także pić alkoholu.

Pobieranie nasienia do badania

Próbkę do badania można pozyskać na dwa sposoby:

  • Poprzez masturbację (w samotności lub z pomocą partnerki), najczęściej w osobnym, zamykanym na klucz pomieszczeniu. Nasienie trafia do sterylnego pojemnika, a zaraz potem do analizy.
  • Poprzez współżycie z użyciem specjalnych prezerwatyw, które nie zawierają substancji mogących wpłynąć na zebrany materiał. Próbka musi być dostarczona do laboratorium w ciągu godziny, a najlepiej w ciągu 30 minut od pobrania. Uwaga! Według specjalistów nie jest to najlepszy sposób: nieodpowiednia temperatura przechowywania nasienia może wpłynąć na wynik badania i dlatego nie wszystkie laboratoria godzą się na takie rozwiązanie. Niektóre kliniki oferuję tę metodę na miejscu.

Inne badania oceniające płodność mężczyzny

Na standardową ocenę płodności mężczyzny składają się również:

  • Wywiad. Lekarz pyta o wszystko, co może wpływać na płodność, m.in. przebyte choroby (w tym choroby wieku dziecięcego, choroby przenoszone drogą płciową i choroby ogólnoustrojowe, takie jak np. cukrzyca), narażenie na czynniki ryzyka (np. nadmierne ciepło w rejonie krocza, narażenie na toksyny), przebyte operacje itd.
  • Badanie przedmiotowe, w tym badanie prącia, jąder, powrózka nasiennego oraz ocena drugorzędowych cech płciowych.
  • Pacjent zostaje skierowany do urologa lub specjalisty medycyny rozrodu oraz na kolejne badania, np. hormonalne (m.in. badanie stężenia testosteronu oraz FSH w surowicy), genetyczne, obrazowe, a także bardziej zaawansowane metody oceny nasienia i plemników: specjalistyczne testy kliniczne, określające m.in. liczebność krwinek białych w nasieniu, testy na obecność przeciwciał przeciwplemnikowych (ASA), testy żywotności plemników i komputerowa analiza nasienia (CASA).

Badanie nasienia i co dalej?

Jeśli wynik badania nasienia jest prawidłowy, mówimy o normospermii i wtedy trzeba szukać innych przyczyn braku ciąży.

Jeśli wynik nie jest prawidłowy, a przyczyny są odwracalne, wdraża się odpowiednie leczenie (np. farmakologiczne), które może ułatwić, niekiedy wręcz umożliwić zapłodnienie metodą naturalną albo wspomaganą medycznie (np. inseminacja, zapłodnienie pozaustrojowe).

Uwaga! Nawet pacjenci z bardzo mało ruchliwymi plemnikami mogą wytwarzać prawidłowe nasienie po odpowiednim leczeniu!

Zdarza się, że niepłodności nie da się leczyć farmakologicznie (np. po powikłaniach leczenia chirurgicznego, niektórych urazach itd.), ale w takich przypadkach prawidłowa diagnoza jest bardzo istotna – przyspiesza wdrożenie procedur, które w takiej sytuacji rzeczywiście mogą pomóc: technik wspomaganego rozrodu z użyciem nasienia partnera lub z nasieniem dawcy.

Testy domowe

W aptekach można kupić testy pozwalające samodzielnie ocenić liczbę i ruchliwość plemników, jednak decydując się na ich wykonanie, warto pamiętać, że nie dostarczą wszystkich informacji, które można uzyskać w laboratorium.


Podziel się: