×
DOZ.PL Darmowa
aplikacja
DOZ.pl
Zainstaluj

Znamiona – na co uważać latem?

Gorący piasek i morze? A może piesze wędrówki po górach? Bez względu na to, jaką formę wakacji się preferuje, jedno jest pewne – lato kojarzy się z piękną pogodą i przede wszystkim ze słońcem. Słońce dodaje mnóstwo energii po długiej zimie, pozwala nadrobić niedobory witaminy D, ale czy jego działanie zawsze jest bezpieczne?

Promieniowanie ultrafioletowe (UV) emitowane przez słońce dzieli się na:

  • UVA – obecne przez cały rok, nawet w deszczowe, szare dni. Przenika przez chmury oraz szkło, docierając aż do komórek skóry właściwej, które ulegają zniszczeniu. Odpowiada za procesy starzenia się skóry i powstawanie nowotworów,
  • UVB – wysokoenergetyczne promienie odpowiadają za opalanie się, ale także za oparzenia słoneczne, reakcje alergiczne i podobnie do UVA biorą udział w powstawaniu nowotworów,
  • UVC – nie dociera do powierzchni ziemi, zatrzymuje je warstwa ozonowa planety.

Co za dużo, to niezdrowo

Słońce ma cudowny wpływ na samopoczucie, działa przeciwdepresyjnie i poprawia aktywność. Jest również pomocne w osteoporozie oraz bólach mięśniowo-stawowych.

Nierozsądne, nadmierne opalanie może jednak doprowadzić do powstania wielu szkód w ludzkim organizmie, m.in. do ostrej reakcji skórnej, a nawet oparzenia słonecznego. Po kilku/kilkunastu godzinach ekspozycji pojawia się rumień, któremu niekiedy towarzyszy osłabienie, obrzęk skóry, pęcherze, gorączka, nudności i wymioty oraz zaburzenia krążenia, pod postacią np. obniżenia ciśnienia tętniczego.

Promieniowanie przyspiesza proces starzenia się oraz nasila pojawianie się zmarszczek. Zaostrza przebieg niektórych chorób, jak na przykład toczeń rumieniowaty układowy. Może spowodować reakcje alergiczne po zażyciu leków (np. antybiotyków) i rogowacenie słoneczne, które uważa się za wczesną fazę raka skóry. Dlatego tak istotne jest zachowanie umiaru!

Znamiona – co trzeba o nich wiedzieć?

Znamię barwnikowe to łagodny rozrost komórek zawierających melaninę (substancję odpowiedzialną za zabarwienie skóry). Przeciętny człowiek posiada ich około 20. Z częścią z nich się rodzimy, jednakże większość rozwija się podczas dojrzewania płciowego i we wczesnej dorosłości. Znamiona niekiedy stają się podłożem dla czerniaków złośliwych. Liczba zachorowań na nowotwór wynosiła w 2010 roku prawie 1200 u mężczyzn i 1350 u kobiet. Od 1980 r. wzrosła aż 4-krotnie!  

Nadmierna ekspozycja na słońce, która może prowadzić do zaczerwienień i poparzeń oraz łączna, sumaryczna dawka pochłoniętego promieniowania ultrafioletowego są czynnikami przyczyniającymi się do zezłośliwienia znamienia. Warto więc je systematycznie obserwować, a w przypadku pojawienia się niepokojącego objawu (np. zmiany kształtu, zabarwienia, pieczenia czy swędzenia), należy zgłosić się do dermatologa. Osoby ze znaczną liczbą dużych, płaskich znamion powinny kontrolować się regularnie, co 6-12 miesięcy.

Czym jest dermatoskopia?

Badanie dermatoskopowe przeprowadza dermatolog. Polega ono na oglądaniu zmian skórnych specjalnym urządzeniem, tzw. dermatoskopem, który powiększa obraz aż 10-krotnie. Ma wbudowane oświetlenie pozwalające uwidocznić głębsze struktury znamienia. Badanie jest całkowicie bezpieczne i bezbolesne.

Dermatolog przykłada aparat do powierzchni skóry. Okular aparatu musi wcześniej zostać pokryty olejkiem immersyjnym zmniejszającym odbijanie i rozpraszanie się światła.

Najważniejsza ochrona!

Jedynym skutecznym sposobem na ograniczenie niekorzystnego działania słońca jest odpowiednia ochrona skóry. Fotoprotekcję dzieli się na zewnętrzną oraz naturalną, zależną od karnacji danej osoby, jej wieku oraz skłonności genetycznej. Na tę drugą nie mamy wpływu, ale możemy zadbać o to, by odpowiednio osłaniać skórę z zewnątrz.

Naukowcy z Londynu udowodnili, że aplikowanie kremu przeciwsłonecznego drastycznie zmniejsza ilość uszkodzeń DNA w komórkach skóry. Na rynku istnieje mnóstwo preparatów zawierających filtry UV stanowiące pierwszą linię obrony przed szkodliwym promieniowaniem.

Znamiona, alergia, jasna karnacja – jaki krem do opalania wybrać?

SPF (Sun Protection Factor) to wskaźnik ochrony przed promieniowaniem słonecznym. Powinno się zwrócić uwagę na jego wartość przy wyborze kosmetyku. Wyróżnia się kilka stopni SPF – od niskiego 2-6 SPF do ultrawysokiego 50+ SPF. Kremy z wysokim filtrem zalecane są przede wszystkim dzieciom, osobom posiadającym jasną karnację, pacjentom po różnych zabiegach kosmetycznych (głównie mechanicznym bądź enzymatycznym usuwaniu naskórka), ze skłonnością do występowania przebarwień, z wywiadem rodzinnego występowania czerniaka, przyjmującym leki powodujące nadwrażliwość na światło (np. antybiotyki), a także po transplantacji narządów. Obecnie większość kosmetyków zawiera mieszankę filtrów chemicznych oraz fizycznych.

Filtry fizyczne (mineralne) są bardzo dobrze tolerowane przez skórę i rzadko wywołują reakcje alergiczne. Zaleca się je osobom o delikatnej, wrażliwej skórze oraz dzieciom. Są ponadto fotostabilne – nie tracą swoich właściwości pod wpływem promieniowania lub upływu czasu. Wymagają częstej aplikacji, ponieważ starcie filtru powoduje utratę ochrony.

Filtry chemiczne wnikają w wierzchnie warstwy naskórka, pochłaniają promienie UV, uwalniając je następnie w postaci ciepła. Likwidują wolne rodniki i wykazują działanie przeciwutleniające. Połączenie obu form ochrony w jednym preparacie to optymalne rozwiązanie. Warto również szukać kosmetyków chroniących zarówno przed promieniowaniem UVA, jak i UVB. Duże znamiona najlepiej obficie posmarować albo osłonić plastrem.

Prawidłowa osłona przeciwsłoneczna

Nieważne, jaki krem z filtrem zostanie wybrany. Ważne, by stosować go systematycznie – nie tylko podczas wakacyjnego urlopu. W mieście, wbrew pozorom, jest więcej promieniowania niż na łonie natury. Przyczyniają się do tego m.in. blaszane dachy czy karoserie samochodów, od których odbijają się promienie słoneczne.  

Krem zaleca się nakładać przynajmniej 15 minut przed wyjściem z domu i jeśli długo przebywa się na zewnątrz, należy powtarzać aplikację co ok. 1,5-2 godziny. Istotna jest również ilość nakładanego kremu. Standardowa tubka (150 mililitrów), przy stosowaniu na całą powierzchnię skóry u dorosłego człowieka, powinna wystarczyć maksymalnie na tydzień.

A co jeżeli zostało prawie całe opakowanie z poprzedniego roku? Niestety często „ugotowany” na plaży krem albo po prostu źle przechowywany, traci swoje właściwości ochronne.


Podziel się: