Fizjoterapeuci mają ustawę – co zmieni się dla pacjentów?

Ostatniego dnia maja w życie weszła ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, która ujmuje jego wykonywanie w konieczne ramy prawne. Ma to ukrócić samowolę fizjoterapeutów bez dostatecznych kwalifikacji, którzy narażają pacjentów na utratę życia i zdrowia.

Do tej pory osoby, które chciały prowadzić działalność fizjoterapeutyczną, obowiązywały wyłącznie warunki dotyczące każdego innego prywatnego przedsiębiorcy. Nie musiały przedstawiać żadnych dokumentów poświadczających ich kwalifikacje ani legitymować się kierunkowym wykształceniem. W rezultacie w wielu gabinetach zamiast ekspertów po kilkuletnich studiach fizjoterapeutycznych pracowali absolwenci kursów, którzy swoimi działaniami mogli wyrządzić pacjentom krzywdę. Ich klienci dowiadywali się o niekompetencji często dopiero wtedy, gdy odczuli efekty takiej „terapii” na sobie. Jedynymi specjalistami, którzy musieli wykazać się wykształceniem, byli Ci podpisujący kontrakty z NFZ lub zatrudnieni w placówkach publicznych – sektor prywatny był pod tym względem pozbawiony jakiejkolwiek kontroli.

Ustawa wyznaczy kierunek i ramy

Ten stan rzeczy ma zmienić ustawa o zawodzie fizjoterapeuty, która reguluje kwestie świadczenia usług tego typu. Zgodnie z jej założeniami, zawód fizjoterapeuty jest samodzielnym zawodem medycznym, w związku z czym osoba chcąca go wykonywać musi spełnić szczegółowe wymagania oraz zostać dopisana do Krajowego Rejestru Fizjoterapeutów. Powstanie także samorząd fizjoterapeutów, który ma reprezentować ich interesy i sprawować pieczę nad właściwym wykonywaniem zawodu.

Zgodnie z przepisami, fizjoterapeuta to osoba wykonująca diagnostykę funkcjonalną pacjenta, kwalifikująca, prowadząca i planująca fizykoterapię i kinezyterapię oraz dobierająca wyroby medyczne do potrzeb pacjenta. Na mocy ustawy fizjoterapeuci będą mogli mieć wgląd do dokumentacji medycznej leczonego oraz zyskują prawo do uzyskania informacji o jego stanie zdrowia od podmiotu udzielającego świadczeń zdrowotnych.

Na mocy ustawy studenci fizjoterapii, którzy rozpoczną naukę po 1 października 2017, będą musieli odbyć półroczną praktykę zawodową po zakończeniu studiów, a także złożyć Państwowy Egzamin Fizjoterapeutyczny, by móc zostać wpisanym do Rejestru Fizjoterapeutów.

Lekarze mają wątpliwości

Ustawa od początku wywoływała kontrowersje, jednak nie wśród samych fizjoterapeutów – ich Stowarzyszenie apelowało o jej podpisanie przez prezydenta. Wśród przeciwników znaleźli się natomiast członkowie Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, którzy sprzeciwiali się temu, by fizjoterapeuci mogli przeprowadzać zabiegi bez konsultacji z lekarzami. Fizjoterapeuci przekonują, że ustawa jest konieczna, ponieważ ich zawód jest deficytowy. Z danych stowarzyszenia wynika, że obecnie w pięciu tysiącach placówek leczniczych pracuje zaledwie 1700 fizjoterapeutów.

Przed uchwaleniem ustawy Stowarzyszenie Fizjoterapia Polska przekonywało także, że Polska jest jednym z ostatnich europejskich państw, w których ich zawód nie został ujęty w ramy prawne. To sprzyja patologiom, powoduje wydłużenie czasu oczekiwania na świadczenie i naraża pacjentów na niebezpieczeństwo.

Na uchwaleniu ustawy skorzystają nie tylko fizjoterapeuci, ale także pacjenci, którzy nie będą musieli obawiać się o to, że trafią w ręce niekompetentnego specjalisty.

Jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do kwalifikacji fizjoterapeuty prowadzącego prywatny gabinet, powinniśmy poprosić go o przedstawienie dyplomu. Jeśli nie zechce tego zrobić lub ma za sobą tylko kurs, dla własnego zdrowia lepiej zrezygnować z zabiegu.

Źródło: Rynek zdrowia, PAP


Podziel się:

Wasze komentarze


Informacje / opinie publikowane w komentarzach stanowią subiektywną ocenę użytkownika i nie mogą być traktowane jako porada dotycząca leczenia / stosowania leków . W przypadku wątpliwości prosimy o konsultacje z Farmaceutą Dbam o Zdrowie.

komentarze wspierane przez Disqus