Karmienie butelką i piersią- wpływ na uzębienie

Powszechnie wiadomo, że karmienie piersią jest znacznie zdrowsze dla dziecka niż karmienie mlekiem modyfikowanym. Jednak zdarza się, że karmienie przez matkę jest niemożliwe, na przykład ze względów zdrowotnych lub braku pokarmu. Część mam również samodzielnie podejmuje decyzję o karmieniu dziecka butelką. Jakie są różnice pomiędzy wpływem karmienia piersią a butelką na zdrowie jamy ustnej?

Zalety mleka matki

Wiele badań wykazało bardzo pozytywny wpływ mleka matki na rozwój dziecka. Zawiera ono składniki wzmacniające odporność malucha, chroniące przed rozwojem bakterii w jamie ustnej, dostarcza wiele minerałów i witamin, w najlepszy sposób odżywiając dziecko. Dodatkowo karmienie dziecka piersią zbliża je do matki, uspokaja, zapewnia poczucie bezpieczeństwa i ciepła, co jest kluczowe w jego prawidłowym rozwoju.

Rozwój próchnicy

Mleko matki ma znacznie lepszy wpływ na zęby malucha niż mleko modyfikowane. Po pierwsze nie powoduje ono silnego spadku pH w jamie ustnej. W efekcie u malucha, który był karmiony piersią nie dochodzi zaraz po tym do rozpoczęcia procesu powstawania próchnicy. Co więcej mleko to zawiera składniki bakteriobójcze, na które wrażliwe są bakterie powodujące próchnicę. Należy pamiętać, że część z tych bakterii rozmnaża się w jamie ustnej malucha, który jeszcze nie ma zębów, osadzając się na błonach śluzowych lub powierzchni języka. 

Mleko modyfikowane jest natomiast kwasotwórcze. Powoduje ono znaczny spadek pH jamy ustnej po posiłku, sprzyjając w większym stopniu rozwojowi próchnicy. Poza tym butelka z mlekiem często jest dawana dzieciom, zwłaszcza trochę większym maluchom, na dłuższy czas. Zdarza się, że takie dziecko zasypia z butelką, a co za tym idzie również z pokarmem w jamie ustnej. W efekcie pożywienie pozostaje na powierzchni zębów. Nie jest to zazwyczaj możliwe w sytuacji picia mleka z piersi, ponieważ po ssaniu piersi dziecko mimowolnie, automatycznie połyka pokarm.

Wady zgryzu

Według niektórych opinii karmienie piersią nie tylko nie powoduje wad zgryzu, ale również przed nimi chroni. Pierś matki ze względu na swoją delikatną strukturę dopasowuje się do kształtu jamy ustnej malucha, umożliwiając mu wygodne, fizjologiczne ustawienie żuchwy. Poza tym nie wywiera ona nacisku na kościec, umożliwiając jego prawidłowy rozwój.

Problematyczne dla wielu matek jest dalsze karmienie piersią w momencie, kiedy dziecko zaczyna ząbkować. Najlepiej w takiej sytuacji przed rozpoczęciem karmienia pomasować dziąsła malucha, a w kiedy zacznie on gryźć zakończyć karmienie, ponieważ najprawdopodobniej jest już najedzony.

Podczas karmienia butelką sytuacja wygląda trochę inaczej. Bardzo istotny wpływ ma rodzaj smoczka jaki wybierzemy do butelki. Powinien on być jak najbardziej zbliżony kształtem do brodawki mamy. Najlepszym rozwiązaniem są smoczki anatomiczne, które w najlepszy sposób dopasowują się do kształtu jamy ustnej malucha. Podczas ssania nieznacznie się one wydłużają i napinają, przez co wymuszają pracę większej liczby mięśni twarzy dziecka. Smoczek nie powinien być również zbyt twardy, aby nie wymuszał konkretnego ułożenia buzi dziecka. Najlepiej jakby się w jak największym stopniu do niego dopasowywał.

Dodatkowo bardzo istotna jest technika jaką karmimy maleństwo. Jeśli maluch jest karmiony niepoprawnie może dojść do powstania wad zgryzu. Zdarza się, że podczas karmienia rodzic opiera butelkę o brodę dziecka. Takie postępowanie utrudnia wzrost doprzedni żuchwy i może skutkować powstawaniem tyłużuchwia. Z tego samego powodu nie należy podawać butelki dziecku leżącemu na plecach. W takiej pozycji żuchwa opada do dołu i przez cały okres karmienia pozostaje w nieprawidłowym położeniu względem szczęki, a mięśnie twarzy przyzwyczajają się do tej niefizjologicznej pozycji. 


Podziel się: