Oparzenia słoneczne - pierwsza pomoc

Dermatolodzy biją na alarm: tym, co stanowi największe zagrożenie dla naszej skóry, są oparzenia słoneczne. Znacząco zwiększają ryzyko zachorowania na czerniaka – jeden z groźniejszych nowotworów. Poza tym mogą zepsuć najlepszy urlop. Poznaj model szybkiego reagowania.

- Ochrona skóry przed słońcem, zwłaszcza u dzieci, jest tak samo ważna i oczywista jak zakładanie kasku do jazdy na rowerze – mówi dr n. med. Bartłomiej Kwiek, dermatolog z Kliniki Dermatologii i Immunodermatologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Oparzenia słoneczne, które przechodzimy w dzieciństwie, narażają nas na zachorowanie na czerniaka w przyszłości, bo skóra dziecka nie umie się właściwie bronić przed wpływem promieniowania słonecznego. Jednak ryzyko zachorowania dotyczy też dorosłych, którzy lubią się mocno opalać bez odpowiedniej ochrony, prowokując oparzenia słoneczne. Według Krajowego Rejestru Nowotworów czerniak co roku wykrywany jest u ponad 2,5 tys. Polaków. Umieralność z powodu tej choroby jest u nas o 20% wyższa niż średnia w Unii Europejskiej. Jest o czym myśleć, dlatego najlepiej postępować rozsądnie i nie dopuszczać do oparzenia słonecznego1.

Oparzenia słoneczne – przyczyny

Oparzenia słoneczne powstają, gdy ilość promieniowania UV przekracza zdolności ochronne pigmentu skóry – melaniny. Oparzenia słoneczne u osób o jasnej karnacji (mających w skórze małą ilość ochronnego pigmentu) mogą pojawić się już po 15 minutach przebywania w pełnym słońcu, podczas gdy osoby o dużej zawartości pigmentu, czyli o ciemniej karnacji, tę samą ekspozycję mogą tolerować przez kilka godzin. Intensywność promieniowania słonecznego zależy od pory dnia – największa jest zazwyczaj między godziną 10.00 a 14.00, pory roku czy szerokości geograficznej. Poza tym osoby przyjmujące jakiekolwiek leki, zanim wystawią skórę na słońce, powinny się upewnić, że nie powodują one zwiększonej wrażliwości na promieniowanie UV. 

Zapobieganie oparzeniom słonecznym

Dr Bartłomiej Kwiek mówi, że najlepszą ochroną przed słońcem jest – przede wszystkim – unikanie go w godzinach najsilniejszego promieniowania:

- Mądrze będzie wówczas pozostać w cieniu. Gdy to niemożliwe, warto się ubrać np. w przewiewny lekki strój o jasnym kolorze – będzie odbijał promienie słoneczne. Małe dzieci, które trudno utrzymać z dala od słońca, dobrze jest zaopatrzyć w specjalny strój chroniący przed słońcem i wodą (do kupienia w sklepach sportowych). Oczywiście superważne są też kremy z filtrem. I to wysokim: najlepiej stosować te z filtrem 30 lub 50 SPF (ich działanie jest zbliżone). Należy je nałożyć pół godziny przed wyjściem na zewnątrz. Trudno określić, jak długo będą nas chronić, dlatego zasada jest taka, że trzeba się ponownie posmarować po dwóch godzinach. Jeśli jednak preparat zostanie usunięty podczas kąpieli, wycierania ręcznikiem czy przebierania, dokładamy go na bieżąco. – radzi dr Kwiek – Przy czym skuteczniejsze są filtry mineralne, w przeciwieństwie do chemicznych, które szybciej tracą swoje właściwości ochronne. Niedogodnością jest to, że te mineralne zostawiają na skórze biały nalot. Z drugiej strony dzięki temu widzimy czy jesteśmy dobrze zabezpieczeni – mówi dermatolog.

Dobrym rozwiązaniem mogą być preparaty mieszane, zawierające oba rodzaje filtrów. 

Schładzanie po oparzeniu słonecznym

Jeśli jednak dojdzie do oparzenia, warto zacząć od kojącego prysznica. Woda nie powinna być lodowata, bo skóra jest gorąca i taka różnica temperatur może wywołać szok termiczny.

Na początek należy polać się letnim strumieniem, a następnie chłodnym. Taki prysznic powinien trwać co najmniej 10 minut. Po tym zabiegu trzeba koniecznie nawilżyć skórę, gdyż woda ma działanie wysuszające, co może dodatkowo nasilić bolesne objawy poparzenia.

Oparzenia słoneczne – nawilżanie

Skóra poparzona utraciła dużo wody, dlatego koniecznie trzeba jej pomóc poprzez nawilżenie. Dobrym pomysłem jest zastosowanie aloesu. Na wakacje warto zaopatrzyć się w gotowy preparat w formie żelu czy maseczki. Aloes szybko się wchłania, dogłębnie nawilża i regeneruje naskórek – zawiera enzymy przyspieszające ten proces. Działa kojąco na skórę i nie zostawia tłustej warstwy. A to bardzo ważne. Według dra Kwieka, w przypadku poparzenia należy unikać tłustych preparatów:

- Wprawdzie sprzyjają gojeniu, ale potęgują ból, dając uczucie gorąca – ostrzega.

Gdy nie mamy nic innego, dobrze sprawdzi się też okład z zimnego kefiru, jogurtu czy zsiadłego mleka. Niosą ulgę przy poparzeniu i dobrze nawilżają podrażnioną skórę.

Leczenie oparzeń słonecznych

Na silniejsze oparzenia słoneczne skutecznie zadziałają preparaty z dodatkiem pantenolu i alantoiny, które są bardzo dobrze tolerowane przez skórę, nie wywołują alergii ani podrażnień. Nawilżają i pobudzają procesy naprawcze. Pantenol – czyli prowitamina B5 – jest substancją organiczną, występującą naturalnie w ludzkiej skórze, włosach i paznokciach, niezbędną do ich prawidłowego wzrostu i funkcjonowania. W kosmetyce stosuje się jej syntetyczną wersję. Dzięki małej cząsteczce łatwo wnika w głębsze warstwy skóry i wiąże wodę. Dlatego w kosmetykach pełni funkcję substancji odpowiedzialnej za utrzymanie prawidłowego nawilżenia naskórka. Alantoinę z kolei stosuje się ze względu na jej działanie łagodzące, kojące oraz przeciwzapalne. Substancja ta wpływa dodatkowo na odbudowę płaszcza hydrolipidowego skóry, dzięki czemu skóra pozostaje prawidłowo nawilżona i natłuszczona. Alantoina wpływa też regeneracyjnie na komórki naskórka przyspieszając jego odbudowę.

Do wakacyjnej apteczki warto dorzucić specjalny preparat chłodzący w postaci żelu lub aerozolu. Produkt taki zawiera mentol, który działa kojąco i przeciwbólowo, jednak należy mieć na uwadze, że mentol może wykazywać także działanie drażniące.

Gdy ból po oparzeniu bardzo nam dokucza, nie pozwala spać, można poratować się środkiem przeciwbólowym i przeciwgorączkowym dostępnym bez recepty, zawierającym np. ibuprofen. Jeśli jednak ból nie ustępuje, a nawet się nasila, a poparzenie jest bardzo rozległe, wystąpiły pęcherze lub problem dotyczy dziecka – najlepiej niezwłocznie pójść do lekarza.

Wizyta u specjalisty będzie konieczna również wtedy, gdy pojawią się gorączka, gorsze samopoczucie, nudności – można mieć wtedy podejrzenie udaru słonecznego.

- Lekarz może przepisać maść steroidową oraz leki zabezpieczające przed nadkażeniem bakteryjnym, a poza tym doradzi, jak postępować przy podejrzeniu udaru – mówi dr Bartłomiej Kwiek. Dodaje też, że najnowszym odkryciem medycyny są obiecujące badania nad podawaniem jednej, bardzo silnej dawki witaminy D po oparzeniu słonecznym. Według naukowców przyspiesza to znacząco gojenie oparzenia i zmniejsza późniejsze powikłania. Jednak jak dotąd brakuje jednoznacznych zaleceń dotyczących konkretnej dawki dostosowanej do wieku pacjenta. Trwają testy.

Źródła:

1http://onkologia.org.pl/czerniak-skory-c43/.


Podziel się: