Opalanie bez promieniowania UV – czy to możliwe?

W sezonie letnim tradycyjnie odżywają dyskusje na temat profilaktyki raka skóry, do którego prowadzi nierozsądne opalanie się. Wystawiając się na słońce, dzięki któremu nasza skóra nabiera koloru, równocześnie narażamy ją na rakotwórcze promieniowanie UV. Amerykańscy naukowcy znaleźli sposób na to, by skłonić skórę do produkcji barwnika bez udziału promieni słonecznych.

Żeby nasza skóra nabrała brązowego odcienia konieczna jest melanina, która powstaje pod wpływem słońca. By ten proces był możliwie najmniejsza szkodliwy, konieczne jest stosowanie kremów z filtrem ściśle trzymając się zaleceń, mówiących między innymi o aplikowaniu ich jeszcze przed wyjściem na słońce i nakładaniu kilkakrotnie w trakcie opalania. Wiele osób wspomnianych wytycznych nie zna lub w ogóle ich nie stosuje, narażając się na wystąpienie czerniaka. 

Inni by osiągnąć opaleniznę sięgają po rozmaite kosmetyki samoopalające lub wybierają się do solarium, które zapewnia skondensowaną dawkę promieniowania, szkodząc skórze jeszcze mocniej. Samoopalacze to z kolei rozwiązanie doraźne, ponieważ nie pobudzają wydzielania melaniny, a jedynie barwią skórę dzięki reakcji chemicznej zachodzącej na jej powierzchni Taka opalenizna jest więc często nienaturalna i nietrwała. 

Opalenizna bez słońca

Naukowcy z Massachusets General Hospital, poszukując substancji wspomagającej profilaktykę raka skóry, wynaleźli związek o potencjalnie przełomowym charakterze dla lubiących słoneczne kąpiele. Inhibitor SIK pobudza skórę do wytwarzania melaniny bez konieczności wystawiania jej na szkodliwe promieniowanie UV. Mówiąc prościej zapewnia naturalną opaleniznę bez opalania. Pierwsze próby prowadzone na myszach i próbkach skóry pokazały, że jest on skuteczny nawet w przypadku bardzo jasnej karnacji, podatnej na oparzenia i znamiona. Podejrzewa się również, że inhibitor SIK może spowalniać procesy starzenia się skóry, jednak taka teza potrzebuje dodatkowego potwierdzenia. 

Solaria na cenzurowanym

Na działanie promieni słonecznych intensywnie wystawiamy się jedynie latem, dlatego znacznie bardziej niebezpieczne jest korzystanie z solariów, w których wiele osób bywa przez cały rok. Kancelaria Prezydenta RP podjęła pracę nad stworzeniem projektu mającego regulować zasady korzystania z solariów z myślą o ich najmłodszych użytkownikach. Inicjatywa to pokłosie zgłaszanych od dłuższego czasu wątpliwości związanych z ich wpływem na zdrowie. Solaria dostarczają ciału zintensyfikowaną dawkę promieniowania. Zbyt częste i długie korzystanie z łóżek solaryjnych jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza, że dostarczyciele tych usług nie muszą stosować się do żadnych zaleceń wiekowych.  

Promieniowanie ultrafioletowe, które oddziałuje na skórę w solarium, jest o nawet 15 razy silniejsze niż naturalne światło słoneczne, co wiąże się ze znacznie wyższym ryzykiem zachorowania na raka skóry. W Polsce na to niebezpieczeństwo najbardziej narażeni są młodzi ludzie, ponieważ zgodnie z informacjami Polskiego Radia, średnia wieku Polek korzystających z solariów wynosi 17 lat.

Jak rozpoznać czerniaka?

Czerniak zbiera śmiertelne żniwo – zgodnie z danymi, którymi dysponuje PPOZ, na czerniaka umiera 6 na 10 osób, u których go wykryto. Diagnoza raka skóry często stwierdzana jest późno, ponieważ mimo wielu akcji profilaktycznych, wciąż nie mamy nawyku sprawdzania znamion, których zmiany informują o chorobie jako pierwsze.

Czerniaka najłatwiej wykryć obserwując skórę, ze szczególnym uwzględnieniem znamion. Jeśli się powiększają i uwypuklają, mają nieregularne brzegi oraz bardzo ciemny, prawie czarny kolor, powinniśmy zgłosić się do lekarza. Wspomniany guzek często ma także czerwoną otoczkę. Niewiele osób jest świadomych, że czerniak nie objawia się wyłącznie na skórze, ale również wewnątrz organizmu, w tym, na gałce ocznej czy w jamie ustnej, co jeszcze bardziej utrudnia wykrycie choroby.

Na wystąpienie czerniaka najbardziej narażone są osoby o jasnej karnacji, dotknięte zespołem zmian atypowych, a także ci, którzy doświadczyli oparzenia słonecznego w dzieciństwie. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem, więc dobre nawyki w kwestii opalania warto zacząć sobie wyrabiać jak najwcześniej.

Źródło: BBC News, Wirtualna Polska, Medexpress


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus