Więcej uprawnień dla pielęgniarek w 2019 roku
Katarzyna Szulik

Więcej uprawnień dla pielęgniarek w 2019 roku

Zgodnie z planami Ministerstwa Zdrowia z początkiem 2019 roku pielęgniarki otrzymają nowe uprawnienia, dzięki którym będą w stanie przejąć część obowiązków przypisanych lekarzom – informuje RMF FM. Mowa między innymi o przedłużaniu recept i wystawianiu skierowań na badania.

Wspomniane założenia na antenie radia przedstawiła wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. Zgodnie z jej słowami pielęgniarki, które poszerzą uprawnienia na specjalistycznych szkoleniach, już w styczniu 2019 roku będą mogły udzielać tzw. porady pielęgniarskiej, polegającej na przykład na przeprowadzeniu podstawowego badania i przedłużeniu recepty wystawionej przez lekarza. Początkowo z takiego prawa mogłyby korzystać osoby chorujące przewlekle, na przykład na cukrzycę, których stan zdrowia jest w pełni udokumentowany, a przyjmowanie leków niezbędne dla zachowania zdrowia. Pielęgniarka będzie mogła również odesłać pacjenta na dodatkową konsultację lekarską, jeśli uzna, że jego stan tego wymaga.

Wiceminister Szczurek-Żelazko podkreślała, że wprowadzenie tego świadczenia w placówkach ochrony zdrowia będzie dobrowolne. Szpitale i przychodnie będą mogły je kontraktować wedle własnego uznania i zgodnie z potrzebami. Trudno więc powiedzieć, ile pielęgniarek skorzystałoby z takiego prawa, ale Narodowy Fundusz Zdrowia przewiduje, że z ich pomocą mogłoby być realizowanych nawet 30 procent porad lekarskich.

Brak chętnych na nowe uprawnienia

Założenia resortu zdrowia są optymistyczne, biorąc pod uwagę, że pielęgniarki już teraz mają możliwość udziału w kursach uprawniających do wypisywania recept, z których korzystają wyjątkowo niechętnie. Zgodnie z założeniami zmiany wprowadzonej jeszcze przez ministra Bartosza Arłukowicza, po 1 stycznia 2016 roku pielęgniarki posiadające odpowiednie kwalifikacje mogą wypisywać recepty pacjentom czekającym w kolejkach tylko na ich przedłużenie.

Dodatkowe uprawnienia przysługują wyłącznie pielęgniarkom z wyższym wykształceniem oraz posiadającym tytuł specjalisty, po obowiązkowym przejściu dodatkowego kursu. Pielęgniarki zyskają możliwość przepisywania wszystkich leków dostępnych bez recepty oraz, co powinno być dużym ułatwieniem dla pacjentów, wyrobów medycznych, takich jak strzykawki czy paski do mierzenia poziomu cukru we krwi.

Do możliwości wypisywania recept dołączyć ma również prawo kierowania pacjentów na badania diagnostyczne, w tym morfologię krwi, EKG i RTG klatki piersiowej. Zgodnie z informacjami Gazety Wyborczej, spośród 250 tys. polskich pielęgniarek warunki konieczne do kwalifikacji na kurs spełnia około 60 tysięcy – 25,7 tys. absolwentek studiów drugiego stopnia oraz 37,3 tys. posiadających tytuł specjalisty. Spośród tego grona kursy do tej pory ukończyło tylko 100 pielęgniarek.

Obowiązki i ich konsekwencje

Znikomą liczbę chętnych do zdobycia dodatkowych uprawnień na początku tłumaczył komercyjny charakter kursów, za które płacić musiały same zainteresowane. Resort zdrowia wprawdzie przeznaczył na szkolenia 52 mln zł z funduszy unijnych, jednak ich program został ogłoszony dopiero w listopadzie, co oznacza, że pierwsze darmowe kursy rozpoczęły się na początku 2016 roku.

Usunięcie bariery finansowej nie oznacza jednak, że pielęgniarki zaczną tłumnie uczęszczać na kursy podnoszące kwalifikacje. To, co z punktu widzenia pacjenta jest udogodnieniem, z ich perspektywy wiąże się także z potencjalnymi problemami. Pielęgniarka wprawdzie nie wypisze nam każdego leku, ale odpowiedzialność za ewentualny błąd na recepcie poniesie na równi z lekarzem, a to wiąże się z konsekwencjami finansowymi.

Pielęgniarki obawiają się, że w razie pomyłki, która może zdarzyć się zwłaszcza na początku, będą musiały płacić za źle przepisane leki z własnej kieszeni. Biorąc pod uwagę przepaść między zarobkami lekarzy i pielęgniarek, taka ewentualność może być dla nich poważnym problemem.

Kolejne obawy dotyczą sprowadzenia roli pielęgniarek do bycia sekretarkami lekarzy, którzy mogą zechcieć wyręczać się z nimi w czasochłonnym procesie wypisywania recept. W takiej sytuacji dodatkowe uprawnienia będą równoznaczne z brakiem czasu na wypełnianie dotychczasowych obowiązków.

Niskie płace zmuszają do wyjazdu

Nowe uprawnienia nie są w stanie zachęcić do pracy kolejnych pielęgniarek ani zatrzymać w Polsce tych, które ukończyły studia. Niskie płace i niewielki prestiż zawodu połączony z coraz większymi wymaganiami dotyczącymi wykształcenia oraz dodatkowymi obowiązkami sprawiają, że wiele pielęgniarek zakłada wyjazd za granicę już na etapie nauki. Robią to, mimo że zapotrzebowanie na pielęgniarki w kraju jest ogromne.

Zgodnie z raportem OECD znajdujemy się wśród państw o najmniejszej ich liczbie w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. W Polsce wynosi ona 5,4, podczas gdy w Niemczech czy Danii nawet 17. 

Obecnie problemy z zatrudnianiem pielęgniarek mają także prywatne szpitale i kliniki, oferujące lepsze warunki finansowe. W tym wypadku rządzą zasady typowe dla rynku pracownika – pielęgniarka, której natychmiast po rozmowie nie proponuje się podpisania umowy, już dzień później może znaleźć zatrudnienie w innym miejscu. Pracy nie brakuje, ale płace nie zachęcają do jej podejmowania.

Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, początkująca pielęgniarka z licencjatem zatrudniona w szpitalu powiatowym zarabia 2,5 tys. zł brutto, natomiast posiadająca specjalizację i etat w szpitalu klinicznym w stolicy maksymalnie 3 tys. zł brutto.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

    Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij