Pomoc psychiatryczna w Polsce to fikcja

Chronicznie niedoinwestowana, lekceważona, ale niezwykle potrzebna wobec rosnącej skali problemów pacjentów – tak polską psychiatrię widzą specjaliści zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Psychiatrycznym. Mimo braku skierowań, na wizytę w ich gabinetach chorzy czekać muszą kilka miesięcy, co dla osób z najcięższymi zaburzeniami może skończyć się tragicznie.

Psychiatria od lat boryka się z brakami finansowania, co sprawia, że na tę specjalizację decyduje się niewielu lekarzy. Na tę dziedzinę w Polsce przeznaczane jest niecałe 3,5 proc. budżetu służby zdrowia, czyli niemal dwa razy mniej niż wynosi unijna średnia. W efekcie zajmujemy przedostanie miejsce w Unii Europejskiej pod względem dostępności leczenia psychiatrycznego.

Na 1 mln Polaków przypada 90 psychiatrów, podczas gdy w krajach Skandynawskich na milion obywateli jest to 230 specjalistów, w Niemczech około 220, a nawet w Grecji 219.

Jeszcze gorzej wyglądają statystyki dotyczącej ich ogólnej liczby. W Polsce jest około 4 tysięcy psychiatrów, podczas gdy we Francji czy Niemczech co najmniej 15 tysięcy. 

Tragiczna sytuacja w psychiatrii dziecięcej

W najgorszej sytuacji są dzieci wymagające opieki psychiatrycznej, na których w całym kraju czeka zalewie 400 specjalistów z tej dziedziny, a zainteresowanie dziedziną jest bardzo niskie. W psychiatrii ogólnej zaobserwowano wzrost popularności tej specjalizacji w ostatnich latach, jednak nadrobienie zaległości to wciąż bardzo odległa perspektywa.
Systematycznie rośnie natomiast zapotrzebowanie na pomoc psychiatryczną.

Polacy przyjmują coraz więcej antydepresantów (w latach 2008-16 ich sprzedaż wzrosła o 30 proc.), a liczba osób popełniających samobójstwa w skali roku (5,5 tys. ) jest znacznie wyższa niż ofiar wypadków drogowych (3 tys. – dane za 2016 r.) – alarmują eksperci. 

Narodowy Program Zdrowia Psychicznego

W 2017 roku rozpoczęła się kolejna edycja Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego, który rozpisano na najbliższe 5 lat, do roku 2022. Ma on zagwarantować osobom cierpiącym na zaburzenia psychiczne kompleksową i powszechnie dostępną opiekę zdrowotną uwzględniającą wszelkie formy pomocy pozwalające na ich normalne funkcjonowanie w środowisku społecznym. Jednym z nadrzędnych celów wspomnianego programu jest doprowadzenie do powstania Centrów Zdrowia Psychicznego, które mogłyby oferować konieczne wsparcie, a także przeciwdziałanie dyskryminacji osób cierpiących na zaburzenia i choroby na tle psychicznym. 

Co piąty z nas potrzebuje pomocy psychiatry

Szacuje się, że na różnego typu zaburzenia psychiczne cierpi około 8 mln dorosłych Polaków oraz kolejne 4 mln dzieci i młodzieży. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Zdrowia, w 2015 roku w poradniach różnego typu – zdrowia psychicznego, alkoholowych oraz przeznaczonych dla osób nadużywających substancji psychoaktywnych, leczono ponad 1,5 mln pacjentów. Wszystkie wspomniane liczby uznaje się jednak za niedoszacowane.

Zgodnie z wyliczeniami specjalistów, zarówno w Polsce, jak i w Europie, zaburzenia psychiczne różnego typu dotyczą około 20 proc. społeczeństwa. 

Źródło: Gazeta Wyborcza, Dziennik.pl


Podziel się: