Dieta kopenhaska – menu, ile można schudnąć i czy taka dieta jest zdrowa?

Szybki spadek masy ciała w krótkim czasie, ale i równolegle permanentny głód, bóle głowy i… zazwyczaj powrót do stanu wyjściowego. Zwolennicy diety kopenhaskiej przekonują jednak, że trwa ona na tyle niedługo, że nie pozostaje szkodliwa dla naszego organizmu. Czy aby na pewno?

Na czym polega dieta kopenhaska?

Dieta kopenhaska to jedna z najbardziej rygorystycznych diet, jaką kiedykolwiek wymyślono. Dostarcza od 500 do maksymalnie 800 kcal, co stanowi wręcz racje głodowe. Trwa 13 dni w czasie których opiera się na tych samych, wciąż powtarzanych „jadłospisach”. Zdaniem propagatorów, przyspiesza przemianę materii i redukuje nadmiar masy ciała w szybki i podobno trwały sposób. Jak jednak wytłumaczyć zalecenie, że można zastosować ją ponownie nie wcześniej niż po upływie dwóch lat? Czy ta informacja nie powinna nam już zapalić czerwonej lampki w głowie?

Dieta kopenhaska to bardzo rygorystyczna dieta. Sam fakt, że nie zaleca się jej stosowania częściej niż raz na dwa lata, powinien obudzić w nas czujność.

Ile można schudnąć na diecie kopenhaskiej?

Przeglądając fora kobiece, na których toczą się dyskusje na temat „zalet” diety kopenhaskiej, najczęściej pojawiające się zapytania dotyczą właśnie możliwości zgubienia zbędnych kilogramów. To poniekąd przerażające, że dorośli ludzie, za wszelką cenę zredukują swoją masę ciała w jak najszybszy sposób. Nie dbając o konsekwencje, wzajemnie się dopingują, nierzadko oceniając, że 3 czy 5 kilogramów w te dwa tygodnie, to tylko tyle i że stosująca na pewno nie trzymała się zasad. Ile można schudnąć na diecie kopenhaskiej zdaniem forumowiczek? Zazwyczaj od 5 do 8 kg w ciągu tych prawie 2 tygodni. Dla porównania, zalecany, zdrowy ubytek masy ciała, to przeciętnie od 0,5 do 1 kg… tygodniowo.

Zamiast zadawać pytanie „ile można schudnąć”, należałoby raczej zastanowić się „jakie konsekwencje mnie czekają”. Nawet jeśli stan naszego odżywienia jest bez zarzutu, warto pomyśleć o samopoczuciu, które w ciągu tych dwóch tygodni na pewno ulegnie pogorszeniu.

Menu w diecie kopenhaskiej

„Jadłospis” w diecie kopenhaskiej jest wysoce monotonny – oparty głównie o mięso, jaja i kawę. Dostarcza od 500 do 800 kcal, z czego 35% stanowi białko, 40% tłuszcze i 25% węglowodanów. Dla porównania, zalecenia zdrowej diety dotyczą następującego rozkładu tych makroskładników: 10-15% białka, 25-35% tłuszczu i 45-65% węglowodanów.

Przykładowy jadłospis w diecie kopenhaskiej wygląda mniej więcej tak:
Śniadanie – kubek czarnej kawy z dodatkiem łyżeczki cukru, 
Obiad – 2 jajka ugotowane na twardo, duża szklanka brokułów, średni pomidor,
Kolacja – pojedyncza pierś z kurczaka bez skóry, sałata zielona z papryką i łyżka oliwy.

Jadłospis w diecie kopenhaskiej jest bardzo monotonny. Zaleca się jadać trzy posiłki dziennie, z których w zasadzie żaden nie zaspakaja w pełni potrzeb naszego organizmu.

Czy dieta kopenhaska jest dietą niedoborową?

Powyższe, przykładowe menu (opracowane na podstawie informacji z for) dostarcza ok. 500 kcal, 46g białka, 22g tłuszczu, 25g węglowodanów i raptem 8g błonnika pokarmowego na minimum 25g zalecanego. Dodatkowo pokrywa tylko:
- 25% dziennego zapotrzebowania na wapń (na poziomie RDA),
- 33% na żelazo (w przypadku kobiet),
- 50% na cynk oraz
- 50% na potas.

I choć 13 dni to niewiele aby doprowadzić do wystąpienia niedoborów pokarmowych w organizmie (choć nigdy nie wiadomo z jakiego poziomu odżywienia startuje odchudzający!), to jednak pewne, uciążliwe skutki stosowania tej diety mogą pojawić się już nazajutrz od jej rozpoczęcia. O czym mowa?

Z całą pewnością, jadłospis w diecie kopenhaskiej jest jadłospisem niedoborowym – zarówno w energię, jak i podstawowe składniki pokarmowe. Brakuje w nim m.in. odpowiednich ilości węglowodanów, błonnika pokarmowego, wapnia, żelaza, cynku oraz potasu.

Czy dieta kopenhaska jest zdrowa? Jakie są skutki stosowania diety kopenhaskiej?

Po pierwsze – permanentny głód, po drugie – brak energii do pracy i nieustanne osłabienie. Porcja energii w ilości ok. 500-800 kcal, podczas gdy przeciętna kobieta potrzebuje minimum 1400-1500 kcal, powoduje, że przez cały dzień, nieustannie towarzyszy nam burczenie w brzuchu i myśli o jedzeniu. Kolejnym problemem, który prawdopodobnie wystąpi niedługo po rozpoczęciu „kuracji” to zaparcia – w związku ze zbyt małą ilością dostarczanego błonnika pokarmowego. Jeśli do tego dołożymy bóle głowy, rozdrażnienie i nerwowość w związku z brakiem możliwości zaspokojenia głodu – wnioski powinny nasunąć się same.

Najdotkliwszym problemem pojawiającym się podczas stosowania diety kopenhaskiej jest nieustanny głód, oraz często równolegle – bóle głowy oraz zaparcia. Na skutek natrętnych myśli o jedzeniu, pojawia się również rozdrażnienie i wahania nastroju.

Czy dieta kopenhaska jest skuteczna?

Sam spadek masy ciała nie powinien być wiązany ze spadkiem tkanki tłuszczowej. To dlatego, po powrocie do poprzedniego sposobu odżywiania, kilogramy wracają, w dodatku – często z nawiązką. Podejmując interwencję mającą na celu redukcję masy ciała, nie wystarczy jedynie ograniczyć ilości spożywanych „kalorii”. Najczęściej - najlepszym i najbardziej skutecznym sposobem będzie po prostu zmiana codziennych nawyków. Specjalista dietetyk nie pozwoli na Twój głód! A przynajmniej nie na taki, jaki czeka Cię podczas stosowania podobnych do kopenhaskiej diet. Zadbaj o swój wygląd, ale zadbaj też o samopoczucie. Wtedy będziesz mieć pewność, że efekty pozostaną z Tobą na dłużej.

Pomimo szybkiego spadku masy ciała, zbędne kilogramy wracają w błyskawicznym tempie. Skutkiem ubocznym diety kopenhaskiej jest często efekt jo-jo.

Podziel się: