Dieta matki karmiącej – czy to naprawdę mit?

Jeszcze do niedawna pokutował pogląd, że w czasie karmienia piersią kobieta powinna przestrzegać właściwej diety. Kiedyś zalecano, aby karmiąca nie jadła mleka i jego przetworów, żadnych warzyw i owoców, zwłaszcza cytrusów, smażonych potraw ani nie piła soków owocowych. Czyli tak naprawdę, według starych zaleceń, kobieta karmiąca powinna jeść suche bułki z wędliną, pić wodę, na obiad zjeść krupnik na ryżu z marchewką i gotowanym kurczakiem, a na deser ugotowane jabłko lub banana. Na szczęście, według najnowszych zaleceń, matka karmiąca wcale nie musi przestrzegać tak rygorystycznej i diety.

Każdy wie, że mleko mamy to najlepsza rzecz, oczywiście poza matczyną miłością, jaką matka może podarować swojemu maleństwu. Pokarm kobiety zawiera bowiem wszystkie niezbędne dla prawidłowego rozwoju malucha składniki, które dobrane są w idealnych proporcjach. Żadna sztuczna mleczna mieszanka w dalszym ciągu nie ma dokładnie takiego samego składu jak mleko mamy – jedną z niewątpliwie najważniejszych cech kobiecego pokarmu jest duża zawartość przeciwciał i innych czynników ochronnych, które znakomicie wpływają na odporność dziecka. Dlatego też zaleca się, aby mama karmiła swoje dziecko piersią jak najdłużej, a przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka mleko mamy powinno być jedynym pokarmem, jaki matka podaje dziecku – to w zupełności wystarczy do zaspokojenia potrzeb żywieniowych maluszka oraz do tego, aby prawidłowo on rósł i przybierał na wadze.

Jak powinna wyglądać dieta mamy karmiącej?

Z najnowszych badań wynika, że mama karmiąca nie musi przestrzegać żadnej diety i może jeść wszystko, oczywiście w granicach zdrowego rozsądku. Spożywane przez kobietę pokarmy w bardzo niewielkim stopniu wpływają na skład mleka, jak również na tzw. „niepokojące objawy” (jak kolka). Najważniejsze w diecie mamy karmiącej jest to, aby dostarczała ona odpowiednią ilość kalorii.

Jakie jest zapotrzebowanie energetyczne kobiety w okresie karmienia piersią? Dieta w czasie karmienia piersią powinna dostarczać kobiecie około 2600-2900 kcal na dzień. Ilość dostarczanych kalorii uzależniona jest w dużej mierze od aktywności fizycznej oraz wieku mamy karmiącej. Trzeba też pamiętać o tym, że w przypadku bliźniąt podaż kalorii ulega podwojeniu.

Trzeba mieć na uwadze fakt, że obecnie matka karmiąca nie musi wprowadzać tzw. diety eliminacyjnej na wszelki wypadek. Jedynymi wskazaniami do tego, aby stosować taką dietę jest potwierdzona alergia pokarmowa na jakieś produkty u matki lub też nietolerancja pokarmowa czy celiakia. Diety eliminacyjnej nie wprowadza się już „na zapas”, aby zmniejszyć u maluszka ryzyko alergii, powstania zmian skórnych czy też kolki niemowlęcej. Jeśli z konkretnych wskazań lekarskich trzeba jednak taką dietę wprowadzić, zawsze musi to odbywać się pod kontrolą lekarza. Trzeba pamiętać, że jeśli zostanie wyeliminowany z diety jeden składnik, należy zastąpić go innym, podobnym, aby nadal dostarczać dziecku wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Wpływ diety matki karmiącej na kolkę niemowlęcą

Należy pamiętać o tym, że do chwili obecnej nie potwierdzono dokładnie, co wywołuje kolkę niemowlęcą. Najbardziej prawdopodobne przyczyny jej powstania to zmiany mikroflory jelitowej, nietolerancja białek mleka krowiego lub laktozy, niedojrzałość przewodu pokarmowego lub jego zapalenie, zwiększenie wydzielania serotoniny, nieprawidłowa technika karmienia oraz palenie tytoniu przez matkę lub stosowanie przez nią nikotynowej terapii zastępczej.

W badaniach, które prowadzono u niemowląt cierpiących z powodu kolki stwierdzono jednak, że maluszki, których matki zastosowały dietę eliminacyjną (czyli dietę bez największych alergenów, takich jak mleko krowie, jaja kurze, orzeszki ziemne i ryby), płakały w ciągu doby o ponad dwie godziny krócej niż dzieci, których matki takiej diety nie stosowały. Dlatego czasami w takiej sytuacji, kiedy matka karmiąca obserwuje u dziecka nasilenie objawów kolki po konkretnych produktach, mimo wszytko może zastosować dietę eliminacyjną, jednak powinno się to również odbywać pod kontrolą lekarza.

Co powinna jeść mama karmiąca?

Dieta musi być przede wszystkim odpowiednio zbilansowana; powinna dostarczać odpowiedniej ilości kalorii. Dieta mamy karmiącej powinna obejmować mięso, ryby i jaja, które są bardzo cennym źródłem niezbędnego białka i wapnia, trzeba pamiętać jedynie o tym, aby nie przekraczać ilość 500 g czerwonego mięsa na tydzień. Ponadto kobieta karmiąca powinna spożywać produkty nabiałowe, bowiem one też dostarczają dużej ilości wapnia. Najlepiej, aby były to produkty naturalne, nie owocowe, aby unikać dużych ilości cukru.

Zaleca się też, aby kobieta karmiąca jadła warzywa i owoce bez ograniczeń. Może jeść nawet te produkty, które mają bardzo intensywne smaki i zapachy, jak np. czosnek – wiadomo bowiem, że do mleka matki przedostaje się śladowa ilość tychże substancji zapachowych, w związku z czym malucha na pewno nie będzie odrzucał zapach mleka.

Kobieta karmiąca musi też zadbać o produkty zbożowe – powinna jeść w dużej ilości kasze oraz pieczywo wieloziarniste. Niesłychanie istotną sprawą jest też przyjmowanie odpowiedniej ilości płynów – około 3 litrów dziennie. W skład tych płynów powinna wchodzić woda, mogą to też być soki, najlepiej wyciskane w domu. Karmiąca kobieta może też pić w rozsądnych ilościach kawę i herbatę, nie można jednak przekroczyć 300 mg kofeiny dziennie.

Bibliografia  zwiń/rozwiń

  1. K. Smoter, D. Bomba-Opoń, M. Wielgoś, Dieta kobiety karmiącej, „Medycyna Praktyczna” [online], https://www.mp.pl/pacjent/dieta/zasady/185589,dieta-kobiety-karmiacej, [dostęp:] 16.01.2019.
  2. Karmienie piersią w teorii i praktyce. Podręcznik dla doradców i konsultantów laktacyjnych oraz położnych, pielęgniarek i lekarzy, pod red. N. Nehring-Gugulskiej, M. Żukowskiej-Rubik, A. Pietkiewicz, Kraków 2017.
  3. J. D. Johnson, K. Cocker, E. Chang, Infantile colic: recognition and treatment, „Medycyna Praktyczna” [online], https://www.mp.pl/medycynarodzinna/artykuly/141714,kolka-niemowleca-rozpoznanie-i-leczenie, 2015; 92 (7): 577-582.

Podziel się: