Mózg też ma swój mikrobiom
Katarzyna Szulik

Mózg też ma swój mikrobiom

Wiemy, że bytują między innymi w jelitach, przez co mają ogromny wpływ na funkcjonowanie naszego organizmu. Najnowsze badania sugerują jednak, że skupiska bakterii mogą znajdować się również w ludzkim mózgu – do takich wniosków doszli naukowcy z University of Alabama w Birmingham.

Odkrycie jest o tyle ciekawe, że do tej pory mózg był uważany za narząd sterylny, w którym, z wyłączeniem zmian chorobowych, nie powstaje żaden mikrobom. Tę tezę podważyli naukowcy z Birmingham, którzy wyciągnęli wnioski na podstawie badania mózgów 34 zmarłych osób. Ich wyniki zaprezentowano na sesji plakatowej podczas konferencji Neuroscience 2018 w San Diego, więc ich wiarygodność musi zostać zweryfikowana przez środowisko naukowe.

Bakterie z jelit w mózgu

Próbki pochodziły od grupy osób zdrowych i chorych psychicznie – połowa za życia chorowała na schizofrenię. We wszystkich fragmentach mózgu znaleziono bakterie w różnych ilościach, jednak podobne w budowie – miały kształt pręcików. Najwięcej z nich odkryto w istocie czarnej, hipokampie i korze przedczołowej. Po głębszej analizie okazało się, że bakterie należą do gromad charakterystycznych dla mikroorganizmów zasiedlających jelita – mowa o Firmicutes, Proteobacteria i Bacteroidetes. Naukowcy nie byli w stanie wyjaśnić, w jaki sposób mogły one przedostać się do mózgu i na jakim etapie życia to nastąpiło. Wśród możliwości znajduje się ich transport z krwią do mózgu lub nerwami z jelita. Nie udało się także stwierdzić, czy w jakikolwiek sposób wpłynęły na funkcjonowanie mózgu w pozytywny bądź negatywny sposób, aczkolwiek nie stwierdzono też stanów zapalnych.

Obserwacje naukowców z University of Alabama pozostają w relacji do badań na myszach prowadzonych w tym samym kierunku. W mózgach gryzoni stwierdzono obecność mikrobiomu, natomiast warunkiem jego istnienia była hodowla w standardowych, a nie sterylnych warunkach. Jeśli obserwacje naukowców z Birmingham się potwierdzą, możemy mieć do czynienia z potencjalnie przełomowym spostrzeżeniem z punktu widzenia zdrowia mózgu.

Groźny wirus pomoże leczyć glejaka?

Jeden z najważniejszych organów naszego ciała wciąż pozostaje w pełni niezbadany przez naukowców, a niektóre z ich spostrzeżeń są ogromnie zaskakujące. Jesienią 2017 roku ukazały się wyniki badania sugerujące, że w leczeniu raka mózgu pomóc może wirus Zika. Z faktu, że wirus atakuje komórki neuroprogeniturowe płodu badacze z USA wywiedli przypuszczenie, że być może będzie w stanie zaszkodzić także niewyspecjalizowanym komórkom nowotworowym. By to sprawdzić, zainfekowali wirusem guzy wycięte od pacjentów chorujących na glejaka. Okazało się, że był on w stanie całkowicie zniszczyć komórki macierzyste raka, choć nie miał wpływu na te już wykształcone. Kolejny etap obejmował badanie na myszach mających glejaka. Wstrzyknięcie wirusa Zika do ich mózgów powodowało spowolnienie wzrostu guza i zdecydowanie wydłużało ich życie.

To działanie jest niezwykle ważne w kontekście leczenia raka mózgu, pozwalając na zniszczenie komórek, które nie odpowiadają na chemioterapię i radioterapię. Co więcej, wirus połączony z lekiem przeciwnowotworowym – temozolomidem – wykazywał jeszcze silniejsze działanie niż zaaplikowany solo. W tym wypadku badacze poddali testom osłabioną wersję wirusa.

Alkohol osłabia funkcje mózgu

Nieustanne badania trwają również w sferze sposobów zapobiegania degeneracji mózgu. Również pod koniec 2017 roku naukowcy z Portugalii jednoznacznie stwierdzili, że picie dużych ilości alkoholu w młodym wieku może skutkować poważnymi zmianami w funkcjonowaniu mózgu w wieku dorosłym. Portugalczycy zaprosili do badania 80 studentów i podzielili ich na dwie grupy – jedną pijąca „na akord”, a więc duże ilości alkoholu w krótkim czasie, oraz drugą, która nie wykazywała takich zachowań (choć również spożywała alkohol). Następnie wszystkie osoby poddano badaniu aktywności elektrycznej mózgu (EEG), by sprawdzić, czy znacząco różni się w obu grupach.

Jak się okazało – u osób, które upijają się w krótkim czasie, zmniejsza się zdolność mózgu do reagowania na bodźce zewnętrzne, a przetwarzanie informacji jest utrudnione. Wszystko to można uznać za wczesne oznaki uszkodzenia mózgu powiązane ze spożywaniem alkoholu. Co więcej, wcześniejsze badania prowadzone na osobach ze zdiagnozowanym alkoholizmem również wykazały bardzo podobne zmiany w aktywności mózgu, co potwierdza udział alkoholu w ich powstawaniu.

We wspomnianym badaniu przedmiotem analizy była przede wszystkim aktywność mózgu osób pijących „na akord”, a więc dużych ilości w krótkim czasie. Jakie spożycie uznaje się za duże? Zgodnie ze standardami przyjętymi przez Amerykański Narodowy Instytut Nadużywania Alkoholu i Alkoholizmu, o piciu na akord w przypadku kobiet mówimy, gdy w ciągu dwóch godzin spożywają co najmniej cztery porcje alkoholu, a w przypadku mężczyzn – 5 porcji. Za porcję uznaje się 10 gramów czystego alkoholu, czyli kieliszek (100 ml) wina, 25 ml wódki lub 200 ml piwa.

Twoje sugestie

Dokładamy wszelkich starań, aby podane zdjęcie i opis oferowanych produktów były aktualne, w pełni prawidłowe oraz kompletne. Jeśli widzisz błąd, poinformuj nas o tym.

Zgłoś uwagi Ikona

Polecane artykuły

  • Które ryby warto przyrządzić na święta?

    Trudno wyobrazić sobie świąteczny stół bez ryby. Oprócz tradycyjnego karpia czy śledzia warto w oryginalny sposób zaserwować również inne gatunki tej niezwykle zdrowej potrawy. 

  • Święta w ciąży – co może jeść ciężarna, a czego musi unikać?

    Kobieta w ciąży powinna jeść nie za dwoje, a dla dwojga, musi starać się tak komponować swoją dietę, aby dostarczała ona maluszkowi wszystkich niezbędnych składników. Znalezienie balansu między smakiem i zdrowiem może być szczególnie trudne w święta, gdy stół wręcz ugina się pod ciężarem aromatycznych potraw. 

  • Wielkanoc dla alergików: bez mleka, jaj i pszenicy

    Nietolerancje pokarmowe dają się szczególnie we znaki podczas świąt. Osoby nietolerujące laktozy, a więc mleka i jego przetworów, muszą zapomnieć o tradycyjnym serniku, bezglutenowcy nie zjedzą żurku, zaś uczuleni na jaja zostaną zmuszeni obyć się bez koronnej, wielkanocnej potrawy. Czym zastąpić żelazne pozycje ze świątecznego menu?

  • Pachnące święta - przegląd korzennych przypraw

    Imbir, cynamon i anyż trafiają do każdej polskiej kuchni w okresie przedświątecznym jako składniki pierniczków, ciast i kompotu z suszu. Warto o nich pamiętać, ponieważ usprawniają trawienie, dzięki czemu łagodzą skutki świątecznego przejedzenia. Ulga w dolegliwościach żołądkowych to jednak tylko jedna z wielu prozdrowotnych właściwości korzennych przypraw.

  • Dziecko w samochodzie w upał

    Wraz z nadejściem letnich upałów media zasypują nas informacjami o dzieciach i zwierzętach pozostawianych w rozgrzanych do czerwoności samochodach. Roztargnienie lub brak wyobraźni często prowadzą do tragedii, ponieważ nawet godzina spędzona w takich warunkach może grozić śmiercią dziecka. Najnowsze badanie potwierdzają, że ryzyko jest równie duże także w pojeździe pozostawionym w cieniu.

  • Kiedy dieta roślinna może szkodzić zdrowiu?

    Korzyści zdrowotne płynące z przejścia na dietę opartą na roślinach podkreśla wielu lekarzy, natomiast aktywiści ekologiczni zwracają uwagę na jej pozytywy wpływ na kondycję planety. Mimo to przejście na wegetarianizm, a zwłaszcza weganizm, musi być połączone z suplementacją składników odżywczych obecnych wyłącznie w mięsie. Do tej pory podstawową pozycją z tej kategorii była witamina B12, ale eksperci z Wielkiej Brytanii radzą, by do tej listy dodać także cholinę. 

  • Jak obchodzić Święta Wielkanocne podczas pandemii?

    W tegoroczne Święta Wielkanocne ze względu na pandemię koronawirusa, podobnie jak w roku ubiegłym, musimy zrezygnować z rodzinnych spotkań i odwiedzin, a w większości przypadków również z uczestnictwa w rytuałach religijnych. Nie oznacza to, że nawet w tych trudnych warunkach nie można przeżyć świąt radośnie i duchowo – wręcz przeciwnie, właśnie teraz warto zadbać, by w miarę możliwości utrzymać dobrze znane tradycje i zadbać o  namiastkę normalności w tym trudnym okresie. 

  • Domowa opieka nad chorym na Covid-19 – podstawowe zasady

    Zgodnie z danymi pochodzącymi z Chin, około 80 proc. osób, u których wynik testu na obecność SARS-CoV-2 okaże się pozytywny, doświadczy wyłącznie łagodnych objawów, niewykraczających poza dyskomfort związany ze zwykłą grypą lub przeziębieniem. W związku z tym, by nie stwarzać zagrożenia dla siebie i innych pacjentów, większość chorych będzie odsyłana do domów, by w ich zaciszu leczyć chorobę zgodnie ze wskazaniami lekarza. Ta sytuacja może dotknąć większość z nas, dlatego warto znać zasady postępowania i przygotować się na tę ewentualność. 

Porozmawiaj z farmaceutą
Infolinia: 800 110 110

Zadzwoń do nas jeśli potrzebujesz porady farmaceuty.
Jesteśmy dla Ciebie czynni całą dobę, 7 dni w tygodniu, bezpłatnie.

Pobierz aplikację mobilną Pobierz aplikację mobilną Doz.pl

Ikona przypomnienie o zażyciu leku.
Zdarza Ci się ominąć dawkę leku?

Zainstaluj aplikację. Stwórz apteczkę. Przypomnimy Ci kiedy wziąć lek.

Dostępna w Aplikacja google play Aplikacja appstore
Dlaczego DOZ.pl
Niższe koszta leczenia

Darmowa dostawa do Apteki
Bezpłatna Infolinia dla Pacjentów.

ikona niższe koszty leczenia
Bezpieczeństwo

Weryfikacja interakcji leków.
Encyklopedia leków i ziół

Ikona encklopedia leków i ziół
Wsparcie w leczeniu

Porady na czacie z Farmaceutą.
E-wizyta z lekarzem specjalistą.

Ikona porady na czacie z farmaceutą
Newsletter

Bądź na bieżąco z DOZ.pl

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Regulaminie.

Zamnij